Publicystyka filmowa
Statek w kultowym sci-fi EVENT HORIZON to… Katedra Notre-Dame
Paul W.S. Anderson nigdy nie krył, że inspiracją przy projektowaniu statku kosmicznego była gotycka architektura.
Jedna sprawa to gotycka architektura w Event Horizon, a co innego konkretna budowla i do tego tak znana. W 2020 roku Anderson ujawnił portalowi The Ringer:
Chciałem zrobić coś innego, czego wcześniej nie widziano w projektach statków kosmicznych. Ponieważ opowiadaliśmy gotycką historię grozy, sięgnąłem do przeszłości. […] Korzystając z programu do projektowania budynków, stworzyliśmy w komputerze katedrę Notre Dame, a następnie rozłożyliśmy ją na części i użyliśmy różnych elementów do budowy statku Event Horizon. […] Na przykład wieże z Notre Dame stały się silnikami napędowymi statku.

Gotyckość historii poszła nawet dalej, bo poza architekturą reżyser sięgnął również po literackie i filmowe inspiracje skupiające się na motywie nawiedzonego domu, co – trzeba przyznać – do klimatów gotyckich pasuje jak ulał. Głównymi punktami odniesienia były Lśnienie oraz Nawiedzony dom, choć w tym samym wywiadzie Anderson przyznał, że renesansowe malarstwo Hieronima Boscha i Pietera Bruegela też odegrało swoją rolę.
Dla W.S. AndersonaUkryty wymiar, bo pod takim tytułem film zadebiutował w Polsce, do tej pory jest jego najwyżej ocenianym filmem i chyba jedynym w jego karierze, który autentycznie zasłużył sobie na miano kultowego.


Jazz
13 marca, 2026 at 12:00
Mi się podobały: Żołnierz Przyszłości z Kurtem Russelem, Resident Evil z Milą Jovovich oraz Death Race z Jasonem Stathamem. Z czego 2 ostatnie to nawiązania do gier które lubiłem RE i Carmageddon