search
REKLAMA
Biografie ludzi filmu

OCTAVIA SPENCER. Silna babka z Alabamy

Dawid Myśliwiec

24 czerwca 2019

REKLAMA

Bycie aktorem lub aktorką charakterystyczną (tzw. character actor) często wiąże się z koniecznością funkcjonowania niejako na obrzeżach przemysłu filmowego – w zasięgu pozostają jedynie role drugo-, a częściej trzecioplanowe, a o bardziej prominentnych kreacjach raczej należy zapomnieć. Octavia Lenora Spencer należy jednak do chlubnych wyjątków w tej grupie, którym “się udało” – mimo brzemienia łatki aktorki charakterystycznej zdobyła w Hollywood mocną, ugruntowaną pozycję, popartą najważniejszymi nagrodami.

Zanim dotarła do roli tytułowej we wchodzącym właśnie na nasze ekrany horrorze Ma, Octavia musiała przejść długą drogę – owa ugruntowana pozycja nie wzięła się znikąd. Przyszła na świat 25 maja 1972 roku w Montgomery, stolicy stanu Alabama, w którym – podobnie jak w innych południowych stanach Ameryki – przez całe stulecie obowiązywały prawa Jima Crowa, wprowadzające segregację rasową. Choć oficjalnie zniesione w 1964 roku, obowiązywały zwyczajowo jeszcze do połowy kolejnej dekady. Mimo że w Montgomery i innych miastach Alabamy wciąż żywe były rasowe uprzedzenia, Octavii udało się z wyróżnieniem ukończyć liceum, gdzie “zaraziła się” aktorstwem.

Octavia Spencer

Kończąc szkołę średnią, była już samodzielna: ojciec Octavii zmarł, gdy miała 13 lat, matka – trzy lata później. Miała szóstkę rodzeństwa, które mocno się wspierało po śmierci rodziców. Mimo dysleksji Octavia kontynuowała naukę na Uniwersytecie Auburn, gdzie ukończyła filologię angielską ze specjalizacją z dziennikarstwa i teatru. Już wówczas miała za sobą pierwsze doświadczenie na planie filmowym – jako 17-letnia dziewczyna została stażystką na planie Długiej drogi do domu (1990) Richarda Pearce’a, filmu opowiadającego o walce o prawa dla czarnoskórych mieszkańców Alabamy w latach 50. Ponad dwie dekady później Spencer święciła triumfy dzięki roli w Służących (2011) Tate’a Taylora, filmie o podobnym wydźwięku, choć utrzymanym w znacznie lżejszej tonacji. Dziś Octavia zdaje się mieć tak silną pozycję, jak w latach 80. i 90. miała występująca w Długiej drodze do domu Whoopi Goldberg.

Służące

Debiutowała na ekranie w Czasie zabijania (1996) Joela Schumachera w epizodycznej roli pielęgniarki. Co ciekawe, debiut ten doszedł do skutku przypadkowo, gdyż Octavia początkowo miała pracować w zespole castingowym, ale sama poprosiła reżysera o możliwość starania się o niewielką rolę. Schumacher zgodził się i kto wie, czy to nie jemu powinniśmy przypisywać “odkrycie” Spencer dla kina. Przez lata jednak kariera aktorska Octavii ograniczała się do tego typu występów – trzecioplanowych, często bezimiennych ról matek, sprzątaczek, sąsiadek, sklepowych ekspedientek i innych równie epizodycznych postaci. Wielokrotnie jednak udało jej się ukraść scenę, w której wystąpiła: jak w Spider-Manie (2002) Sama Raimiego, gdy zapisywała Petera Parkera do walki zapaśniczej, albo w Złym Mikołaju (2003), gdzie zagrała prostytutkę o wdzięcznym pseudonimie Opal (ciekawostka: istnieje strona WWW OscarHookers.com, która jest bazą wiedzy na temat wyróżnionych Oscarem aktorek w rolach kobiet lekkich obyczajów). Specyficzne fizys Octavii – szeroka twarz i usta oraz ogromne oczy – od zawsze predysponowały ją do ról zapadających w pamięć, ale długo czekaliśmy na kogoś, kto wykorzysta talent Spencer w bardziej znaczącej roli. Tym kimś okazał się Tate Taylor.

Octavia Spencer i Tate Taylor

Moja kariera skoczyła od 0 do 900 – trudno nadążyć za tym tempem, ale nie zamieniłabym tego na nic w świecie! – tak mówiła w jednym z wywiadów przed premierą Get on Up (2014), gdzie wcieliła się w ciotkę jednego z największych czarnoskórych muzyków w historii. Była to kolejna współpraca Octavii z reżyserem Tate’em Taylorem, który zatrudniał ją do wszystkich swoich filmów – krótko- i długometrażowych. Po Służących, które przyniosły Octavii Oscara za rolę drugoplanową, jasne stało się, że Taylor doskonale wie, jak stworzyć Spencer najlepsze warunki do pokazania talentu, dlatego gdy ponownie poszukiwał czarnoskórej aktorki do głównej roli w Ma, ani przez chwilę nie zastanawiał się, komu ją zaoferować. Dziś wspomina, że Octavia “miała już dość otrzymywania ofert grania tej samej postaci” i mimo uzyskania kolejnych nominacji do nagrody Akademii (za drugoplanowe role w Ukrytych działaniach i Kształcie wody), pragnęła zagrać rolę w kontrze do swoich dotychczasowych, w większości poczciwych kreacji. Ponoć gdy usłyszała od Taylora, że – w przeciwieństwie do większości czarnoskórych bohaterów w horrorach – nie tylko nie ginie pierwsza, ale i ma okazję trochę pozabijać, jej reakcją było “fuck yes!”. Zarówno dla Taylora, jak i dla Spencer Ma jest pierwszym prawdziwym romansem z gatunkiem horroru, a my już dziś możemy przekonać się, czy jest w tym związku chemia.

Ma (2019)

Octavia Spencer gra na potęgę – w jej CV w portalu IMDb znajduje się już ponad 130 produkcji kinowych i telewizyjnych, w których zagrała lub podkładała głos. Grywała już epizody, role trzecioplanowe, solidny drugi plan i – najrzadziej – główne role, w których mogła pokazać pełną skalę swojego talentu. Na ekranie prezentuje przede wszystkim ogromną pewność siebie, dzięki którym jej postaci są silne i stanowcze – nawet wtedy, gdy Spencer wciela się w służące w czasach głębokiej segregacji rasowej. I właśnie to przynosi jej nagrody i uznanie – ukazanie godności w bohaterkach, którym godność nieustannie próbuje się odbierać.

Avatar

Dawid Myśliwiec

Zawsze w trybie "oglądam", "zaraz będę oglądał" lub "właśnie obejrzałem". Gdy już położę córkę spać, zasiadam przed ekranem i znikam - czasem zatracam się w jakimś amerykańskim czarnym kryminale, a czasem po prostu pochłaniam najnowszy film Netfliksa. Od 12 lat z różną intensywnością prowadzę bloga MyśliwiecOgląda.pl.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA