Connect with us

Publicystyka filmowa

10 FILMÓW oryginalnych NETFLIKSA, na które WARTO czekać w 2019 ROKU

Odkryj 10 FILMÓW ORYGINALNYCH NETFLIKSA, które w 2019 roku zaskoczą fabułą i emocjami. Czekaj na wyjątkowe historie i nietuzinkowych twórców!

Published

on

10 FILMÓW oryginalnych NETFLIKSA, na które WARTO czekać w 2019 ROKU

Rok 2018 był pod względem filmów oryginalnych Netfliksa wyjątkowo udany. Platforma streamingowa zakończyła go z prawdziwym hukiem, wypuszczając w ostatnich miesiącach takie tytuły jak Roma, Ballada o Busterze Scruggsie czy 22 lipca. Wszystkie trzy, warto to podkreślić, zostały wyreżyserowane przez uznanych, wielokrotnie nagradzanych twórców oraz zakwalifikowały się do prestiżowego konkursu głównego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Advertisement

W efekcie streamingowy gigant przestał być utożsamiany jedynie z powstającymi byle szybciej i byle taniej półproduktami. Dzisiaj na filmy oryginalne Netfliksa się czeka, w niektórych przypadkach bardziej nawet niż na standardowe premiery kinowe. Rzućmy okiem na to, co platforma będzie nam miała do zaoferowania w 2019 roku.

All the Bright Places

elle fanning

Trudno nie zauważyć, iż na Netfliksie dużym zainteresowaniem cieszą się adaptacje powieści dla młodzieży. Wspomnieć wystarczy chociażby Do wszystkich chłopców, których kochałam albo Trzynaście powodów. W 2019 w ofercie platformy pojawi się ekranizacja książki Jennifer Niven pt. All the Bright Places. Fabuła powieści skupia się wokół dwójki pogrążonych w depresji nastolatków – Fincha oraz Violet.

Advertisement

Bohaterowie przypadkiem decydują się popełnić samobójstwo w tym samym miejscu i w tym samym czasie. Efektem tego zbiegu okoliczności jest dość niezręczne spotkanie na szczycie wieży zegarowej. W Violet wcieli się Elle Fanning, a w Fincha Justice Smith.

First Ladies

Jennifer Aniston współpracę z Netfliksem rozpoczęła rolą w Kluseczce. Na 2019 rok zaplanowane są już dwa kolejne filmy wyprodukowane przez platformę, w których aktorka będzie grała pierwsze skrzypce. Pierwszym z nich jest First Ladies. Gwiazda Przyjaciół wcieli się na jego potrzeby w homoseksualną prezydent USA. Oprócz Jennifer Aniston w filmie pojawi się również Tig Notaro – stand-uperka, której występy odnajdziemy w ofercie Netfliksa (Tig Notaro: Happy To Be Here oraz Tig).

Advertisement

Wiadomo również, że jednym z producentów First Ladies będzie Adam McKay. Może więc zapowiada nam się komedia polityczna na miarę, odnoszącego ostatnio spore sukcesy, Vice?

Murder Mystery

adam sandler

Kolejny wyprodukowany przez Netfliksa film z Jennifer Aniston w roli głównej. Tym razem jednak nie zobaczymy obok niej na ekranie żadnej stand-uperki, ale samego Adama Sandlera. Wiem, że to nazwisko połączone z frazą „Netflix Original” nie przywołuje zbyt przyjemnych skojarzeń (wspomnieć wystarczy takie potworki jak The Ridiculous 6, Sandy Wexler czy The Do-Over). Jeżeli jednak widzieliście Lewego sercowego albo Opowieści o rodzinie Meyerowitz, to doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że Sandler w obsadzie wcale nie musi skreślać z góry całego filmu. Na zachętę dodam jeszcze, że za scenariusz Murder Mystery odpowiada James Vanderbilt – współtwórca takich hitów jak Zodiak czy Niesamowity Spider-Man.

Advertisement

The Highwaymen

Dowód na to, że historia Bonnie i Clyde’a jest wciąż żywa w popkulturze. Fabuła nowego filmu Johna Lee Hancocka (McImperium, Ratując pana Banksa) ma bowiem skupić się wokół dwójki stróżów prawa, którzy wpadają na trop słynnego duetu kryminalistów. Co ciekawe, w jednej z głównych ról zobaczymy Woody’ego Harrelsona, który raz już wystąpił w wariacji na temat historii Bonnie i Clyde’a – Urodzonych mordercach. Gwieździe Trzech billboardów za Ebbing, Missouri partnerować na ekranie będzie między innymi Kevin Costner. Film docelowo ma pojawić się w ofercie platformy pod koniec marca.

The Irishman

Film, na który z wypiekami na twarzy czekają wszyscy fani kina. Na pokładzie Al Pacino, Robert De Niro, Joe Pesci i Harvey Keitel, a za sterami sam Martin Scorsese. Na tapecie zaś ulubiony temat amerykańskiego mistrza, czyli porachunki gangów. Tym razem oś fabularna ma kręcić się wokół postaci mafijnego zabójcy – Franka „Irlandczyka” Sheerana. Mężczyzna przez całą swoją gangsterską karierę związany był z rodziną Bufalino. Przed śmiercią przyznał się ponoć do zabójstwa Jimmy’ego Hoffy oraz wzięcia udziału w zamachu na życie prezydenta Johna Kennedy’ego.

Advertisement

The Irishman będzie najprawdopodobniej najdroższym filmem w karierze Martina Scorsese (według niektórych źródeł budżet ma wynieść nawet około dwustu milionów dolarów). Co z tego wszystkiego wyniknie? Czy The Irishman dorówna największym klasykom z dorobku reżysera Wściekłego byka? Przekonamy się już w tym roku.

The King

W zeszłym roku Netflix porwał się na wyprodukowanie epickiego kina historycznego. Realizacja Króla wyjętego spod prawa kosztowała platformę aż 120 milionów dolarów. Film Davida Mackenziego zebrał co prawda mieszane recenzje, aczkolwiek na tle większości wcześniejszych produkcji oryginalnych wyróżniał się raczej pozytywnie. Na 2019 rok Netflix zaplanował premierę kolejnego widowiska kostiumowo-historycznego. Dzieło nosi enigmatyczny tytuł The King, oparte ma być na dwóch dramatach autorstwa Williama Szekspira – Henryku IV oraz Henryku V.

Advertisement

Stanowisko reżysera objął, współpracujący już wcześniej z platformą przy okazji Machiny wojennej, David Michôd. Prawdziwe wrażenie robi jednak dopiero obsada, w której znaleźli się między innymi Timothée Chalamet, Ben Mendelsohn, Joel Edgerton oraz Robert Pattinson. Z całą pewnością jest na co czekać.

The Laundromat

W 2019 roku w ofercie Netfliksa mają pojawić się aż dwa filmy podpisane przez Stevena Soderbergha. Pierwszym z nich będzie dramat sportowy pt. High Flying Bird. Film został ponoć w całości nakręcony iPhone’em 7. Amerykański reżyser najwidoczniej zagustował w takiej technice filmowania – jego poprzednie dzieło (Niepoczytalna) również zostało zrealizowane za pomocą telefonu marki Apple. Drugim, w mojej opinii ciekawiej się zapowiadającym, obrazem Soderbergha, który w 2019 roku znajdzie się na Netfliksie, jest The Laundromat.

Advertisement

Film ma przedstawiać historię dziennikarzy zajmujących się ujawnianiem afery Panama Papers. Na ekranie zobaczymy między innymi Meryl Streep, Gary’ego Oldmana oraz Antonio Banderasa. Za bezpośrednią inspirację posłużyła Soderberghowi książka autorstwa dwukrotnego laureata nagrody Pulitzera – Jake’a Bernsteina pt. Secrecy World: Inside the Panama Papers Investigation of Illicit Money Networks and the Global Elite.

Triple Frontier (Potrójna granica)

Kolejny film Netfliksa, który może pochwalić się prawdziwie gwiazdorską obsadą. Potrójną granicę firmują tacy aktorzy jak Ben Affleck, Oscar Isaac, Charlie Hunnam i Pedro Pascal. Czy głośne nazwiska przełożą się na jakość filmu? Dowiemy się już w marcu. Tymczasem obejrzeć możemy oficjalny zwiastun produkcji, który zdradza nieco fabuły. Głównymi bohaterami Potrójnej granicy są weterani wojenni. Z powodu problemów finansowych związanych z brakiem pomocy ze strony państwa decydują się obrabować południowoamerykańskiego barona narkotykowego.

Advertisement

Zapowiada się więc coś na kształt mieszanki Niezniszczalnych i Sicario. Mocno trzymam kciuki za to, żeby jakościowo Potrójnej granicy bliżej było do drugiego z wymienionych tytułów.

Six Underground

Wiem, że Michael Bay nigdy nie był, eufemistycznie mówiąc, gwarancją dobrego kina. Jego najnowszy, realizowany dla Netfliksa, projekt sygnuje jednak kilka naprawdę interesujących nazwisk. Za scenariusz Six Underground odpowiadają Rhett Reese i Paul Wernick – współtwórcy takich filmów jak Deadpool, Deadpool 2 czy Zombieland. Powinno więc być nie tylko efektownie, ale i zabawnie.

Advertisement

Dobrym prognostykiem jest również dwudziestosekundowe wideo, które na swojego Twittera dodał jakiś czas temu główny gwiazdor produkcji – Ryan Reynolds. Aktor opowiada w nim o pracy z Michaelem Bayem, podczas gdy w tle kręcona jest widowiskowa scena samochodowej kolizji. Poza Reynoldsem w obsadzie Six Underground znaleźli się jeszcze m.in. Dave Franco oraz Mélanie Laurent. Budżet produkcji oscyluje w okolicach 150 milionów dolarów (jak na film Michaela Baya to niedużo).

Velvet Buzzsaw

Na koniec film, który zawita na platformę najszybciej, bo już pierwszego lutego. W roli głównej występuje Jake Gyllenhaal, za kamerą stoi zaś Dan Gilroy. Panowie mieli już okazję współpracować przy okazji niesamowitego Wolnego strzelca. Bardzo więc liczę na to, że uda się powtórzyć sukces filmu z 2014 roku. Velvet Buzzsaw, sądząc po materiałach promocyjnych, zapowiada się jako niezwykle mroczny horror osadzony w środowisku egzaltowanych artystów i krytyków sztuki.

Advertisement

Ulokowanie akcji w miejscu takim jak galeria czy muzeum pozostawia Gilroyowi spore pole do popisu. Reżyser może podążyć tropem Rubena Östlunda, który w nagrodzonym Złotą Palmą The Square bezlitośnie obnażył absurdy rządzące tym swoistym mikroświatem, a zarazem oryginalnie wykorzystać wyeksponowane dzieła sztuki jako źródło ekranowej grozy. Jeżeli Gilroy obrał taką taktykę (a wiele na to wskazuje), to Velvet Buzzsaw powinno okazać się strzałem w dziesiątkę. Wszystko stanie się jasne już za niecały tydzień.

Advertisement

Absolwent poznańskiego filmoznawstwa, swoją pracę magisterską poświęcił zagadnieniu etyki krytyka filmowego. Permanentnie niewyspany, bo nocami chłonie na zmianę westerny i kino nowej przygody. Poza dziesiątą muzą interesuje go również literatura amerykańska oraz francuska, a także piłka nożna - od 2006 roku jest oddanym kibicem FC Barcelony (ze wszystkich tej decyzji konsekwencjami). Od 2017 roku jest redaktorem portalu film.org.pl, jego teksty znaleźć można również na łamach miesięcznika "Kino" oraz internetowego czasopisma Nowy Napis Co Tydzień. Laureat 13. edycji konkursu Krytyk Pisze. Podobnie jak Woody Allen, żałuje w życiu tylko jednego: że nie jest kimś innym. E-mail kontaktowy: jan.brzozowski@protonmail.com

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *