Connect with us

News

IMPERSONALNI, perła SCI-FI (92% pozytywów), która wyewoluowała z kryminału w CYBERPUNK

Impersonalni, pięciosezonowy kryminalny sci-fi, który zakończył się prawie dekadę temu, ukrywał swoją prawdziwą naturę, zanim pokazał nam wizję przyszłości.

Published

on

Serial sci-fi Jonathana Nolana o rządowej inwigilacji aktualniejszy niż kiedykolwiek

Pięciosezonowy kryminalny sci-fi, który zakończył się prawie dekadę temu, ukrywał swoją prawdziwą naturę, zanim pokazał nam wizję przyszłości zdominowaną przez sztuczną inteligencję i masową inwigilację. Wiele wielosezonowych serii ma trudności ze zmianą tożsamości w trakcie trwania, co często prowadzi do spadku zainteresowania, tymczasem Impersonalni – bo o nich chodzi – po mistrzowsku przekształcili się z pozornie typowego proceduralu w błyskotliwy cyberpunk. Dziwnym trafem seria nie jest przypominana tak często, jak powinna, na co słusznie zwrócił uwagę ScreenRant.

Advertisement

Impersonalni w swoich początkowych fazach ledwo odróżniał się od typowej oferty CBS w postaci proceduralnych dramatów kryminalnych. Być może to właśnie te elementy pozwoliły serialowi początkowo zbudować widownię. Dzięki tej wczesnej formule seria śledziła losy technologicznego miliardera i byłego agenta CIA, którzy ratowali kolejną osobę w każdym nowym odcinku. Przez pierwsze sezony serial trzymał się swoich proceduralnych korzeni, z ludźmi jako tradycyjnymi swarccharakterami. Jednak sezon 3 zaczął odwracać tradycyjne tropy i zaczął obejmować więcej rozwiązań fabularnych o bardziej cyberpunkowym charakterze.

PERSON OF INTEREST. Serial, który przewidział przyszłość

SR spekuluje, że jednym z powodów, dla których Impersonalni pozostają relatywnie nieznani, jest to, że wielu widzów porzuca go dosyć wcześnie. Wierząc, że jest to standardowy proceduralny dramat, wielu nie wytrzymuje do momentu, gdy serial zaczyna pokazywać swój prawdziwy charakter. Pisała o tym na naszych łamach również Kornelia Farynowska: Stopniowo nabiera rozpędu i na początku wymaga odrobiny cierpliwości, ale później akcja rusza pełną parą.

Advertisement

Co ciekawe, tezę tę potwierdzałby również fakt, że mimo, że na Rotten Tomatoes cały serial ma bardzo wysoką średnią pozytywnych ocen, bo 92%, ale to właśnie 4 i 5 sezon mają równiutkie 100, co pokazuje jak pięknie jakościowo się rozwinął. Niemniej jest nadzieja, że nadchodzące produkcje cyberpunkowe w typie Neuromancera i Blade Runner 2099 skłonią widzów do sięgnięcia również po starsze klasyki takie jak Impersonalni. Po ponownym obejrzeniu serialu trudno nie zauważyć, że wczesne ślady cyberpunkowego trendu były obecne też w pierwszych sezonach.

Pisaliśmy już o tym, że seria wydaje się niemal prorocza w tym sensie, że przewidziała wiele przyszłych obaw związanych z niekontrolowanym rozwojem technologii. Eksploracja niekontrolowanego wzrostu inwigilacji i powolnej śmierci prywatności wydaje się bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Po obejrzeniu Impersonalnych widz może również zakwestionować swoje poczucie wolnej woli w świecie, w którym algorytmy przewidują ludzkie zachowania i kierują naszym następnym ruchem w sieci. Serial wyprzedzał swoje czasy i zasługuje na to, by do niego wrócić.

Advertisement

Kornelia Farynowska na naszych łamach pisała o serii w sposób, który będzie tu idealnym zakończeniem: […] pomysłowość twórców, odwaga w wybieraniu pewnych rozwiązań, traktowanie widza jak człowieka potrafiącego zrobić użytek ze swoich szarych komórek, ale też przede wszystkim ich niesamowita wizja sprawiają, że z żalem myślę o pożegnaniu z bohaterami. Każdego, kto jeszcze nie miał z styczności z Haroldem Finchem, Johnem Reese’em i spółką, serdecznie zachęcam do oglądania.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *