Publicystyka filmowa
OSCAR ISAAC. Czego nie wiesz o NAJBARDZIEJ ROZCHWYTYWANYM aktorze Hollywood?
OSCAR ISAAC to nie tylko gwiazda Hollywood, ale także fascynująca osobowość. Odkryj sekrety jego niezwykłej kariery i życiowych wyborów!
Oscar Isaac to dziś niewątpliwie jeden z najpopularniejszych i najbardziej rozchwytywanych hollywoodzkich aktorów. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zagrał w około trzydziestu filmach, między innymi u takich reżyserów, jak Nicolas Winding Refn, bracia Coen, czy Alex Garland. 9 marca 2019 roku ten popularny aktor kończy czterdzieści lat. Z okazji urodzin Oscara Isaaca przygotowałem krótką biografię artysty, a także kilka ciekawostek na jego temat, o których być może nie wiedzieliście.
Narodowość i nazwisko
Oscar Isaac, a właściwie Óscar Isaac Hernández Estrada, urodził się 40 lat temu w stolicy Gwatemali. Jest Gwatemalczykiem ze względu na miejsce narodzin oraz narodowość matki, ale po ojcu płynie w nim również kubańska krew. Zanim zaczął uczyć się aktorstwa, ale już po tym, jak zadecydował, że aktorem zostanie, postanowił skrócić swoje nazwisko do pierwszych dwóch jego członów, czyli Oscar Isaac. Decyzję tę w jednym z wywiadów motywował faktem, że nazwisko Oscar Hernández, po pierwsze, kojarzy się reżyserom z gangsterami i tylko takie role mógłby wobec tego grać, a po drugie jest to nazwisko zbyt popularne, więc jego zmiana go wyróżni.
Pasja nie rdzewieje
Mimo że Oscar urodził się w Gwatemali, to dorastał w Miami na Florydzie. W wieku 12 lat przyszły aktor zaczął uczyć się gry na gitarze. Bardzo szybko okazało się, że młody Oscar nieźle łoi na „wiośle”, i to aż do tego stopnia, że stał się sławny na muzycznej scenie Miami. Był frontmanem zespołu ska punkowego o nazwie The Blinking Underdogs. Chociaż trudno było mu się rozstać z pierwszą pasją, jaką okazała się muzyka, umiejętność gry na gitarze przydała mu się podczas castingu do filmu Co jest grane, Davis? (2013). Według braci Coen dzisiejszy solenizant był lepszym kandydatem do roli Davisa niż np. Michael Fassbender czy Ryan Reynolds.
Straszny łobuz
Chociaż dziś Oscar Isaac to przykładny mąż i ojciec, niemający na koncie żadnych wybryków, jakimi mogłyby żyć portale plotkarskie, to w okresie szkolnym niezły był z niego ancymon. Jako uczeń prywatnej szkoły Westminster Christian w Miami tak bardzo chciał przypodobać się kumplom, że wyrzucono go ze szkoły. Był wówczas w siódmej klasie.
Ewangelickie wychowanie
Ojciec Oscara Isaaca był ewangelickim ekstremistą, w związku z czym rodzina Hernández musiała wyzbyć się wielu źródeł przyjemności doczesnych, np. telewizora. Wobec powyższego ironią losu można uznać fakt, że najważniejszy film, w którym występował Isaac na początku swojej wielkiej kariery, czyli Narodzenie (2006), był pierwszym obrazem, jaki kiedykolwiek miał swoją premierę w Watykanie.
Aktorskie początki
Początki kariery aktorskiej Isaaca to głównie niewiele znaczące epizody. Od czegoś jednak należało zacząć, w związku z czym w 1996 roku zagrał rolę pracownika basenu w filmie Illtown. Epizod ten pozwolił Oscarowi zrozumieć, że z aktorstwem pragnie związać swoją przyszłość. Grywał zatem na deskach teatrów w adaptacjach dzieł Szekspira, a od 2001 roku rozpoczął naukę w nowojorskiej szkole Juilliard. Jako student prawdziwie zadebiutował na dużym ekranie. Wystąpił w komedii sensacyjnej Liczą się tylko Frankliny (2002) u boku Ice’a Cube. Isaac ukończył Juilliard w 2005 roku. Od tego momentu w każdym roku „wychodzi” co najmniej jeden film z jego udziałem.
Bardzo zapracowany aktor
Oscar Isaac przez ostatnie dziesięć lat zagrał w prawie trzydziestu obrazach. To dość imponujący wynik, jeśli weźmie się pod uwagę, jak dużo czasu zajmuje proces kręcenia filmu i ile trwa doba. Nic więc dziwnego, że momentami podejmował się paru projektów naraz. Najsłynniejszym tego przykładem była jednoczesna praca przy Gwiezdnych wojnach: Ostatni Jedi (2017) i Anihilacji (2018).
Na szczęście obie produkcje kręcono w sąsiadujących z sobą studiach filmowych, dzięki czemu Oscar Isaac mógł po realizacji scen do Gwiezdnych wojen po prostu przejść do świata stworzonego przez Alexa Garlanda w Anihilacji i znaleźć chwilę na współpracę z Natalie Portman.
Poe Dameron
Rola Poego Damerona w nowych Gwiezdnych wojnach znalazła uznanie szerokiej publiczności. To właśnie dzięki Dameronowi Isaac z aktora kojarzonego zmienił się w rozpoznawalnego i prawdę mówiąc, nie widzę w tym nic złego. Krótko mówiąc, należało mu się. Rozczulający jest fakt, że postać grana przez Oscara została tak nazwana po pluszowym misiu córki reżysera filmu J.
J. Abramsa
Apocalypse
Skoro wspomniałem już o Gwiezdnych wojnach, to wypadałoby także przypomnieć o innym, słynnym filmowym uniwersum – X-Men, którego Isaac stał się częścią. Występ w X-Men: Apocalypse (2016) stanowi co prawda raczej mniej chlubny fragment jego filmografii, ale był dla aktora czymś w rodzaju spełnienia marzeń z młodości, kiedy to fascynował się i kolekcjonował komiksy z X-Menami.
Nagrody aktorskie
Mimo że filmografia Oscara Isaaca jest już imponująca, a jego talent aktorski niepodważalny, próżno szukać na półkach w domu czterdziestolatka największych i najsłynniejszych nagród filmowych świata. Isaac na przykład nigdy nie otrzymał nominacji do Oscara, a najważniejszymi statuetkami w jego dorobku są: nagroda Australijskiego Instytutu Filmowego za rolę drugoplanową w filmie Balibo (2009) oraz Złoty Glob dla najlepszego aktora w serialu limitowanym lub filmie telewizyjnym za produkcję HBO Kto się odważy (2015).
Najważniejsze role
Oscar Isaac to nie tylko Poe Dameron i Llewyn Davis. Na uwagę zasługują jeszcze inne jego występy, takie jak rola Standarda Gabriela w kultowym Drive (2011) Refna, Abel Morales z Roku przemocy (2014), w którym zagrał wraz z koleżanką ze szkoły Juilliard, Jessicą Chastain, pierwszy film zrealizowany wspólnie z Alexem Garlandem, Ex Machina (2015), oraz ważne Przyrzeczenie (2016) w reżyserii Terry’ego George’a.
Co będzie grane, Isaac?
Dla wszystkich fanów talentu aktorskiego Oscara Isaaca mam świetne wiadomości. Artysta najwidoczniej nie ma zamiaru zrzucać biegu na niższy i wygląda na to, że będzie korzystać z pozyskanej popularności, a także nadludzkich sił do pracy. Już za kilka dni swoją premierę na Netfliksie będzie mieć film Potrójna granica (2019), w którym Isaaca zobaczymy u boku Bena Afflecka. W grudniu 2019 roku czeka widzów zamknięcie trylogii sequeli Gwiezdnych wojen, więc znów z przyjemnością popatrzymy na Poego Damerona.
To, na co jednak większość z nas czeka najbardziej, to ekranizacja Diuny Franka Herberta, której podjął się Denis Villeneuve. Dzisiejszy solenizant ma wcielić się tu w rolę Leto I Atrydy. Wypada jedynie życzyć, aby gwiazdka pomyślności nigdy Oscarowi Isaacowi nie zagasła.
