Horror psychologiczny Roberta Morgana z 2023 roku.
Islandzki reżyser wychodzi od ciekawego pomysłu na obyczajowy przekładaniec, ale nie idzie po klasycznych torach narracji psychologicznej.
„Ród smoka” jest wciąż dziewicą, która niespecjalnie chce do siebie dopuszczać swego partnera, z racji wyczekiwania tego jednego, wymarzonego momentu, dogodnego do zbliżenia.
„Dahomej” ma niewątpliwą wartość edukacyjną i tu można film Diop docenić, ale to niestety jedyny atut dokumentu.
Film fantastycznonaukowy Min Byung-chuna z 2003 roku.
„Mnich i karabin” to godny następca „Lunany. Szkoły na końcu świata” w serwowaniu zachodnim widzom pocztówkowych kadrów i scenek rodzajowych jest piękny, pocieszny i sympatyczny.
Film pod tytułem „Mężowie i żona” został nieco zapomniany, więc pora naprawić to karygodne niedopatrzenie.
Nowy dziwaczny instant klasyk od A24.
30 lat później Bruce Timm daje nam kolejny świetny serial o Batmanie.
Może być to kino tak złe, że aż dobre albo tak bardzo chcące być dobre, że stało się złe.