search
REKLAMA
Zestawienie

MATRIX 4. Co zobaczymy w kontynuacji LEGENDY kina SCIENCE FICTION?

Filip Pęziński

15 lutego 2020

REKLAMA

Za nieco ponad rok premiera jednego z najważniejszych powrotów we współczesnym kinie rozrywkowym. Do kin trafi bowiem czwarta odsłona Matrixa. W oczekiwaniu podsumujmy, co na razie o filmie wiemy, czego się spodziewamy i wreszcie – czego oczekujemy.

Co wiemy

Reżyserka i scenarzyści

Jako scenarzystka i reżyserka powróci współautorka oryginalnej trylogii – Lana Wachowski. Niestety, bez wsparcia siostry. Będzie to zatem pierwszy projekt, który kobieta stworzy samodzielnie, bez współudziału Lilly. Przy pisaniu scenariusza wesprą ją za to Aleksandar Hemon, który pracował z Wachowskimi przy serialu Sense8, oraz David Mitchell, autor powieści Atlas chmur, który siostry Wachowski przeniosły na ekran w 2012 roku.

Obsada

W filmie ponownie zobaczymy główny duet oryginalnych części serii – Keanu Reevesa i Carrie-Anne Moss. Do swoich ról powrócą także Jada Pinkett Smith (jako Niobe) i Lambert Wilson (jako Merowing). Poza nimi na ekranie pojawią się m.in. Max Riemelt (Berlin Syndrome), Jessica Henwick (Iron Fist), Jonathan Groff (Mindhunter), Neil Patrick Harris (Jak poznałem waszą matkę), Toby Onwumere (Empire) i Yahya Abdul-Mateen II (Watchmen). Czekamy też na potwierdzenie plotek o udziale Priyanki Chopry (Baywatch. Słoneczny patrol).

Wygląda na to, że nie będzie nam za to dane znów oglądać na ekranie Hugo Weavinga, który wcielał się w postać agenta Smitha. Aktor początkowo miał pojawić się na planie, ale ostatecznie nie udało mu się tego pogodzić z innymi zobowiązaniami zawodowymi. Pozwala nam to jednak przypuszczać, że Wachowski miała (ma?) pomysł na powrót granej przez niego postaci.

Data premiery

Zdjęcia do nowej części słynnej serii science fiction potrwają od 5 lutego do 1 marca i zostaną zrealizowane na terenie San Francisco. Premiera zaplanowana jest na 21 maja 2021 roku. Co ciekawe, na ten sam dzień zaplanowano debiut czwartego Johna Wicka – w obu filmach zobaczymy oczywiście Keanu Reevesa.

Czego się spodziewamy

Akcja i efekty specjalne

Nie ukrywajmy, że mimo bogatego światotwórstwa, symboliki i rozgrzewającego wyobraźnię konceptu Matrix – a w szczególności jego sequele – pozostawał przede wszystkim wielkim, wypełnionym akcją widowiskiem, którego efekty specjalne powodowały samoistny opad szczęki. Mając w pamięci odbicie Morfeusza z części pierwszej, pościg na autostradzie z sequela, czy walkę Neo z Agentem Smithem z ostatniego rozdziału trylogii, nie mogę wyobrazić sobie, żeby Wachowski zadowoliła się zrobieniem po prostu kolejnego taśmowego blockbustera. To musi być coś, co znów zachwyci cały świat.

Sequel/Prequel

Do swoich ról wracają Keanu Reeves i Carrie-Anne Moss, którzy od ostatniej wizyty na planie filmu z serii postarzeli się o 18 lat. Niewątpliwie zatem czwarty Matrix stanowić będzie kontynuację Rewolucji. Duża część wcześniejszych plotek mówiła jednak o tym, że film stanowić może prequel skupiający się na postaci Morfeusza. I nie powiecie mi, że Yahya Abdul-Mateen II nie jest idealnym kandydatem na młodszą wersję postaci Laurence’a Fishburne’a. Nieśmiało obstawiam, że akcja filmu może toczyć się na dwóch płaszczyznach czasowych.

Marketing

Warto pamiętać, że sequelom oryginalnego Matrixa towarzyszył niezwykle rozbudowany i angażujący marketing. Sam fakt, że obie części miały premierę w tym samym roku, stanowi przy tego typu widowiskach istny precedens, a dodajmy do tego poprzedzającą oba filmy premierę antologii animowanych filmów krótkometrażowych pod wspólnym tytułem Animatrix oraz grę komputerową Enter the Matrix, która – mimo licznych wad technicznych – stanowiła element fabuły serii i do której zaangażowano aktorów znanych z filmów, a łatwo zauważymy, że 2003 rok po prostu należał do świata wykreowanego przez siostry Wachowski. Być może tym razem Warner Bros. nie pokusi się o aż tak kreatywną akcję promocyjną, ale z pewnością spodziewać się możemy naprawdę silnej machiny marketingowej. W końcu powraca jedna z najbardziej kultowych marek wytwórni. Drugi Animatrix nie jest zresztą abstrakcją – w końcu krótkimi filmami anime promowany był chociażby Blade Runner 2049.

Filip Pęziński

Filip Pęziński

Wychowany na "Batmanie" Burtona, "RoboCopie" Verhoevena i "Komando" Lestera. Miłośnik filmów superbohaterskich, Gwiezdnych wojen i twórczości sióstr Wachowskich. Najlepszy film, jaki widział w życiu, to "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj".

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA