Publicystyka filmowa
Najbardziej atrakcyjni brzydale na ekranie
NAJBARDZIEJ ATRAKCYJNI BRZYDALE NA EKRANIE to opowieść o urokliwych outsiderach, których charyzma przyciąga jak magnes. Czarujący i nieprzewidywalni!
Nie są klasycznie piękni. Wielu z nich nie jest nawet średniakami. To brzydkie kaczątka, których piękno rozkwita na ekranie – czarują charyzmą, niekiedy łagodnym usposobieniem, w innym wypadku skomponowana z ich oryginalnym wyglądem psychotyczność niebezpiecznie przyciąga… I wiecie co? Wolę każdego z osobna niż Goslinga, Fassbendera i Bomera razem wziętych. Oto atrakcyjni brzydale na ekranie:
Uroczo nieporadny jako mężczyzna (Stephen Hawking w Teorii wszystkiego, do pary z Felicity Jones, której drewnianych kwestii w tym filmie nie dało się słuchać), magnetyzujący tajemnicą w roli kobiety (Dziewczyna z portretu, u jego boku Alicia Vikander, którą bardzo miło się oglądało). Ma w sobie coś z chłopca, któremu dokuczają szkolni twardziele, a kobiety doceniają jego wrażliwość i delikatność.
Ethan Hawke
To jeden z najbardziej oczywistych typów – aktor brzydki szlachetnie, starzejący się jak wino.
Znany zarówno z filmów mainstreamowych (m.in. nominowane do Oscara Boyhood, Przed północą, Przed zachodem słońca czy Dzień próby), jak i kina niszowego (np.
Złodziej życia). Co ciekawe, oryginalna facjata nie ogranicza go do jednego rodzaju ról – grywał i tatusiów, i rabusiów. Prawdopodobnie jako przestępca wystąpi w filmie o napadzie, który przyczynił się do powstania pojęcia „syndrom sztokhomski„.
Joseph Gilgun
Wygląd fajtłapy-rzezimieszka to jego wizytówka – uroczej brzydoty Gilgunowi nikt nie odmówi. Wyjadacz porządnych seriali brytyjskich (Coronation Street, To właśnie Anglia, Wyklęci, ostatnio Preacher) gra typków, którym wszystko „zwisa i powiewa”, którzy jednak (tak jak ogry) mają warstwy. Warto oglądać, dopóki nie wydobędzie tej wrażliwej… Wbrew pozorom, nie jest to aktor jednego typu postaci. W Dumnych i wściekłych (o gejowskich aktywistach, integrujących się z mieszkańcami małego miasteczka) pokazał zupełnie inną twarz.
Paul Dano
Opinia z sieci: „Dano to czołowy psychopata Hollywood.
Coś w tym jest, skoro widujemy go przeważnie w rolach szaleńców. W Małej Miss zagrał Dwayne’a, nastolatka, który złożył śluby milczenia; w Ruby Sparks pisarza, któremu efekt własnej pracy objawia się w świecie realnym; w Labiryncie upośledzonego umysłowo, niezwykle podejrzanego typka, a w Człowieku-scyzoryku halucynującego (czy na pewno?) Robinsona. To jeden z najbardziej utalentowanych młodych amerykańskich aktorów. Dzięki aparycji zapewniającej mu role charakterystyczne, ma szansę się wykazać.
.
Eryk Lubos
W Sztuce kochania Michalina Wisłocka skwitowała graną przez niego postać krótko: „ale pan jest brzydki!”. Warto dodać, że aktor występował bez zbędnej charakteryzacji, po prostu tak ma. Co ciekawe, charyzmą sceniczną urzeka chyba coraz większe grono fanek – z ról szemranych typków przerzuca się na te bardziej romantyczne. Moim zdaniem jeden z niewielu polskich aktorów, którym wąs pasować będzie zawsze.
Miles Teller
Parafrazując hasło z internetowego memu, „niby znany aktor, ale w autobusie bym się nie obejrzała”. Na pierwszy rzut oka, to przeciętny facet. W trakcie drugiego spojrzenia ujawniają się w jego twarzy asymetryczności i detale, które czynią go tak tajemniczym i pociągającym. W Whiplash uwiódł nas przede wszystkim determinacją, ale zdarza mu się również grywać w hollywoodzkim romkomach (jak Get a Job czy Romans na dwie noce). Typ „niby nic, a jednak coś.
Jeremy Allen White
Osobiście nie rozumiem fenomenu Lipa z amerykańskiej wersji Shameless (Jeremy Allen White grywa do tego w filmach raczej niskobudżetowych). Czy piszczące nastolatki lecą na oczy, włosy, mięśnie? Nie… Sekret tkwi w wybitnej inteligencji i pewności siebie – a dzięki nim Jeremy Allen White co chce, to ma. Również tabuny fanek, którymi nie mogą się poszczycić inni, klasycznie piękni serialowi bohaterowie.
Eugene Hutz
Arcyciekawa postać, artysta pełną parą, zwierzę sceniczne – i na koncercie, i przed kamerą. Zamieszkujący Stany Zjednoczone Ukrainiec to głównie wokalista nietuzinkowego, alternatywnego zespołu Gogol Bordello, ale ciekawie zaprezentował się również w filmie, m.in. u boku Elijah Wooda we Wszystko jest iluminacją i w komedii w reżyserii Madonny Mądrość i seks. Może i wygląda jak niechlujny Cygan, ale to król życia… Mnie w kinie przekonuje.
Vincent Cassel
Czy on nie wygląda jak taki szlachetny byk, który już dużo w życiu przeszedł?
Patrząc na zdjęcie, można się spierać, czy jest ciekawie brzydki, czy po prostu brzydki, jednak widząc go w filmie (a ról ma na koncie kilkadziesiąt, zagrał m.in. Bestię, a jego Bellą była Léa Seydoux) stwierdzimy: Coś w nim jest. Męskością i charakterem (diabelskim charakterkiem), które pokazał w ostatnim filmie Dolana To tylko koniec świata, mógłby obdzielić stu chłopa.
Thure Lindhardt
Na pierwszy rzut oka widać, że tego skandynawskiego aktora (kto by powiedział, że Thure ma już 42 lata?!) wyróżnia uzębienie. Jego twarzy dodaje oryginalności, ale czy odbiera uroku? Nie… „Automat na żetony” nie przeszkadza mu we wcielaniu się w role namiętnych kochanków, jak i ratujących ludzkość herosów. Wybitny w Braterstwie, w 2016 mogliśmy oglądać go m.in. w s-f Kill Command, w thrillerze romantycznym Despite the Falling Snow i w dramacie Light Thereafter.
„Atrakcyjni brzydale” to kategoria bardzo umowna. Niektórzy w tym zestawieniu chętnie widzieliby Benedicta Cumberbatcha, Seana Penna czy Iwana Rheona. Nie umniejszając wybitnym osiągnięciom aktorskim wymienionych panów, pod względem wizualnym do mnie nie trafiają. Ale chętnie poznam (może nawet bliżej) Wasze typy.
