Recenzje
DOM, odcinek Z ARCHIWUM X tak przerażający, że Fox odmówił emisji
Z Archiwum X to serial kultowy, który zna każdy, kto interesuje się amerykańską popkulturą. Dom pojawił się jako drugi w kolejności, w sezonie czwartym.
Z Archiwum X to serial kultowy, który zna każdy, kto interesuje się amerykańską popkulturą. Nie trzeba bardzo się trudzić, żeby zetknąć się z dziełem Chrisa Cartera choćby raz, zwłaszcza będąc dzieckiem wychowanym na telewizji lat 90. Jedne odcinki wzbudzają więcej emocji, inne mniej. To naturalne przy wieloodcinkowej produkcji z dodatkowymi filmami i kontynuacją po latach. Są wśród nich opowieści mrożące krew w żyłach, bynajmniej nie dlatego, że pojawiają się w nich przybysze z innej planety. Wręcz przeciwnie, są przerażające, bo opowiadają o ludzkiej naturze.
Odcinek Dom pojawił się jako drugi w kolejności, w sezonie czwartym Z Archiwum X. Opowiada niezwykle trudną historię dysfunkcyjnej rodziny. Nie bez przyczyny konserwatywne nastroje w amerykańskiej telewizji spowodowały, że odcinek Dom był pokazywany w stacji FOX tylko raz, podczas emisji premierowej 11.10.1996 roku (w TVP2 oglądaliśmy Dom rok później, bo 16.10.1997 roku). Nigdy później nie doczekał się powtórki, a przecież serial Chrisa Cartera powtarzany był wielokrotnie, także w polskich stacjach telewizyjnych. Zawsze jednak amerykańska telewizja pomijała Dom. Czego obawiała się stacja FOX?

O czym jest Dom?
Dom to nieprzypadkowa historia. Niestety, ale słyszeliśmy już o podobnych zdarzeniach w polskich mediach, więc nie jest to tylko efekt nadpobudliwej wyobraźni twórców. W Ameryce takie historie również mają miejsce. Dlatego opowieść o Peacockach tak bardzo przestraszyła włodarzy telewizyjnych. Bo jest boleśnie prawdziwa. Co ciekawe, nie oglądamy lądowania przybyszy z innej planety, ani kolejnego rządowego spisku ukrywanego przed społeczeństwem. Oglądamy historię kazirodztwa, toczącego – niczym wirus – rodzinę od pokoleń. Kazirodztwo, życie poza społeczeństwem, funkcjonowanie bez wody, ogrzewania i prądu sprawiło, że rodzina każdego dnia zrywała kolejne nitki łączące ją z innymi mieszkańcami miasteczka.
Rzecz dzieje się w Pensylwanii. Grupa chłopców bawi się obok niesławnej farmy Peacocków i przypadkiem odkrywa zakopane w ziemi ciało noworodka. Lokalny szeryf Andy Taylor wzywa na pomoc agentów FBI. Dana Scully (Gillian Anderson) i Fox Mulder (David Duchovny) zaczynają śledztwo, ale to agentka zagłębia się w badania genetyczne, ponieważ zdumiewa ją stan zwłok dziecka. Gołym okiem zauważa wiele wad genetycznych (m.in. Zespół Turnera i Downa). Domyśla się, że to efekt wielopokoleniowego kazirodztwa. Dziwi to bohaterów tym bardziej, że na farmie Peacocków zdaniem szeryfa mieszka tylko trzech braci.

Dom Peacocków
Zanim jednak agenci dowiedzą się czegoś więcej, dochodzi do kolejnej brutalnej zbrodni. Szeryf mówi im, że miasteczko jest bardzo spokojne i stanowi ostoję tzw. starych dobrych czasów. Nie dotarły tu jeszcze problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy dużych miast, jak przemoc, pogoń za pieniędzmi i zmaganie z chorobami cywilizacyjnymi.
Co ciekawe, w tym roku odcinek Dom kończy trzydzieści lat i wciąż nie stracił na aktualności. Opowieść o trójce braci, którzy odcięli się od społeczeństwa, nie zaskakuje. Znamy podobne przypadki z ostatnich lat. Ktoś ukrywał członka rodziny, mimo że mieszkał w bloku, a sąsiedzi i tak twierdzą, że nic nie słyszeli i nic nie widzieli. Podobnie jest w produkcji Chrisa Cartera. Mieszkańcy miasteczka woleli przymykać oczy na to, co dzieje się u Peacocków niż zmierzyć się z brutalną prawdą i powziąć działania naprawcze.

Nietypowo dla Z Archiwum X, Dom przeraża, bo opowiada o ludziach
Widać, że okoliczne dzieci bały się farmerów i nie wchodziły na ich teren nawet gdy przypadkowo wpadła tam piłka. Prawdopodobnie krążyły o nich legendy. Szeryf twierdzi, że to prości ludzie, ale to Mulder wprost opisuje ich działania jako zwierzęce i powiązane z pierwotnymi prawami natury. Jest w jego słowach brutalna konstatacja, że oderwanie się od społeczeństwa może skończyć się tylko w jeden sposób: postępującą degradacją w relacjach i rozumieniu drugiego człowieka.
Nie bez powodu, angielski poeta i prozaik John Donne napisał, że żaden człowiek nie jest samoistną wyspą. Zerwanie relacji społecznych, ucieczka od drugiego człowieka i zamknięcie się w kokonie własnego świata, w którym obowiązują inne zasady, prowadzi do katastrofalnych skutków. Dlatego też Dom wzbudzał niepokój wśród widzów, bo to człowiek okazał się najbardziej niegodziwą istotą. Wyjątkowo dla Z Archiwum X Carter nie potrzebował potworów albo mieszkańców innej planety, żeby zbudować nastrój grozy opowiadając historię amerykańskiej rodziny.

