Dziś Thriller kojarzy się przede wszystkim z nazwą gatunku, ale niegdyś był jednym z najbardziej osobliwych eksperymentów amerykańskiej telewizji.
Co pozostaje z ideałów pierwszego pokolenia superbohaterów, gdy jego dzieci dorastają w cieniu legendarnych rodziców? Dziedzictwo Jowisza.
Produkcja Syfy jest krwawym, bezczelnym, nieprzewidywalnym połączeniem kina exploitation, science fiction, horroru i czarnej komedii. Jednym słowem Blood Drive.
Zamiast XIX-wiecznej Europy dostaliśmy postapokaliptyczną Amerykę. Efektem była mieszanka horroru, fantasy, science fiction i filmu akcji, czyli... Van Helsing.
Rozdzielenie nawet tytułem idealnie obrazuje problem współczesnego społeczeństwa. Czym w XXI wieku stała się praca "od dziewiątej do piątej"?
Wyobraźcie sobie Obcego bez statku kosmicznego, Coś bez Antarktydy i Mgłę bez miasteczka. Co zamiast tego? Platforma wiertnicza pośrodku Morza Północnego.
Niewiele seriali sci-fi miało porównywalne ambicje. Niewiele potrafiło zadać porównywalnie trudne - w kontekście współczesnych dylematów - pytania. Westworld.
W historii telewizji niewiele jest serii, które zakończyły się dokładnie w momencie, gdy ich zagadka stała się najbardziej wciągająca. The OA.
Wyobraźmy sobie serial, w którym mamy detektywa, a wszystkie potwory wyjęto z dawnych europejskich baśni. Dodajmy do tego śledztwa rodem z Z Archiwum X. Grimm.
Są seriale, które po latach wracają jako kultowe. Carnivàle nigdy właściwie nie przestało nim być. Niezwykłe połączenie horroru, fantasy i opowieści religijnej.