Miał być realizm poetycki w stylu Andrzeja Jakimowskiego – a nie wyszło ani realistycznie, ani poetycko.
„Odległy ląd” nie odniósł sukcesu i jest dziś nieco zapomniany. A szkoda, bo to kawał dobrego, trzymającego w napięciu kina.
Ogromną zaletą „Kuchennej rewolucji” jako satyry spod znaku eat the rich jest jej obiektywność.
„Kruk” A.D. 2024 zatopiony jest w stylistyce emo, ale nie takiej buntowniczej, lecz tej przefiltrowanej, fotoszopowanej, jakby wprost z okładek modnych czasopism.
Nowa animacja twórców „Toy Story” już w kinach!
Zmarłemu w 2022 roku Albertowi Pyunowi kino zawdzięcza takie hity klasy B jak „Nemezis”, „Cyborg” i „Rycerze”. „Radioaktywne sny” są jedną z najmniej znanych jego produkcji.
Nietypowy western Antonio Margheritiego z 1970 roku.
Mimo wszystkich ich wad i wyraźnie parodystycznego wydźwięku (szczerze nie wiem, czy świadomego), nie potrafię potępić tego filmu.
Film grozy Davida Paulsena z 1980 roku.
Matteo Garrone ponownie bierze na tapet mocny, realistyczny temat i filtruje go przez swoją estetykę.