Connect with us

Publicystyka filmowa

TOM HANKS. Prawdziwy Kapitan Ameryka

TOM HANKS. PRAWdziwy KAPITAN AMERYKA to opowieść o ukochanym aktorze, który wciela się w szlachetnych bohaterów amerykańskich idealów.

Published

on

TOM HANKS. Prawdziwy Kapitan Ameryka

The Harris Poll® to popularne w Stanach Zjednoczonych badanie opinii przeprowadzane na wielu grupach i dotyczące najróżniejszych kwestii. Jedno z corocznie przeprowadzanych badań przez należący do Nielsena instytut wyłania ulubioną amerykańską gwiazdę filmową. Odpowiedzi zebrane w okresie od 9 do 14 grudnia 2015 roku od dwóch tysięcy dwustu pięćdziesięciu dwóch uczestników wskazują jednoznacznie, że ukochanym aktorem Amerykanów jest Thomas Jeffrey Hanks. Zdziwieni? Wątpliwe, zważywszy na to, że Tom od lat wciela się w role szlachetnych i prawych Jankesów, których nie sposób nie darzyć estymą.

Advertisement

Hanks we wspomnianym badaniu Harrisa w pokonanym polu zostawił nie tylko przystojniaka Johnny’ego Deppa, ale też m.in. Johna Wayne’a i Clinta Eastwooda, dwóch twardzieli będących uosobieniem konserwatywnej, tradycjonalistycznej Ameryki, a więc takiej, z jaką często utożsamiany jest przecież Tom. Wyniki badania nie pozostawiają wątpliwości, że to Hanks jest nowym rycerzem klasycznych amerykańskich ideałów, obrońcą dobrego imienia najwspanialszego kraju na świecie, jakim są – zgodnie z opinią większości zamieszkujących go konserwatystów – Stany Zjednoczone. Być może jest w tych słowach odrobina ironii i złośliwości, ale wynika ona głównie z tego, że choć Tom często wciela się w postaci o tradycyjnych amerykańskich poglądach, jego rzeczywiste poglądy są dalece bardziej liberalne, niż chcieliby tego idealizujący go konserwatywni obywatele USA.

Actor Tom Hanks

Urodzony 9 lipca 1956 roku w Concord w stanie Kalifornia aktor jest w Hollywood prawdziwą instytucją. To nie on szuka nowych projektów – to każdy nowy projekt szuka jego. Odkąd zadebiutował przed kamerą w 1980 roku – a więc nie jako nastolatek, ale już jako dwudziestoczteroletni mężczyzna – w zasadzie nigdy nie musiał martwić się o swą aktorską przyszłość. Już po czterech latach kariery w Hollywood był człowiekiem rozpoznawalnym, a gdy dobiegała końca pierwsza dekada jego pracy w filmie, mógł czuć się stuprocentowym gwiazdorem. Mógł, ale nie czuł się, bo to nie ten typ człowieka – Tom przyjmował kolejne sukcesy z pokorą, rozszerzając paletę swoich aktorskich kompetencji o nowe gatunki, konwencje i tematy. Wkrótce sprawdził się niemal w każdym rodzaju kina, a reżyserzy – ci początkujący i ci uznani – zaczęli marzyć o zdobyciu podpisu Hanksa na kontrakcie.

Advertisement

Tym marzeniom nie można się dziwić, gdyż zaledwie cztery filmy z Tomem w roli głównej, które weszły do kina w latach 1986–89, zarobiły na świecie łącznie ponad trzysta milionów dolarów, co – jak na ówczesną wartość dolara i fakt, że były to komedie o skromnych budżetach – było kosmicznym wręcz sukcesem. Nie jest to oczywiście cała prawda, bowiem Hanks wystąpił w latach osiemdziesiątych także w szeregu innych, znacznie mniej udanych produkcji, których wyniki finansowe raczej chluby mu nie przynoszą. Nie zmieniło to jednak tego, że jego nazwisko bardzo szybko stało się dobrze rozpoznawalną i szanowaną marką, którą sukcesywnie umacniał, by stać się jednym ze współczesnych tytanów Hollywood, sławą i renomą porównywalnym do wspomnianych wcześniej Wayne’a i Eastwooda.

Oni jednak przez zdecydowaną większość swej aktorskiej kariery pozostawali kojarzeni z jednym gatunkiem filmowym i/lub typem bohatera, podczas gdy Tom od początku dokładał starań, by nie podzielić ich losu. Dzięki temu przez ponad trzydzieści lat w Hollywood był już gangsterem, policjantem, astronautą i baseballistą, walczył na wojnie i podróżował w czasie, rozśmieszał, wzruszał i skłaniał do zadumy. Dorobek Hanksa – choć różnorodny – można podzielić na pewne etapy, które znajdują odzwierciedlenie w poszczególnych dekadach jego kariery.

Advertisement

LATA 1980–1990

Debiut Toma przypadł na rok 1980 – ten sam, w którym po raz pierwszy przed kamerą stawali Bruce Willis, Willem Dafoe czy Sharon Stone – i nie zapowiadał ogromnego sukcesu, jaki stał się jego udziałem już kilka lat później. Mając za sobą występy w kilkunastu spektaklach na deskach Lakewood Civic Auditorium, znał już smak aktorskiej tremy, ale bardziej niż występy przed lokalną publicznością interesowała go praca na dużej scenie, konkretnie – na Broadwayu. Z tego powodu w 1979 roku przeniósł się do Nowego Jorku i choć Tomowi nie można było odmówić ambicji, doprowadzenie do debiutu w najsłynniejszym konglomeracie teatralnym na świecie (występów na tzw.

Advertisement

Off Off Broadwayu z początków kariery nie liczymy) zajęło mu aż trzydzieści cztery lata! Dopiero w 2013 roku Hanks stanął na deskach Broadhurst Theatre jako Mike McAlary w Lucky Guy, ostatniej sztuce zmarłej w czerwcu 2012 roku Nory Ephron – tej samej, u której Tom zagrał w filmach Bezsenność w Seattle i Masz wiadomość. Zanim jednak Tom zapracował na premierowy występ na Broadwayu, zapracował na swoje nazwisko w kinie, w którym zadebiutował w 1980 roku rolą w zapomnianym dziś slasherze On wie, że nie jesteś sam Armanda Mastroianniego, także debiutanta. Pewnie nawet sam Hanks może nie pamiętać tego mało znaczącego występu, ale – jak wiadomo – Internet nie zapomina:

Advertisement

Debiut filmowy nie przyniósł szybkich, bezpośrednich efektów, w przeciwieństwie do pierwszego występu w telewizji – po tym, jak pojawił się w jednym z odcinków Statku miłości, Hanksa coraz częściej można było spotkać na małym ekranie, przede wszystkim w emitowanej w latach 1980–82 serii stacji ABC Bosom Buddies, w którym Tom i Peter Scolari wcielali się w dwóch zaprzyjaźnionych marketingowców, którzy przebierają się za kobiety, by móc bez podejrzeń mieszkać w jednym mieszkaniu. Serial od początku cieszył się dobrym odbiorem, głównie za sprawą sporej dawki humoru, jednak widzowie dość szybko stracili zainteresowanie produkcją i telewizyjny żywot Bosom Buddies trwał zaledwie dwa sezony.

Hanks zdobył jednak dzięki temu doświadczeniu popularność (i żonę, Ritę Wilson, którą poznał właśnie na planie serialu) niezbędną do tego, by starać się o kolejne, także filmowe, role. Do 1984 roku pojawiał się gościnnie w serialach Więzi rodzinne, Happy Days i Taxi, wystąpił także w jednej z głównych ról w telewizyjnym filmie Stevena Hilliarda Sterna Mazes and Monsters, będącym mieszanką kina przygodowego, dramatu i fantasy. Rok 1984 był dla Toma niezwykle ważny także z innego powodu – a nawet dwóch. Owe dwa powody to szalenie popularne komedie – Plusk Rona Howarda i kultowy dziś Wieczór kawalerski Neala Israela – zrobione za niewielkie pieniądze (odpowiednio osiem i sześć milionów dolarów), które osiągnęły spory sukces w box office (sześćdziesiąt dziewięć i trzydzieści osiem milionów USD). Dwie główne role w kinowych hitach spowodowały, że Hanks przestał być znany wyłącznie osobom spędzającym sporo czasu przed telewizorem.

Advertisement

turner-hooch

Potwierdzeniem coraz mocniejszej pozycji Toma w show businessie było zaproszenie do roli gospodarza w legendarnym programie rozrywkowym Saturday Night Live, które otrzymał w 1985 roku. Do dziś ośmiokrotnie bywał gościnnym prowadzącym tego show, partnerując m.in. Bruce’owi Springsteenowi, swemu przyjacielowi z czasów młodości. Niemal cała dekada lat osiemdziesiątych upłynęła Hanksowi pod znakiem komedii i humoru. Człowiek w czerwonym bucie, Ochotnicy, Skarbonka czy Duży (wówczas największy komercyjny sukces aktora) to filmy bardziej lub mniej udane, jednak wszystkie wpłynęły na umocnienie reputacji Toma jako specjalisty od rozśmieszania na ekranie.

Jak na ironię, temat zabawiania publiczności Hanks traktował bardzo poważnie, a przygotowując się do roli stand-upowca w Puencie (1988), sam spróbował swych sił podczas Comic-Strip w Nowym Jorku. I tu znów winniśmy ukłonić się wszechmocnemu Internetowi, dzięki któremu mamy dostęp do takiej perełki:

Advertisement

Koniec pierwszej dekady w karierze Toma przyniósł kolejne udane komedie w postaci Na przedmieściach Joe Dantego, a przede wszystkim Turner & Hooch Rogera Spottiswoode’a, który to film do dziś uchodzić może za jedno z największych komediowych osiągnięć Hanksa. Opowieść o młodym detektywie, który musi zaopiekować się niezbyt higienicznym dogiem de Bordeaux należącym do ofiary morderstwa, zawiera w sobie mnóstwo prostego humoru sytuacyjnego, momentami ocierającego się o slapstick. W roli nieco neurotycznego, nieprzyzwyczajonego do życia ze zwierzakiem detektywa, wcześniej odrzuconej przez Dudleya Moore’a, Tom sprawdził się znakomicie, a Turner & Hooch okazał się kolejnym komercyjnym sukcesem w jego dorobku.

Advertisement

Dekadę lat osiemdziesiątych Hanks zamknął rolami w komediodramacie Fajerwerki próżności Briana De Palmy, gdzie zagrał u boku Bruce’a Willisa i Melanie Griffith, oraz w Joe kontra wulkan Johna Patricka Shanleya, przyzwoitym feel-good movie, na planie którego po raz pierwszy miał okazję współpracować z Meg Ryan, z którą stworzył jedną z najsympatyczniejszych ekranowych par lat dziewięćdziesiątych.

LATA 1992–2000

Advertisement

Po rocznej nieobecności na ekranach Tom powrócił do kina z przytupem, występując w komediodramacie sportowym Ich własna liga Penny Marshall. Drugi po Dużym wspólny projekt Hanksa i Marshall zaowocował drugim kasowym sukcesem, stając się jednym z dziesięciu najpopularniejszych filmów 1992 roku w USA. Na tle imponującej obsady – Geena Davis, Rosie O’Donnell, nawet Madonna – Tom wypada niczym profesor, w roli byłego baseballisty i alkoholika Jimmy’ego Dugana będąc i wiarygodnym, i zabawnym. Ich własna liga do dziś jest jednym z ulubionych filmów fanów baseballa, który może nie oddaje perfekcyjnie realiów tego sportu, ale ukazuje niesamowitą, przybierającą nierzadko formę fanatyzmu pasję, która od zarania towarzyszyła tej dyscyplinie.

SLPSEATL-CTIT-CT-6500

Jeśli film Marshall uznamy (słusznie!) za ogromny sukces, to jak określić to, co stało się udziałem Bezsenności w Seattle, jednej z najbardziej kasowych i najpopularniejszych komedii romantycznych w historii? Opowieść o niespodziewanym, wywołanym przez kilkuletniego syna głównego bohatera uczuciu, które połączyło wdowca Sama Baldwina i trwającą w nieszczęśliwym związku Annie Reed (po raz drugi partnerująca Tomowi Meg Ryan), należy już do kanonu filmowych romansów, a kolejne pokolenia wychowują się na historii z finałem na szczycie Empire State Building. W czerwcu 2008 roku American Film Institute umieściło Bezsenność w Seattle na dziesiątym miejscu wśród kategorii romantycznych, a Ryan i Hanks z miejsca stali się jedną z ulubionych filmowych par, choć pojawiają się razem na ekranie na zaledwie około dwie minuty.

Advertisement

Pięć lat po premierze Bezsenności… spotkali się ponownie na planie Masz wiadomość, kolejnej komedii romantycznej nakręconej przez Norę Ephron. Znakomita chemia pomiędzy tym dwojgiem wystarczyła do tego, by w Hollywood pojawiły się plotki o rzekomym romansie Meg i Toma, lecz ci, którzy znali Hanksa choć trochę, wiedzieli doskonale, że jest człowiekiem niezdolnym do zdrady. Jego związek z Ritą Wilson, którą poślubił w 1988 roku, do dziś pozostaje jednym z największych hollywoodzkich symboli wierności i małżeńskiego oddania.

Komedie romantyczne, w których Tom sprawdzał się niemal od początku swojej kariery, stanowiły zaledwie ułamek jego bogatego dorobku z lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Pomiędzy 1993 a 1995 rokiem Hanks sprawdzał się w zgoła innym, bardziej dramatycznym repertuarze. Najpierw zagrał w Filadelfii Jonathana Demme’a, gdzie wcielił się w chorego na AIDS prawnika-homoseksualistę, który zostaje zwolniony z prestiżowej kancelarii tuż po powiadomieniu przełożonych o swojej chorobie. Jako Andrew Beckett był przejmującym symbolem walki o godność i człowieczeństwo, a jego aktorski pojedynek z Denzelem Washingtonem – bodaj drugim po Hanksie najważniejszym gwiazdorem tej dekady – przyniósł wiele znakomitych scen i dialogów. Po tym, jak Tom zdobył zasłużonego Oscara za Filadelfię, mogło się wydawać, że lepiej być już nie może, jednak aktor szybko wyprowadził wszystkich z błędu.

Advertisement

forrest-gump

W 1994 roku premierę miał Forrest Gump, jeden z najbardziej ukochanych przez widzów filmów lat dziewięćdziesiątych, a może w historii kina w ogóle.

Jako tytułowy bohater, obdarzony niskim IQ dobroduszny chłopak z Greenbow w Alabamie, wzruszał, bawił i skłaniał do zadumy widzów pod każdą szerokością geograficzną, co przełożyło się na wynik finansowy w wysokości blisko sześciuset osiemdziesięciu milionów dolarów. Nikt, ani reżyser Robert Zemeckis, ani sam Tom, nie spodziewał się takiego sukcesu niepozornej adaptacji powieści Winstona Grooma. Dziś Forrest Gump jest prawdopodobnie jednym z najczęściej powtarzanych w telewizji filmów, a na liście Top 250 portalu IMDb.com, dość miarodajnie wyrażającej gusta widzów-użytkowników, zajmuje wysokie trzynaste miejsce.

Nic dziwnego, że ten ciepły, wzruszający i inspirujący film zyskał uznanie Akademii, która przyznała mu sześć Oscarów, w tym za najlepszy film (kosztem m.in. Skazanych na Shawshank i Pulp Fiction, co wielu fanów dzieła Tarantino do dziś uważa za skandal) i za najlepszą rolę męską dla Hanksa, który stał się dopiero drugim po Spencerze Tracym aktorem wyróżnionym Złotym Rycerze dwa lata z rzędu. Tom był na absolutnym szczycie, ale wcale nie zamierzał osiąść na laurach.

Advertisement

W kolejnych latach Hanks występował niemal wyłącznie w hitowych produkcjach: Apollo 13 Rona Howarda to kolejny telewizyjny klasyk, rozgrywający się w epoce podbojów kosmicznych i opowiadający o nieudanej misji tytułowego statku kosmicznego, który miał dolecieć na Księżyc; wspomniane wcześniej Masz wiadomość to jeszcze jedna urocza, choć nie infantylna komedia romantyczna, wykorzystująca do maksimum ówczesną popularność Hanksa i Meg Ryan; Szeregowiec Ryan Stevena Spielberga to natomiast kanon tradycyjnego kina wojennego, ze szlachetnymi, gotowymi do poświęceń bohaterami i pełnymi rozmachu scenami batalistycznymi.

