Connect with us

Recenzje

OBSESJA: mocny, gęsty i duszny HORROR świadomy reguł gatunku

Obsesja według Curry’ego Barkera – kontrola zamiast bliskości, projekcja zamiast relacji, fantazja zamiast entuzjastycznej zgody.

Published

on

Horror OBSESSION, inspirowany przerażającą opowieścią Kinga, z 97% na RT

Obsesja Curry’ego Barkera to kolejny po Together i Towarzyszu doskonały horror, który przygląda się kwestii relacji, świadomej zgody oraz przepisowi na (nie)szczęście w związku. Oceniamy debiutancki film amerykańskiego YouTubera.

Advertisement

Bear (świetny Michael Johnston) zna Nikki (doskonała, celowo przeszarżowana rola Inde Navarrette) od lat. Od dawna się też w niej podkochuje, ale ciągle nie ma śmiałości, by jej o tym powiedzieć. Nawet zapytany wprost, unika odpowiedzi.

obsesja

Punktem zapalnym jest więc nieodwzajemnione uczucie. A właściwie lęk przed takim obrotem spraw. Strach i percepcja porażki są bowiem kluczowe dla tej historii. Chłopak, nie będąc szczerym, nie daje tej relacji szansy na rozwinięcie się w stronę romantyczną. W przypływie złości na siebie wykorzystuje kupiony dziewczynie prezent – magiczną zabawkę, która ma spełniać życzenia. Gdy życzy sobie, by Nikki F. kochała mnie najbardziej na świecie rozpoczyna przeklętą spiralę, która będzie motorem napędowym całej opowieści.

Advertisement

Czy Ty mnie (w ogóle) lubisz?

Zachowaniem chłopaka rządzi niepewność, lęk przed odrzuceniem i strach przed realnym zbliżeniem. Steruje nim nie sama chęć budowania bliskości, tylko potrzeba kontroli. Sęk w tym, że inni ludzie mają swoją autonomię i możliwość wyboru. Nie można sfingować uczuć. No chyba, że ktoś rzuci urok. 

Close-up portrait of a young man with brown hair wearing a beige knit sweater, looking at the camera in a softly lit room.

Gdy po wypowiedzeniu życzenia dziewczyna zaczyna okazywać mu zainteresowanie, Bear jest z początku zdziwiony. Szybko jednak wchodzi w tę relację i celowo ignoruje wszelkie sygnały, że coś jest nie tak. Byle nie utracić tego, o czym tak bardzo marzył i nie wyjść ze swojej wizji rzeczywistości. Pytanie czy ty mnie lubisz? padnie zresztą kilkakrotnie, a tym, co najbardziej przeraża, jest to, że odpowiedź w zasadzie… nie ma znaczenia. Jak gdyby bohater mówił: moje emocje są ważniejsze od twoich i tylko moje potrzeby będą spełnione.

Advertisement

The Girlfriend Experience

Bear tak naprawdę nie kocha Nikki. On pragnie spełnić fantazję na jej temat. Bojąc się ryzyka w obawie przed odrzuceniem, decyduje się na coś w rodzaju the girlfriend experience, gdzie otrzymuje emocjonalną bliskość, bez realnego jej budowania. Jak w Towarzyszu, który podobnie pokazywał dzisiejsze związki – nie jako spotkanie dwójki ludzi, tylko projekcję jednej z nich, sterującej (dosłownie) całą sytuacją. 

Couple sitting up in bed in a dimly lit bedroom, the woman resting her head on the man's shoulder under a quilt.

W tym kontekście najbardziej porażającą sceną Obsesji jest ta w łóżku podczas montażu chwil szczęśliwej pary. Gdy widzimy bierną twarz bohaterki podczas zbliżenia, od razu orientujemy się, co właściwie oglądamy. Jesteśmy świadomi tego, co Bear próbuje ukryć przed samym sobą, by nie musieć zetknąć się z rzeczywistością, tylko dalej spełniać swoje fantazje. Ten moment wgniata w fotel, bo dobitnie pokazuje, dlaczego kwestia entuzjastycznej zgody jest tak ważna. Jest coś przerażającego w celowym przymykaniu oczu na pewne zachowania, gdy działają na twoją korzyść.

Advertisement

Stres wywołany niezręcznością

Obsesja jest gęsta i duszna. Jak gdyby twórca zrobił destylat z niezdrowego spojrzenia głównego bohatera i zamknął go w filmie. Barker każe nam siedzieć w dyskomforcie, niepewności czy second-hand embarrassment i podkręca sceny nieporozumień, wpadek i cringe’u do niekomfortowego poziomu. Navarrette zdradziła, że zależało im, żeby przekroczyć próg niezręczności i eksplorować uczucia z tym związane. Efekt jest piorunujący. 

Two people curled up on a couch in a dim living room, watching TV together.

Jak nauczył nas Niebezpieczny kochanek, linia między byciem cute a creepy bywa cienka i zależy od percepcji drugiej osoby. Barker świetnie balansuje na tej granicy, stawiając na nieprzewidywalność zachowań bohaterki, co trzyma nas w ciągłym napięciu. Nawet, gdy dziewczyna się uśmiecha, jest to szaleńczy grymas rodem ze Smile czy Pearl. Gdy zaś mówi: lubię patrzeć jak śpisz, akurat stoi skąpana w cieniu w kącie pokoju, niczym Edward ze Zmierzchu. Tam też to niepokojące zachowanie było uznane za miłe. 

Advertisement

OBSESJA – recenzja. Oceniamy film Curry’ego Barkera

Obsesja to film świadomy i świetnie poprowadzony – w stylu braci Philippou i prawideł gatunku. To mocny głos w kwestii sprawczości w związkach oraz kultury zagubionych chłopców, którzy niby chcą bliskości, a de facto nie chcą włożyć pracy w jej budowanie. Zadowalają się girlfriend experience i nie zwracają uwagi, że w tle przygrywa My body is a cage, określające położenie, w jakim znalazła się partnerka. Porażające!

Man with blood on his face wearing a patterned hoodie stands in a tiled bathroom, looking off to the side with a serious expression.

Dziennikarz kulturalny i fan popkultury w różnych jej odmianach. Wielbiciel festiwali filmowych i muzycznych, których jest częstym i chętnym uczestnikiem. Salę kinową traktuje czasem jak drugi dom.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *