Connect with us

Publicystyka filmowa

Najbardziej KONTROWERSYJNE wybory CASTINGOWE

KONTROWERSYJNE WYBORY CASTINGOWE to fascynująca podróż przez zaskakujące decyzje obsadowe, które zmieniły oblicze kina na zawsze.

Published

on

Najbardziej KONTROWERSYJNE wybory CASTINGOWE

Czy jako fani i kinomani wyciągamy z historii jakieś lekcje? Raczej nie, pomimo że kino zna wiele przypadków, kiedy niezwykle kontrowersyjne przed premierą danego filmu decyzje obsadowe zamieniły się w znakomite kreacje i kultowe dziś role. Przyjrzyjmy się tym najciekawszym i najgłośniejszym, a może następnym razem przed ogłoszeniem bojkotu Batmana z Robertem Pattinsonem w roli tytułowej weźmiemy po prostu kilka głębszych wdechów i spokojnie poczekamy na premierę. 

Advertisement

Vivien Leigh – Scarlett O’Hara (Przeminęło z wiatrem)

Scarlett O'Hara Przeminelo z wiatrem

Zekranizowana powieść amerykańskiej pisarki Margaret Mitchell z 1936 roku, mająca miejsce podczas wojny secesyjnej historia bogatej córki plantatora bawełny, Scarlett O’Hary, to jedna z najbardziej znaczących książek XX wieku i prawdziwy amerykański klasyk. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie w roli Scarlett inną aktorkę niż Vivien Leigh, ale w latach 30. wybór Brytyjki do klasycznie amerykańskiej roli wywołał niemałe poruszenie. Fani książki twierdzili, że wybór do tej roli kobiety, która nie pochodzi z południa Stanów Zjednoczonych, to istna potwarz. Doszło nawet do sytuacji, w której producenci filmu musieli tłumaczyć się ze swojego wyboru na łamach prasy. Ciekawe, jak poradziliby sobie w czasach Internetu.

Michael Keaton – Batman (Batman)

Film Tima Burtona był pierwszym kinowym spojrzeniem na postać Batmana z prawdziwego zdarzenia. Kiedy zatem studio ogłosiło, że w tytułową rolę wcieli się znany głównie z komedii Michael Keaton, fani nie kryli rozgoryczenia.

Advertisement

Myśleli, że Burton przygotowuje komedię, a ich ukochana postać znów nie zostanie potraktowana z należytym szacunkiem. Doszło do protestów, a w prestiżowym „The Wall Street Journal” już na pierwszej stronie mogliśmy przeczytać notkę o kontrowersyjnym angażu Keatona. Film oczywiście nie był komedią, a aktor wyśmienicie poradził sobie w roli, którą powtórzył także w Powrocie Batmana. Podobne kontrowersje wzbudził angaż do tej samej roli Bena Afflecka, którego ostatecznie chwalono jako najmocniejszy punkt Batman v. Superman. Warto o tym pomyśleć w kontekście tego, jak duże emocje wywołuje decyzja, by kolejny Batman miał twarz Roberta Pattinsona.

Daniel Craig – James Bond (Casino Royale)

Po Śmierć nadejdzie jutro – dwudziestym odcinku przygód Jamesa Bonda – seria znalazła się na potężnym zakręcie. Filmy zwyczajnie zabrnęły za daleko i wymagały powrotu do korzeni. Studio postanowiło zresetować markę, pokazać początki agenta 007 i zekranizować pierwszą książkę Iana Fleminga poświęconą tej postaci. Wiązało się to oczywiście z koniecznością znalezienia następcy Pierce’a Brosnana.

Advertisement

Padło na Daniela Craiga, który pierwotnie – mówiąc oględnie – nie przypadł fanom do gustu. Stosunkowo niski blondyn zwyczajnie nie wpisywał się w dotychczasowy wizerunek tajnego agenta. Najbardziej radykalni fani zapowiadali bojkot Casino Royale. Ostatecznie film, chociaż podzielił miłośników serii, okazał się ogromnym sukcesem, a Craig do dziś wciela się w postać. Na przyszły rok zapowiadana jest piąta, prawdopodobnie ostatnia z jego udziałem odsłona serii.

Heath Ledger – Joker (Mroczny Rycerz)

Ta kobieta zasługuje na zemstę. KILL BILL 2 dziś na TNT!

Po sukcesie Batmana – Początku Christophera Nolana z 2005 roku szybko ogłoszono, że ekipa odpowiedzialna za sukces części pierwszej pracuje nad kontynuacją. Dla wszystkich – szczególnie w kontekście finału części pierwszej – jasne było, że w filmie głównym antagonistą będzie legendarny Joker.

