Connect with us

News

Kultowe SCI-FI DIUNA: CZĘŚĆ TRZECIA i STAR WARS mają zaskakujący wspólny wątek

Diuna: Część trzecia już w tym roku w kinach, a tymczasem okazuje się, że ma zaskakujący wątek, który łączy ją z Gwiezdnymi wojnami.

Published

on

Kultowe SCI-FI DIUNA: CZĘŚĆ TRZECIA i STAR WARS mają zaskakujący wspólny wątek

Diuna: Część trzecia już w tym roku w kinach, a tymczasem ScreenRant zwraca uwagę na zaskakujący element, który łączy ją z Gwiezdnymi wojnami.

Advertisement

Oba śledzą klasyczną w treści, mesjańską ścieżkę bohatera – Paul Atryda traci ojca i dom w pierwszej części, by następnie walczyć o odzyskanie kontroli nad Arrakis. Jednak Diuna: Część trzecia szykuje się radykalnej zmiany perspektywy, co wyraźnie zostało zasygnalizowane w finale poprzedniej części. Jak ujawnił Timothée Chalamet podczas CinemaCon 2026, jego bohater stał się swoim najgorszym wyobrażeniemwszechpotężnym cesarzem mrocznego wszechświata. Zwiastun pokazuje Paula całkowicie pochłoniętego Świętą Wojną, którą sam rozpętał, a stan wszechświata pod jego rządami dramatycznie się pogorszył.

"Dune: Część Trzecia - Villeneuve i Chalamet znów na Arrakis"

Ta transformacja nieprzypadkowo przypomina historię Anakina Skywalkera z trylogii prequeli Gwiezdnych wojen. Hayden Christensen stworzył w gruncie rzeczy podobną postać, której droga od (potencjalnego) zbawiciela galaktyki do upadku w ciemną stronę mocy stała się najlepszym elementem pierwszych trzech epizodów serii. Podobnie jak Anakin, Paul został uznany za wybrańca, tylko po to, by zatracić się w konsekwencjach własnych wyborów i mesjańskiej wizji.

Advertisement

Wiedząc, że wątek Anakina zrodził absolutnie kultową i nieodmiennie cieszącą się szczytami zestawień czarnych charakterów postać Vadera, przemiana Paula z charyzmatycznego przywódcy w bezlitosnego, choć zagubionego władcę, ma potencjał stać się równie ikoniczną historią o charakterze przestrogi. Villeneuve ma szansę zakończyć swoją trylogię głębią i odwagą w pokazaniu upadku swojego bohatera.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *