Na niektóre osiągnięcia techniki musimy być gotowi nie jednostkowo, ale społecznie.
Kino science fiction, nawet jeśli zawiera sceny przerażające, to zwykle nie używa ich w prologach.
Sitcomy są rodzajem lustra rzeczywistości społecznej. Krytykują, ale także opisują świat współczesny twórcom.
Brakuje kultowej Normandii, ale to gra video, a nie film.
Kiedy myśli się o takich filmach science fiction, które sprawiają, że pocą się z nerwów ręce, od razu przychodzą na myśli Obcy, Coś, Predator, Event Horizon.
BRIGITTE BARDOT w "I Bóg stworzył kobietę" to ikona seksapilu i kontrowersji, która na zawsze zmieniła oblicze francuskiego kina.
Na UFO patrzyliśmy kiedyś inaczej, z większą dozą tajemnicy, bez konkretnych wyobrażeń, trochę jak na demony na niebie.
"Wszystkie momenty, w których bandyci z KEVINA zginęliby w rzeczywistości" to humorystyczne spojrzenie na absurdalne sytuacje w filmie, które bawią i przerażają.
Oscary i kino science fiction nigdy zbytnio za sobą nie przepadały. Kategorie takie jak „najlepszy aktor/aktorka”, „najlepszy film”, „najlepszy reżyser” z rzadka były zasiedlane przez kino...
Czy w ogóle są takie filmy science fiction, które nie pobudzają wyobraźni?