Advertisement

Miało być to pierwsze filmowe spojrzenie na tę postać od czasu kultowej kreacji Jacka Nicholsona z filmu Tima Burtona z 1989 roku. Wyobraźnia fanów była rozgrzana do czerwoności, wszyscy prześcigali się w kolejnych propozycjach. W roli widziano m.in. Adriena Brody’ego czy Seana Penna. Wkrótce ogłoszono jednak, że rolę powierzono Heathowi Ledgerowi. Internet zapłonął. Przystojny, dwudziestoparoletni blondyn ze słonecznej Australii nie był nawet blisko marzeń fanów. Nie pomogła też kontrowersyjna rola w Tajemnicy Brokeback Mountain.

Reszta, to jak wiemy, już historia. Tragicznie zmarły jeszcze przed premierą Mrocznego Rycerza Ledger stworzył kreację totalną. Jego Joker do dziś budzi zachwyt, a sam aktor pośmiertnie został nagrodzony za nią Oscarem.

Advertisement

Idris Elba – Heimdall (Thor)

idris-elba

Czarnoskóry aktor Heimdallem? Marvel Studios od początku potrafiło swoim podejściem skłócić fanów. Casting Idrisa Elby do roli Heimdalla nie spodobał się fanom z dwóch powodów – po pierwsze komiksowy pierwowzór miał biały kolor skóry, po drugie mylnie (w końcu Marvel ekranizował własny komiks, a nie mitologię) uważano, że nordycki bóg powinien być bliski urodzie rdzennych Skandynawów.

Co ciekawe, obecny w filmie jako bóg-Azjata Tadanobu Asano raczej wymknął się krytycznym oczom fanów. Idris Elba powtórzył rolę jeszcze w dwóch sequelach Thora oraz trzeciej części Avengers. Od tego czasu wiele komiksowych postaci zmieniało w drodze na ekran kolor swojej skóry (włącznie z – również związaną ze światem Thora – Walkirią, w którą wcieliła się oczywiście Tessa Thompson), ale mam wrażenie, że kwestia Heimdalla wywołała na razie największą burzę.

Advertisement

Kristen Wiig, Melissa McCarthy, Kate McKinnon i Leslie Jones – Pogromcy duchów (Ghostbusters. Pogromcy duchów)

Kristen Wiig, Melissa McCarthy, Kate McKinnon i Leslie Jones. Cztery nazwiska, które miały zastąpić obsadę oryginalnych, kultowych Pogromców duchów z 1984 roku. Specjalistom od castingów dostało się z każdej strony – że same kobiety, że jedna czarna, że size plus, że żadna nie wygląda na naukowca, a któraś przecież powinna. Trudno powiedzieć, czy zły odbiór samego pomysłu przyczynił się do kiepskich wyników box office’u, ale biorąc pod uwagę całkiem dobre recenzje, wiele na to wskazuje. Twórcy zostali zniechęceni do tego stopnia, że kolejna kinowa odsłona marki przywrócić ma oryginalną ekipę, z Billem Murrayem na czele. Premia zapowiedziana już na przyszły rok. Tym razem powinno obyć się bez kontrowersji.

Scarlett Johansson – Major (Ghost in the Shell)

Zaczęliśmy od Scarlett O’Hary, to skończmy na jej imienniczce. Znów ekranizacja komiksu (no, w tym przypadku bardziej anime) i znów problemem okazała się rasa bohatera. Z jednej strony trudno nie zauważyć tu przykładu tzw. whitewashingu („wybielania”), z którym Hollywood od lat próbuje walczyć.

Advertisement

Mówimy w końcu o japońskiej bohaterce, oryginalnie Azjatce, która w filmie aktorskim dostała twarz Scarlett Johansson. Z drugiej strony można odbić piłeczkę i powiedzieć, że ciało Major jest syntetyczne i jako takie nie musi być rasowo przystosowane do geograficznych standardów. Kontrowersyjna decyzja twórców wydaje się tylko przystawką do zapowiedzianej już aktorskiej wersji innego kultowego filmu cyberpunkowego rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni – Akiry, o której już dziś wiadomo, że przeniesie akcję oryginału z Tokio do Nowego Jorku. Wojna domowa fandomu gwarantowana.

A was jaka decyzja obsadowa oburzyła najbardziej? Z którą nie mogliście się pogodzić?

Advertisement

Wychowany na filmach takich jak "Batman" Burtona, "RoboCop" Verhoevena i "Komando" Lestera. Pasjonat kina superbohaterskiego, ale także twórczości Davida Lyncha, Luki Guadagnino czy Martina McDonagh.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *