Connect with us

News

TRZYNASTE PIĘTRO: pamiętajcie o tym SCI-FI thrillerze, który wyprzedził Matriksa

Trzynaste piętro zadebiutowało w 1999 roku i przegrało rywalizację kasową z Matriksem. To adaptacja klasycznej powieści Daniela F. Galouye’a Simulacron-3.

Published

on

TRZYNASTE PIĘTRO: pamiętajcie o tym SCI-FI thrillerze, który wyprzedził Matriksa

Trzynaste piętro zadebiutowało w 1999 roku i przegrało rywalizację z Matriksem. Pewnie słusznie, bo ten ostatni to film epokowy, ale warto o nim pamiętać, o czym przypomina /Film. To adaptacja klasycznej powieści Daniela F. Galouye’a z 1964 roku Simulacron-3. Film poniósł druzgocącą klęskę zarówno wśród krytyków (29% na Rotten Tomatoes), jak i w box office, zarabiając zaledwie 18,6 miliona dolarów przy budżecie 16 milionów, niemniej przez lata uzyskał miano kultowego i równiutką siódemkę na IMDb.

Advertisement

Fabuła rozgrywa się w Los Angeles w 1999 roku, gdzie miliarder technologiczny Hannon Fuller tworzy wirtualną symulację miasta z 1937 roku. Craig Bierko gra Douglasa Halla, podopiecznego Fullera, który staje się podejrzanym o morderstwo mentora. Hall odkrywa, że zmarły zostawił mu wiadomość w symulacji i z pomocą Jasona Whitney’a w wykonaniu Vincenta D’Onofrio wyrusza do świata wirtualnej rzeczywistości.

To tylko początek wymagającej nie lada gimnastyki umysłowej przygody pełnej zwrotów akcji, zgłębiającej hipotezę świata jako symulacji (halucynacji?) – kontrowersyjną, lecz fascynującą koncepcję z z pogranicza fizyki teoretycznej i kosmologii sugerującą, że sami możemy żyć w symulowanej rzeczywistości.

Advertisement

Pod koniec lat 90. powstało kilka filmów o zbliżonej tematyce, w tym eXistenZ, Mroczne miasto czy Vanilla Sky. Trzynaste piętro było drugą adaptacją Simulacronu-3 po niemieckim filmie telewizyjnym World on a Wire z 1973 roku. Producent Marco Weber i Roland Emmerich zaangażowali do projektu Josefa Rusnaka jako reżysera.

trzynaste piętro

O filmie pisaliśmy kilkukrotnie na naszych łamach (i praktycznie zawsze pozytywnie), w tym słowami Jakuba Piwońskiego: […] w Trzynastym piętrze widać podobieństwa do kultowego Łowcy androidów. […] film Rusnaka, tak jak i Scotta, jest twórczym połączeniem fantastyki z filmem noir. […] Rusnak nie sili się na tworzenie filozoficznego traktatu (co stało się bolączką kontynuacji Matriksa) […]. Przy pomocy sprawdzonych schematów czarnych kryminałów, czytelnych dla przeciętnego odbiorcy, prowadzi widza przez historię w sposób bezpieczny i skuteczny. Okazuje się bowiem, że nawet zdawkowe ślizganie się po naukowej hipotezie i filozoficznej koncepcji w pełni wystarczy do tego, by zastanowić się nad założeniami, które legły u ich podstaw.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *