Connect with us

News

Thriller science fiction Luca Bessona LUCY podbija Netflix

Film Lucy ze Scarlett Johansson wraca na Netflix, zdobywając popularność. Kontrowersyjny, lecz widowiskowy, znów przyciąga uwagę widzów.

Published

on

Thriller science fiction Luca Bessona LUCY podbija Netflix

Ledwie 1 kwietnia Lucy ponownie trafiła do katalogu Netfliksa, od razu wskoczyła do pierwszej dziesiątki według FlixPatrol. Produkcja science fiction o zagranej przez Scarlett Johansson kobiecie wykorzystującej 100% możliwości swojego mózgu, otworzyła kolejny rozdział w historii streamingowych sukcesów filmu, który pierwotnie zadebiutował w kinach w 2014 roku, zarabiając imponujące 469 milionów dolarów przy budżecie zaledwie 40 milionów.

Advertisement

Za kamerą stanął legendarny Luc Besson, twórca Leona zawodowca i Piątego elementu. Fabuła śledzi losy tytułowej bohaterki porwanej przez gangsterów i zamienionej w kuriera narkotykowego. Gdy wszczepiony jej pakunek z potężną substancją chemiczną przedostaje się do jej krwiobiegu, Lucy zyskuje nadludzkie zdolności. Film wyraźnie spolaryzował publikę: 67% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i zaledwie 47% aprobaty widzów. My sami, słowami Krzysztofa Waleckiego pisaliśmy o nim tak: Nie wszystkim musi się podobać scenariusz, ale reżysersko jest to najlepszy film Bessona od czasu Piątego elementu.

Kontrowersje budził przede wszystkim scenariusz oparty na popularnym micie o wykorzystywaniu tylko 10% naszego mózgu. Jędrzej Dutkiewicz, również u nas, napisał, że najlepszym sposobem, żeby obejrzeć Lucy bez wielkiego bólu jest po prostu wyłączenie myślenia na czas seansu. Wielu krytyków przyznało, że dzięki kampowemu tonowi i charyzmie Johansson film skutecznie przeskakuje jednak nad logicznymi lukami. Jaka jest rzeczywistość, oceńcie sami.

Advertisement

Lucy regularnie odnosi sukcesy streamingowe na różnych platformach. W 2024 zajęła ósme miejsce globalnej listy Netflixa, rok później czwarte w USA. W styczniu 2026 ponownie uplasowała się na czwartej pozycji – tym razem na HBO Max.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *