search
REKLAMA
News

To QUENTIN TARANTINO podrzucił Edgarowi Wrightowi pomysł na tytuł OSTATNIEJ NOCY W SOHO

Quentin Tarantino zainspirował Wrighta do zatytułowania jego najnowszego filmu.

Łukasz Budnik

21 września 2021

REKLAMA

Na 22 października 2021 roku planowana jest kinowa premiera filmu Ostatniej nocy w Soho, którego reżyserem jest Edgar Wright, twórca m.in. Baby Driver. Główne role grają Thomasin McKenzie (Jojo Rabbit) oraz Anya Taylor-Joy. Poza nimi w obsadzie są Matt Smith, Michael Ajao, Synnøve Karlsen, Diana Rigg, Terence Stamp i Rita Tushingham.

Okazuje się, że tytuł produkcji podsunął Wrightowi sam Quentin Tarantino. Ten pierwszy opowiedział w wywiadzie, że pierwotnie chciał nazwać swoje dzieło Red Light Area, jednak rozmowa z Tarantino zainspirowała go, by zmienić tę nazwę. Twórca zaznajomił Wrighta z piosenką Last Night in Soho (do posłuchania tutaj) zespołu Dave Dee, Dozy, Beaky, Mick & Tichktórego inny utwór znalazł się na soundtracku do Death Proof. Tarantino nazwał piosenkę “najlepszym tytułowym kawałkiem do filmu, który nigdy nie powstał”. O tym, że poszedł za sugestią kolegi po fachu, Wright uświadomił Tarantino już po fakcie.

Quentin był zajęty “Pewnego razu… w Hollywood”, więc nie miałem jak mu powiedzieć. Przy innej okazji spytałem go, czy słyszał o tytule mojego filmu i spytałem, czy się złości. Odpowiedział” Wiesz co? Tylko ty mogłeś nakręcić ten film”. Powiedziałem, że podziękuję mu w napisach końcowych. Stwierdził, że to, co mówił o najlepszej piosence tytułowej, powtarzała Allison Anders, więc jeśli podziękuję jemu, powinienem także i jej. Tak więc na liście podziękowań są Allison Anders i Quentin Tarantino.

Wright dodał, że Anders wysłała mu płytę winylową ze wspomnianym utworem.

Film został już pokazany na festiwalu w Wenecji. W opiniach  krytyków pojawiają się zdania, że Ostatniej nocy w Soho to powiew świeżości w gatunku i urzekająca oda do Londynu z lat 60., a Wright udowadnia, że potrafi zadbać zarówno o stylistykę, jak i stronę techniczną. Reżyser udanie nawiguje pomiędzy dwoma epokami i zmienia tonację filmu, w czym pomaga mu świetny zespół aktorski. Nie wszystkim spodobała się jednak narracja filmu – w negatywnych opiniach czytamy głównie zarzuty o nieudanej strukturze produkcji i scenariuszu, który wypala się przed trzecim aktem. Wszystkie dotychczasowe recenzje zebrano tutaj.

Opis filmu brzmi:

W 2019 roku Eloise (McKenzie), młoda kobieta ze wsi, przybywa do Londynu aby realizować swoją pasję – projektowanie mody. Nie idzie za dobrze. Tymczasem w 1965 wokalistka Sandy (Taylor-Joy) w podobny sposób odkrywa, że ulice miasta, rzekomo pokryte złotem, mogą pochłonąć cię w całości.

Jesteście zainteresowani tym projektem?

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA