Publicystyka filmowa
15 lat PITBULLA. Rzeczy, których NIE WIEDZIAŁEŚ o filmie Vegi (w tym słowniczek SLANGU POLICYJNEGO)
15 lat PITBULLA to czas odkryć! Dowiedz się, co łączy film Vegi z rzeczywistością i poznaj policyjny slang tej produkcji.
Chociaż rozpytany dynamicznie przez redaktora Newsweeka Patryk Krzemieniecki pseudonim Vega meldował, że Pitbull. Nowe porządki (2016) jest jego najlepszym filmem z popularnej w Polsce serii opowiadającej o konfrontacjach stołecznych policjantów kryminalnych i zbójów, których Barszczyk widział tylko w filmach o Kojaku, to według wielu widzów, a w szczególności krytyków, produkcja ta nie może równać się z pierwszym PitBullem z 2005 roku.
Tak! Dobrze czytacie! Od fabularnego debiutu Vegi minęło już 15 lat. No cóż, żyje się. Z tej okazji przygotowałem dla was garść informacji dotyczących PitBulla, ze szczególnym uwzględnieniem nawiązań tej produkcji do prawdziwych osób, ich życiowych dramatów, a także rozwiązywanych przez nich spraw kryminalnych. Największą zaletą filmu Vegi z 2005 roku jest przecież rzadko spotykany w polskim kinie realizm.
UWAGA! Tekst zawiera spoilery!
Na końcu tekstu znajdziecie słowniczek slangu, który rozjaśni wam znaczenie części zwrotów użytych poniżej.
Postaci
Cztery lata przed premierą PitBulla TVP zrealizowała 12-odcinkową telenowelę dokumentalną Prawdziwe psy, której pomysłodawcą był Patryk Vega. Realizatorzy serialu otrzymali od warszawskiej policji pozwolenie na uczestniczenie w jej akcjach, a także rejestrowanie przesłuchań i zeznań.
Dokument przygląda się z bliska pracy funkcjonariuszy policji z różnych wydziałów Komendy Stołecznej oraz rejestruje wydarzenia z życia prywatnego głównych bohaterów. Osoby dramatu znane z PitBulla są w dużej mierze wzorowane na postaciach z Prawdziwych psów.
Sławomir „Despero” Desperski
Despero to najważniejsza postać filmu Vegi, która już na pierwszy rzut oka przypomina Sławomira Opalę, czyli głównego bohatera wspomnianej wyżej dokumentalnej telenoweli. Charakterystyczna fryzura z wygolonymi bokami, spiłowana jedynka, specyficzny chód i permanentne pukanie rolki to cechy rozpoznawcze Opali. Tak jak wtedy, gdy po raz pierwszy obejrzałem PitBulla, tak i dziś uważam, że nikt inny nie pasowałby do tej roli lepiej aniżeli Marcin Dorociński.
Despero pracuje w Wydziale ds. Zabójstw KSP, jest podkomisarzem. Chociaż z Barszczykiem jest rozmowa jak połączenie z Ełkiem, to Desperski czuje, że po rozwiązaniu sprawy ormiańskiego zbója Saida inspektor wreszcie puści trzymany kurczowo stołek i znajdzie dla niego kwit na komisarza. Obu Sławkom doskwiera samotność, a ludzie w tramwaju odsuwają się od nich, bo ci śmierdzą zgniłkiem. Jednak dzięki Worowi Despero poznaje pewną ormiańską dzidzię. Opala również nawiązywał miłosne kontakty ze światem przestępczym. Mówiło się o jego burzliwej relacji z właścicielką luksusowej agencji towarzyskiej.
Mirosław „Metyl” Saniewski
Metyla wciąż rwie. Ciągle przyłazi do kolegów z wydziału po coś do żarcia i oczywiście na kielicha. Jakby mało miał na głowie problemów, to jeszcze stale wdaje się w romanse. Tylko patrzeć, kiedy wyciągnie kopyta. Szkoda gościa, bo to naprawdę świetny pies. Ma rewelacyjną wykrywalność. Filmowego aspiranta Saniewskiego granego przez Krzysztofa Stroińskiego również zbudowano na postaci Sławomira Opali. Tym razem jednak nie chodziło o podobieństwo fizyczne.
Opala również miał problemy z alkoholem i słabość do częstego zmieniania partnerek.
Jacek „Gebels” Goc
Gebels jest starszym aspirantem i kierownikiem sekcji, do której należą zarówno wspomniani wyżej panowie, jak również Benek i Nielat. Postać grana przez Andrzeja Grabowskiego wzorowana jest częściowo na Dariuszu Lorantym, koledze i współpracowniku Sławomira Opali. Loranty podobno pojawiał się w fabryce z synem, ponieważ zależało mu na utrzymaniu go przy sobie po rozstaniu z żoną. Na przykładzie Jacka Goca Patryk Vega ukazał nieprzekupność operacyjniaków, którzy od wzięcia łapówki woleli kłaść glazurę u zbójów. Jako szef sekcji Gebels ma dość interesujące przemyślenia co do najważniejszej sprawy wydziału.
