Connect with us

News

RZEKA WICHRU, Luke Skywalker w przygodówce SCI-FI od reżysera kultowego Trona

Mark Hamill, znany przede wszystkim jako Luke Skywalker ze Star Wars, zagrał w 1989 roku w filmie science fiction Slipstream, znanym u nas jako Rzeka Wichru.

Published

on

RZEKA WICHRU, Luke Skywalker w przygodówce SCI-FI od reżysera kultowego Trona

Mark Hamill, znany przede wszystkim jako Luke Skywalker ze Star Wars, zagrał w 1989 roku w filmie science fiction Slipstream, znanym u nas jako Rzeka Wichru, wyreżyserowanym przez Stevena Lisbergera, twórcę kultowego Trona. Film, o którym przypomniał /Film miał intrygującą fabułę osadzoną w bliskiej przyszłości, gdzie Ziemia została zdewastowana i zanieczyszczona, a planetą rządzą potężne wichry. Obsada była imponująca – obok Hamilla wystąpili Bill Paxton jako łowca nagród Matt, a także oscarowi laureaci Ben Kingsley i F. Murray Abraham.

Advertisement

Niestety, Rzeka wichru okazała się komercyjną i krytyczną klapą. Film miał bardzo krótki czas wyświetlania w kinach, po czym trafił bezpośrednio na VHS. Krytycy nie oszczędzali produkcji – na Rotten Tomatoes utrzymuje wynik zaledwie 43 procent, z jeszcze gorszą oceną widowni wynoszącą 24 procent. Dobry fabularny punkt wyjścia okazał się niewystarczający, mimo świetnych elementów.

"Mark Hamill i zapomniane sci-fi: klapa Slipstream"

Dla Marka Hamilla był to okres definiowania się na nowo jako aktora po zakończeniu trylogii Gwiezdnych wojen Powrotem Jedi. Przez pewien czas nie otrzymywał propozycji, aż w końcu znalazł swoje powołanie jako aktor głosowy, użyczając głosu m.in. Jokerowi w Batman: The Animated Series. Dla Stevena Lisbergera Slipstream był ostatnim filmem kinowym, mimo że jego Tron z 1982 roku przeszedł do historii gatunku science fiction, a franczyza, której dał początek, wciąż jest kontynuowana.

Advertisement

My byliśmy dla Slipstream znacznie bardziej łaskawi i Maciej Kaczmarski pisał o nim na naszych łamach tak: Jest to bezpretensjonalne kino przygodowe łączące postapokaliptyczne SF z elementami westernu i komedii. Chwilami twórcy nieporadnie meandrują między zbędnymi wątkami pobocznymi, a postacie są dość stereotypowe, ale te braki są rekompensowane przez znakomite zdjęcia i solidne aktorstwo. Hamill emanuje chłodną charyzmą jako Tasker, a szelmowskiemu urokowi Paxtona w roli Owensa trudno się oprzeć.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *