Connect with us

News

MARJORIE PRIME: przeoczony SCI-FI, który wyprzedził swoje czasy

Film Marjorie Prime okazuje się dziś więcej niż proroczy w świetle współczesnych dylematów związanych ze sztuczną inteligencją.

Published

on

MARJORIE PRIME: przeoczony SCI-FI, który wyprzedził swoje czasy

Marjorie Prime okazuje się dziś proroczy w świetle współczesnych dylematów związanych ze sztuczną inteligencją. Film Michaela Almereydy, z Jonem Hammem w roli cyfrowo odtworzonego męża, pokazuje przyszłość, w której holograficzne repliki zmarłych bliskich pomagają osobom cierpiącym na demencję zachować wspomnienia – scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się odległą fantazją, dziś staje się niepokojąco realny.

Advertisement

W filmie 85-letnia Marjorie, grana przez Lois Smith, zmaga się z postępującą chorobą Alzheimera. Jej córka Tess i zięć Jon zwracają się do usługi Prime tworzącej hologramy zmarłych, wypełniane wspomnieniami pacjentów. Marjorie wybiera wersję swojego męża Waltera, granego przez Jona Hamma, który początkowo wspiera ją opowieściami z ich wspólnego życia. Sielanka szybko się kończy, gdy syntetyczny Walter odkrywa bolesne rodzinne sekrety. Film nie bez powodu przypomina mrożący krew w żyłach odcinek Black Mirror z 2013 roku zatytułowany Be Right Back.

Marjorie Prime

Nieco niedoceniony przez widzów film zyskał uznanie krytyków z 89-procentowym wynikiem na Rotten Tomatoes. Jakub Piwoński w swoim subiektywnym podsumowaniu gatunku sci-fi w roku 2017 zaliczył go do najlepszych filmów roku i pisał o nim tak: […]Film nie miał swojej premiery w Polsce i raczej nie zapowiada się, żeby do niej doszło. Jest to bowiem bardzo skromny w formie, niezależny projekt, który, przy udziale intrygującego pomysłu, skupia się przede wszystkim na emocjach bohaterów wyzwalających się podczas długich i ciekawych dialogów. Pomaga w tym imponująca obsada: Lois Smith, Jon Hamm oraz dawno nie widziani Tim Robbins i Geena Davis.

Advertisement

Dziś Marjorie Prime brzmi jak ostrzeżenie przed rzeczywistością, w kierunku której zmierzamy, a może do pewnego stopnia już w niej jesteśmy. Przykład Vala Kilmera, cyfrowo odtworzonego w 2026 roku na potrzeby filmu As Deep as the Grave, czy użycie AI do wskrzeszenia Iana Holma w Alien: Romulus pokazują, że obawy z filmu stają się faktami.

Marjorie Prime
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *