Zestawienie

Filmy, które sprawią, że POKOCHASZ polskie kino

Autor: Michalina Peruga
opublikowano

Z pomocą w walce z powszechną opinią, że nasza rodzima kinematografia jest zła, nudna i smutna, przychodzi to oto zestawienie sześciu filmów, które sprawią, że pokochasz polskie kino. Od komedii, przez melodramat, animację, musical, aż po horror.

Lekarstwo na miłość (1966), reż. Jan Batory

Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że to jedna z najlepszych polskich komedii. Wątek kryminalny przeplata się tu z romantycznym, a w centrum opowieści bryluje polska Marilyn Monroe, Kalina Jędrusik, w wyrazistej roli architektki Joanny. Fabuła filmu oparta jest na powieści Joanny Chmielewskiej Klin. Główna bohaterka nieustannie wyczekuje na telefon od kochanka, który chyba nie za bardzo chce się w związek angażować. Zamiast tego Joanna jest zasypywana omyłkowymi telefonami od nieznanych osób i w ten sposób przypadkiem kontaktuje się z szajką gangsterów. To bezpretensjonalny, lekki i ciepły film z charyzmatycznym aktorstwem, angażującą historią, zgrabnie skonstruowaną intrygą i ogromną dozą inteligentnego humoru. Po tym seansie zauroczenie polskim kinem gwarantowane.

Tango (1980), reż. Zbigniew Rybczyński

Poza filmami Tomasza Bagińskiego to chyba najbardziej znana polska animacja (nie licząc oczywiście produkcji dla dzieci). Awangardowy film animowany od zawsze miał się u nas dobrze, a na świecie zdobywał najważniejsze nagrody. Przed wojną pionierami animacji na naszym podwórku byli Franciszka i Stefan Themersonowie, a po – Walerian Borowczyk, Jan Lenica, Witold Giersz, Daniel Szczechura i Julian Józef Antoniszczak. Lata 80. to koniec tego złotego okresu polskiej szkoły animacji, a Tango Rybczyńskiego wydaje się w tym kontekście jego zwieńczeniem i najwybitniejszym osiągnięciem. Nagrodzone w 1983 roku Oscarem dla najlepszego krótkometrażowego filmu animowanego, trwające zaledwie osiem minut Tango otwiera przed widzem szerokie spektrum możliwości interpretacyjnych. Przez niewielki pokój przewijają się różne postaci, działające niezależnie od siebie i powtarzające w kółko te same czynności – chłopiec wchodzący przez okno po piłkę, karmiąca piersią matka, złodziej, dziewczynka odrabiająca przy stole lekcje, kobieta patrosząca rybę, kochająca się na tapczanie para czy mężczyzna tresujący psa. Chociaż sam Rybczyński twierdził, że jego film nie znaczy „absolutnie nic”, po seansie nasuwa się szereg różnych interpretacji. Czy Tango to komentarz na temat polskiego społeczeństwa i różnych warstw społecznych ukazanych w filmie? Czy to komentarz odnośnie jałowości i bezsensu życia, teatru, który odgrywamy każdego dnia? Ciężko nie zapałać sympatią do tego oryginalnego, doskonałego technicznie filmu animowanego.

Pociąg (1959), reż. Jerzy Kawalerowicz

Leon-Niemczyk-Lucyna-Winnicka_91

Marta (Lucyna Winnicka) i Jerzy (Leon Niemczyk) spotykają się w wagonie sypialnym pociągu jadącego z Warszawy na Hel. Łączy ich, jak to zazwyczaj bywa, niefortunny przypadek, który sprawia, że przez najbliższe godziny, jak w Między słowami Sofii Coppoli, bohaterowie będą dzielić swoją samotność, niespełnienie i niespokojne myśli. Pociągowi daleko do kina szkoły polskiej opowiadającego o traumach wojny. Film, będący po trosze melodramatem, a po trosze kryminałem, podobnie jak Nóż w wodzie Polańskiego, przyrównano do filmów Nowej Fali ze względu na wnikliwe psychologiczne portrety bohaterów. U Kawalerowicza prozaiczne wydarzenia dnia codziennego nabierają niebanalnego znaczenia. To film, który pozostawia widza z nostalgią w sercu i miłością do polskiego kina.

Ostatnio dodane