saving-private-ryan

Gdzieś między premierami filmów Howarda i Spielberga Tom podłożył głos pod postać Chudego z Toy Story, rozpoczynając kolejny kasowy rozdział w swojej karierze, a także – a może przede wszystkim – stanął za kamerą swego pełnometrażowego debiutu (wcześniej, na początku lat dziewięćdziesiątych, nakręcił kilka odcinków telewizyjnych produkcji, takich jak Opowieści z krypty i Upadłe anioły) Szaleństwa młodości, w którym wcielił się także w postać menadżera zespołu muzycznego robiącego karierę w latach sześćdziesiątych. Rola Pana White’a, nieco cynicznego menadżera z wytwórni płytowej Play-Tone, jest jedną z najmniej oczywistych w dorobku Hanksa – wyrachowany i wymuszający na zespole wykalkulowane zachowania White jest zaprogramowany na sukces i doskonale radzi sobie w roli promotora młodego zespołu.

Advertisement

Ale czy jego postępowanie jest moralnie właściwe? Szaleństwa młodości nie były oszałamiającym sukcesem, ale były udanym debiutem reżyserskim uznanego aktora. Sam Hanks musiał jednak uznać, że nie odnalazł w tym doświadczeniu wystarczającej satysfakcji, gdyż następny film – równie umiarkowanie udany Larry Crowne: Uśmiech losu – nakręcił dopiero piętnaście lat później.

Dekadę lat dziewięćdziesiątych Tom zakończył podwójnie mocnym uderzeniem – w 1999 roku wystąpił w jednej z najbardziej udanych i szalenie popularnych ekranizacji prozy Stephena Kinga, Zielonej mili, gdzie wcielił się w rolę dobrodusznego strażnika więziennego zabiegającego o uniewinnienie obdarzonego cudownymi umiejętnościami czarnoskórego skazańca, zaś rok później raz jeszcze zagrał główną rolę u Roberta Zemeckisa, tym razem w Cast Away. Poza światem, wcielając się w postać współczesnego Robinsona Kruzoe.

Advertisement

LATA 2001-2016

Od początku XXI wieku Tom Hanks zdawał się zgadzać na udział w każdym zaproponowanym mu projekcie. Co prawda nie występował w filmach drugiej kategorii, ale trudno odnaleźć w jego wyborach jakąś prawidłowość. Choć większość projektów, w których brał udział w pierwszej dekadzie nowego millenium, była mniejszymi lub większymi sukcesami komercyjnymi, żaden nie został klasykiem na miarę Forresta Gumpa czy Zielonej mili. Dwudzieste pierwsze stulecie Hanks rozpoczął od swej pierwszej gangsterskiej roli w Drodze do zatracenia Sama Mendesa z 2002 roku, nie do końca docenionej historii zdrady i zemsty w mafijnych środowiskach.

Advertisement

Wcielając się w Michaela Sullivana, wychowanego przez gangsterskiego bossa i będącego na jego usługach przez wiele lat, Tom udowodnił, że potrafi zaskarbić sobie sympatię widzów i wydobyć szlachetny ton nawet z roli żołnierza mafii. Kolejne wpisy w Hanksowej filmografii to m.in. dwa kolejne projekty zrealizowane wspólnie ze Stevenem Spielbergiem, bardzo udane Złap mnie, jeśli potrafisz (2002) i nieco rozczarowujący Terminal (2004) oraz jeden ze słabszych tytułów w dorobku braci Coen, Ladykillers, czyli zabójczy kwintet (2004).

road-to-perdition

W 2006 roku Tom po raz pierwszy wcielił się w Roberta Langdona w adaptacji Kodu Da Vinci Dana Browna, zapoczątkowując serię filmów, której najnowsza, trzecia odsłona – Inferno Rona Howarda – właśnie wkroczyła na polskie ekrany. Niesamowicie popularna powieść okazała się hitem także na ekranie, zostając najbardziej kasowym spośród aktorskich osiągnięć Hanksa (jedynie Toy Story 3 zarobiło w kinach więcej), choć ta i kolejne odsłony ekranizacji powieści Browna spotkały się z raczej chłodnym przyjęciem ze strony krytyków.

Advertisement

W 2007 roku Tom wcielił się w tytułowego bohatera Wojny Charliego Wilsona Mike’a Nicholsa, który z powodzeniem mógłby konkurować o miano najbardziej niedocenionego dzieła w dorobku Hanksa z Drogą do zatracenia. Film Nicholsa ma w sobie tę trudną do uchwycenia przez wielu twórców klasę i jakość, ale mimo że dotyka ważnej postaci i istotnego wycinka historii USA, jest dziełem zbyt kameralnym, by mogło zdobywać najważniejsze nagrody.

Kolejne pięć lat w karierze Toma upłynęło pod znakiem średnio udanych i lekko rozczarowujących produkcji. Anioły i demony, wspomniany wcześniej Larry Crowne czy Strasznie głośno, niesamowicie blisko to tytuły, o których wiele się mówiło, ale które w ten czy inny sposób zawiodły oczekiwania. Także Atlas chmur nakręcony przez (wówczas jeszcze) rodzeństwo Wachowskich, choć był przedsięwzięciem z gatunku superambitnych, a w niektórych kręgach jest wciąż uznawany za dzieło kultowe, okazał się artystyczną i finansową klapą.

Advertisement

Tom Hanks

Rok 2013 przyniósł na szczęście kolejny przełom w bogatej karierze Hanksa, który tytułową rolą w Kapitanie Phillipsie zapracował na ósmą nominację do Złotego Globa (jest trzykrotnym laureatem tej nagrody z lat 1994, 1995 i 2001) i uznanie zarówno widzów, jak i środowiska krytyków. W tym samym roku wcielił się także w Walta Disneya w bardzo przyzwoitym, choć nieco pominiętym podczas sezonu nagród filmie Johna Lee Hancocka Ratując pana Banksa, opowiadającym o kulisach powstawania adaptacji słynnej powieści Mary Poppins i wieloletnich staraniach Disneya o to, by spełnić obietnicę córek.

Film Hancocka to typowy aktorski pojedynek na szczycie, podczas którego ręce same składają się do oklasków na widok elektryzujących wymian pomiędzy Tomem Hanksem i Emmą Thompson, wcielającą się w postać pisarki P. L. Travers.

Advertisement

Najnowszy rozdział w karierze naszego bohater to Most szpiegów, jeszcze jeden film Stevena Spielberga, w którym Hanks oczywiście nie schodzi poniżej swego zwyczajowego, bardzo wysokiego poziomu, ale nie jest w stanie sprawić, by z nużącej narracji wyciągnąć coś, co zamieniłoby dzieło Spielberga w prawdziwe kino szpiegowskie. W ubiegłym roku Tom odświeżył też dawną, znaczoną sukcesami przyjaźń zawodową – wystąpił u boku Meg Ryan w reżyserskim debiucie aktorki, rozgrywającej się podczas II wojny światowej historii Ithaca. Biorąc pod uwagę, że film miał premierę kinową w ubiegłym miesiącu, Tom Hanks zakończy rok 2016 z aż czterema tytułami w amerykańskich kinach.

mgid-ao-image-mtv-com-208447

Spośród nich największym sukcesem okazał się Sully, kolejna filmowa biografia spod ręki Clinta Eastwooda, opowiadająca o Chesleyu „Sullym” Sullenbergerze, kapitanie samolotu, który kilka lat temu został bohaterem, ratując pasażerów uszkodzonego samolotu lądowaniem awaryjnym na rzece Hudson. Film, który wejdzie na polskie ekrany 6 grudnia, zaś przedpremierowo będzie do obejrzenia podczas siódmej edycji American Film Festival we Wrocławiu, zanotował świetne otwarcie w amerykańskich kinach, a do dziś zarobił w kinach ponad sto siedemdziesiąt milionów dolarów.

Advertisement

Przy tej produkcji pozostałe tegoroczne premiery z Tomem – wspomniane wcześniej, a kiepsko przyjęte Inferno oraz Hologram dla króla Toma Tykwera – wypadają co najmniej blado. Przyszły rok w kalendarzu Hanksa to intrygująco zapowiadający się thriller science fiction The Circle w reżyserii Jamesa Ponsoldta, zaś w 2018 roku do kina wejdzie czwarta część serii Toy Story, w której Tom ponownie udzieli swego głosu kowbojowi Chudemu.

KAPITAN AMERYKA

Advertisement

Tom Hanks to w Hollywood prawdziwa instytucja – jest uznanym producentem, zwłaszcza produkcji telewizyjnych, który ma na koncie m.in. Kompanię braci, Pacyfik i Olive Kitteridge. Choć nie łączy aktorstwa i reżyserii z takim samym powodzeniem, jak np. George Clooney, to udowodnił, że za kamerą także radzi sobie przyzwoicie. Mimo że jest jednym z najważniejszych hollywoodzkich gwiazdorów, nie odmawia młodym-zdolnym – wystąpił w teledysku do utworu I Really Like You Carly Rae Jepsen, często także udziela swego doskonale rozpoznawalnego głosu projektom edukacyjnym.

Aktywnie popiera małżeństwa tej samej płci, udziela się w kwestiach ochrony środowiska i alternatywnych paliw, a jako zaangażowany obywatel zawsze wyraża swe poparcie podczas wyborów prezydenckich w USA. Hanks często bierze udział w zbiórkach charytatywnych, wykorzystując swoją reputację do wspierania ważnych kwestii społecznych. W 2006 roku został przyjęty do United States Army Rangers Hall of Fame za wiarygodny portret dowódcy oddziału w Szeregowcu Ryanie, sam zaś wielokrotnie przypominał o konieczności uhonorowania bohaterów i ofiar II wojny światowej i innych konfliktów zbrojnych. O tym, jak bardzo cenią go Amerykanie, niech świadczy fakt, że jego imieniem i nazwiskiem została nazwane ciało niebieskie: asteroida 12818 Tomhanks.

Advertisement

tomhanksgoldenglobes2014lsapphoto_article_story_large

Tom Hanks, prawdziwy Kapitan Ameryka – jednak nie ten supersilny, wyposażony w niezniszczalną tarczę, lecz zwykły śmiertelnik, wzorowy obywatel i patriota, który dzięki swojemu ogromnemu talentowi od ponad trzydziestu lat wlewa w serca Amerykanów nadzieję i radość. Miejmy nadzieję, że wciąż będzie podchodził do swojej pracy z takim samym zapałem, wcielając się w kolejnych detektywów, polityków i innych bohaterów zbiorowej świadomości.

10 NAJLEPSZYCH RÓL TOMA HANKSA (+ kilka słów uzasadnienia):

Advertisement
  1. Forrest Gump – bo nauczył nas, że życie to pudełko czekoladek.
  2. Zielona mila – bo uwierzył w Johna Coffeya, choć nikt inny nie chciał.
  3. Filadelfia – bo pokazał, co to znaczy godność w obliczu śmierci.
  4. Kapitan Phillips – bo tylko on potrafi tak wiarygodnie pokazać mieszankę strachu i odwagi.
  5. Wojna Charliego Wilsona – bo żaden inny biznesmen tak dosadnie nie pokazał środkowego palca Sowietom.
  6. Droga do zatracenia – bo zagrał gangstera, a wszyscy skrycie podziwiamy gangsterów.
  7. Szeregowiec Ryan – bo utrwalił symbol amerykańskiego żołnierza zdolnego do poświęceń.
  8. Turner & Hooch – bo chyba nigdy nie był tak zabawny, jak podczas nocnych walk z Hoochem.
  9. Złap mnie, jeśli potrafisz – bo pokazał, że stróże prawa to nie tylko pączkożerne głupki.
  10. Bezsenność w Seattle – bo raz jeszcze udowodnił, że komedia romantyczna z Tomem Hanksem to zupełnie coś innego niż komedia romantyczna.

korekta: Kornelia Farynowska

Zawsze w trybie "oglądam", "zaraz będę oglądał" lub "właśnie obejrzałem". Gdy już położę córkę spać, zasiadam przed ekranem i znikam - czasem zatracam się w jakimś amerykańskim czarnym kryminale, a czasem po prostu pochłaniam najnowszy film Netfliksa. Od 12 lat z różną intensywnością prowadzę bloga MyśliwiecOgląda.pl.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *