Ranking

NAJBARDZIEJ ZWARIOWANE WYWIADY Z GWIAZDAMI KINA. You f*cking talking to me?

Autor: Berenika Kochan
opublikowano

W trakcie eventów promocyjnych wszystko ma być na tip-top. Aktorzy odmalowani, dziennikarze ustawieni w sznurku, banerek zawieszony. Kamera-akcja i zamiast pracy na planie filmowym rozpoczyna się kilkugodzinne wałkowanie tematu z przedstawicielami mediów. Nic dziwnego, że niektórzy (patrz: Mads Mikkelsen) muszą się w trakcie wywiadu napić; a ci którzy tego nie uczynią – złapać głupawkę lub sfrustrować.

Oto najbardziej nietypowe wywiady z gwiazdami współczesnego kina:

10. Podczas promocji filmu Jeden dzień w reżyserii Lone Scherfig młody dziennikarz zapytał Anne Hathaway, jak wiele kilogramów zrzuciła, żeby dostać tę rolę. Mężczyzna miał minę, jakby nie zdawał sobie sprawy z nietaktu – w końcu dziennikarza winna cechować dociekliwość – a aktorka odpowiedziała z właściwym sobie urokiem:

Czy ty właśnie zapytałeś mnie, jak dużo…? Jaki bezczelny z ciebie młodzieniec!

9. Krishnan Guru-Murthy to osobowość telewizyjna, wieloletni dziennikarz brytyjskiej stacji Channel 4. Nie boi się niewygodnych tematów, wręcz znany jest z zadawania gwiazdom pytań o życie prywatne. Musi więc liczyć się z gwałtownymi reakcjami „przesłuchiwanych”. Robert Downey Jr., zdenerwowany po pytaniu o burzliwą przeszłość, uciął rozmowę słowami:

Ta rozmowa przypomina program Diane Sawyer, a ty jesteś po prostu głupi.

Mówiąc „głupi”, Downey Jr. użył ciężkiego do przetłumaczenia pejoratywu „schmuck”.

8. Ten sam dziennikarz przepytywał Quentina Tarantino podczas promocji głośnego Django. Guru-Murthy dociekał, czy słynny reżyser na pewno nie zauważa korelacji pomiędzy patrzeniem z przyjemnością na przemoc w filmie a skłonnościami do tejże w realnym życiu. Tarantino skwitował już na początku wywiadu: „To film. Fantazja”, lecz gdy prowadzący po raz kolejny ubrał to samo pytanie w inne słowa, uciął: „Koniec. Uciszam cię”, używając słów o wydźwięku nieco mniej neutralnym. Dla mistrza było jasne, że wywiad ów miał stanowić reklamę dzieła, bez wchodzenia na grząską drogę filozofii i spraw społecznych.

7. Z drugim kinowym filmem Judda Apatowa miała problem… sama aktorka grająca główną rolę, Katherine Heigl. Mowa o Wpadce. Jak tytuł wskazuje, Ben (Seth Rogen) i Alison (Heigl), typ Piotrusia Pana oraz pewna siebie karierowiczka, dokonali niezaplanowanego poczęcia. Jak to w komedii, cechy charakteru obydwojga bohaterów zostały przerysowane. Katherine Heigl swoim niezadowoleniem z tego faktu podzieliła się w wywiadzie dla magazynu „Vanity Fair”:

[Wpadka – przyp. red.] ukazuje kobiety jako sztywne jędze, a mężczyznom dodaje ciepła, nieporadności, humoru. Postacie zostały mocno przerysowane i były takie dni, kiedy nie mogłam się z tym pogodzić. Gram straszną sukę; dlaczego ona jest takim malkontentem? Czy tak mamy portretować kobiety na ekranie?

Heigl zapłakała nad rozlanym mlekiem, a może raczej wylała pomyje na projekt, w którym dobrowolnie wzięła udział. Kontrowersyjną wypowiedzią nadszarpnęła sobie reputację, po czym przeprosiła Setha Rogena i Judda Apatowa.

6. Przy promocji filmu xXx: Reaktywacja Vin Diesel pozwolił sobie na zbyt wiele. Ignorując pytania rozmówczyni, brazylijskiej influencerki Carol Moreiry, powtarzał wciąż: „Spójrzcie tylko, jaka ona piękna”. Moreira przybrała wymuszony uśmiech, oko kamery nie ukryło jednak, w jak niekomfortowej sytuacji postawił ją znany aktor. Dziękowała mu za komplementy, po pewnym czasie wystosowała jednak oświadczenie w formie wideo, w którym przyznała, jak źle czuła się w trakcie wywiadu. Vin Diesel przeprosił publicznie ją, a także… swoją żonę.

5. Wywiad z Jessem Eisenbergiem, który odbył się przy okazji premiery Iluzji Louisa Leterriera, Romina Puga skwitowała słowami: „You’re such a jerk”. Ton wypowiedzi prowadzącej program „Say My Name with Romina” nie spodobał się aktorowi od momentu, w którym o grającym Thaddeusa Bradleya Morganie Freemanie powiedziała po prostu Freeman. „On nie jest twoim kolegą z drużyny” – stwierdził Eisenberg. Gdy tylko zauważył zapisaną niebieskim tuszem dłoń prowadzącej, zwrócił uwagę na fakt, że nie pamięta pytań, a na jej prośbę o wykonanie jednej z zaprezentowanych w filmie magicznych sztuczek, odparł: „Powiedziałem przed kamerą twoje imię, czego jeszcze ode mnie chcesz”? Internetowa publiczność podzieliła zdanie Rominy, jednak ja jestem daleka od oceniania aktora negatywnie. „Przychodź na wywiad przygotowana”, chciałoby się powiedzieć Rominie.

 

Ostatnio dodane