Zbigniew „Benek” Chyb
Jak w każdym dobrym filmie o gliniarzach, tak i tutaj znajduje się pies, który ma emeryturę na wyciągnięcie ręki, ale wszystko wskazuje na to, że może do niej nie dociągnąć. Kimś takim jest właśnie Zbyszek Chyb, a jego problemem jest choroba wieńcowa. Benek to najlepszy kumpel Gebelsa. Zwolennik brutalnych starych metod rozpytywania dynamicznego, w myśl których z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie kłamał. Permanentny samotnik, trzymający w domu akwarium z rybkami, aby mieć dla kogo żyć. Jeżeli chodzi o prawdziwe postaci, na których osoba Zbyszka mogła być wzorowana, to najprawdopodobniej może chodzić o Andrzeja Sadzyńskiego.
A to też wyłącznie z tego powodu, że podobnie do Sadzyńskiego Chyb jest jednym z najlepiej strzelających policjantów w kraju.
Krzysztof „Nielat” Magiera
Benek niestety nie utrzymał, ale zdążył przekazać jedną z najważniejszych lekcji Nielatowi. W jednym z najlepszych dialogów w filmie Krzysztof Magiera uczy się bowiem, czym jest barykada. To ważna rzecz, ponieważ stanowi niewidzialną granicę pomiędzy zbójami i psami, której pod żadnym pozorem przekraczać nie można, a przekroczenia której bliski był Nielat. Dlaczego? Bo Krzysiu był wcześniej lumpem i miał słabość do heleny. Pewnego razu okradł więc z narkotyków kobietę na Centralnym i dotkliwie oberwał za to pompką od Łaziennego. Chłopaki z sekcji nie chcieli mu później pomóc zemścić się na oprawcy, więc Magiera wynajął do tego ludzi Kmieciaka. Ci połamali młotkami kulasy Łaziennemu, a sprawa wydała się dzięki SSK. Później Kmieciak chciał, aby Nielat nagrał Gebelsa, gdy ten przyjmuje łapówkę. Problem przekroczenia barykady stałby się realny, gdyby nie Beniuś. Uzależnienie Nielata, granego przez Rafała Mohra, jest raczej fikcją. Magiera ma jednak ojca, Jarosława, który jest aktorem znanym z filmów sensacyjnych. To z kolei może stanowić odniesienie do Bogusława Lindy i jego synów bliźniaków, którzy służą w jednostce kryminalnej.
Sprawy
Zabójstwo kierowcy tira
Przedstawienie sprawy zabójstwa kierowcy tira w filmie Patryka Vegi z 2005 roku to ciekawy zabieg twórczy. Przy jej okazji postać Nielata uczy się przecież fachu. Musi niejako przejść chrzest bojowy poprzez poinformowanie o zdarzeniu rodziny ofiary. To o tyle interesujące, że zabójstwa na kierowcach były również sprawdzianem dla członków grup przestępczych.
Sprawa Rurki
To sprawa, która nie została w filmie przedstawiona, ale wspomniana przez Benka przy okazji opisywanego wyżej mistrzowskiego dialogu ze zbójami o barykadzie. Zbyszkowi chodziło najprawdopodobniej o mężczyznę, który w czasach PRL-u atakował kobiety za pomocą gazrurki. Był mordercą i nekrofilem.
Sprawa Saida
Said jest prawdziwą postacią, która rzeczywiście siała strach i terror wśród obcojęzycznych handlujących na stadionie pod koniec XX i na początku XXI wieku. Ormiański boss zdołał brutalnie wykończyć wszelkich swoich przeciwników, aby samodzielnie panować nad Stadionem Dziesięciolecia. Haraczy nie ściągał jednak samodzielnie, ale robił to przy pomocy swojej grupy. Każdy, kto mu się sprzeciwił, kończył wywożony za miasto i polewany benzyną. Proces Saida zakończył się w 2004 roku. Aleksander Y. został skazany na dziewięć lat pozbawienia wolności za założenie i kierowanie grupą wymuszającą haracze.
Później postawiono mu jeszcze zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Said nie dożył jednak do kolejnych rozpraw.
Słowniczek
Dla wszystkich niezaznajomionych z PitBullem Vegi przygotowałem również słowniczek, który pozwoli lepiej zrozumieć zarówno film, jak i powyższy tekst.
Barykada – cienka granica pomiędzy policjantami i gangsterami, którzy nierzadko ze sobą współpracują.
Bazar Szembeka – nieistniejący warszawski bazar funkcjonujący w latach 1944–2014.
Bułka wrocławska – cienka i długa bułka pszenna o długości około 30 centymetrów; w filmie Pitbull jednostka miary czasu – Despero twierdzi, że zakupy Dżemmy trwają tyle, ile czasu potrzeba na zjedzenie połowy bułki wrocławskiej.
Charony – pracownicy zakładu pogrzebowego.
Dzidzia – filigranowa, atrakcyjna kobieta.
Fabryka – zakład pracy; w filmie Vegi chodzi o Pałac Mostowskich, czyli siedzibę Komendy Stołecznej Policji.
Helena – heroina.
Proca – pistolet, broń.
Rolka – papieros.
Sanki – pojęcie mające związek z określeniem „sankcje” i dotyczące przede wszystkim decyzji aresztowej.
SSK – Stołeczne Stanowisko Kierowania.
Strzelać z ucha – donosić na kogoś (głównie na policji).
Trapez – Polonez Caro.
Zbój – gangster.
Zgniłek – zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu.
Wor – szanowany autorytet w świecie kryminalistów w dawnym ZSRR, obecnej Rosji i republikach postradzieckich. Odpowiednik tytułu ojca chrzestnego.
