Ja, robot to była długo przeze mnie wyczekiwana produkcja
Narzeczona dla księcia łapie i nie puszcza.
Mistrzowsko przemyślane kino fantastyczne.
Jedno z największych kinowych kuriozów ostatnich lat.
Podstawa scenariusza wywodzi się z serialu pod tym samym tytułem, emitowanego w latach 1957-1962.
Uprowadzona to film akcji i jako taki jest swego rodzaju powrotem do źródeł gatunku.
Niemalże podręcznikowy przykład, jak osadzać w kosmosie typowe dla westernu motywy.
Wydaje się, że Ridley Scott zamierzał „ukarać” Bonapartego, pokazać jego banalność i groteskowość.
Do niedawna tytuł Battlestar Galactica wywoływał na twarzach fanów SF uśmiech;...
W 1997 roku niejaki Vincenzo Natali zwrócił uwagę świata filmowego na swe sześcienne, niskobudżetowe dzieło...