Gdyby powstał dzisiaj, prawdopodobnie zostałby okrzyknięty wizualnym wydarzeniem roku. To jeden z tych filmów, które zyskują z czasem.
Inwazja kosmitów to jeden z najbardziej eksploatowanych motywów sci-fi: statki nad miastami, eksplozje... Ten serial od początku chciał zrobić coś innego.
Peryferal miał wszystko, by stać się jednym z najważniejszych seriali science fiction dekady, nie zdążył jednak rozwinąć skrzydeł.
Zaczyna się jak sympatyczna komedia o grupie ekscentryków spotykających się na terapii, ale szybko okazuje się czymś znacznie ciekawszym. People of Earth.
Co by się stało, gdyby połączyć katastroficzne science fiction z historią grupy ludzi zamkniętych w ograniczonej przestrzeni?
Wyobraźcie sobie miejsce, w którym prawie każdy sąsiad jest genialnym naukowcem, a eksperyment mogący zmienić losy ludzkości potrafi zepsuć się przy śniadaniu.
Na pierwszy rzut oka (i nie bez przyczyny) wygląda jak serial, który powstał po to, by wypełnić lukę pozostawioną przez Z Archiwum X.
Zanim pojawiły się Twin Peaks, Lost, czy Rozdzielenie, był on. Z pozoru opowiadał o byłym agencie wywiadu uwięzionym w dziwacznej miejscowości.
Guillermo del Toro od zawsze fascynował się potworami. Nie tymi, które można łatwo pokonać, lecz takimi, które budzą odrazę, lęk i współczucie.
H.P. Lovecraft odszedł niemal sto lat temu, ale jego potwory, pradawne bóstwa i wizja kosmosu, w którym człowiek jest zaledwie przypadkowym pyłkiem, wciąż żyją.