Connect with us

Publicystyka filmowa

Niczym MULDER i SCULLY w świecie ANDROMEDA STRAIN w zupełnie nieznanej w Polsce serii SCI-FI

Seria próbowała połączyć epidemiologiczny thriller z fantastyką i horrorem, dodając do tego tajną organizację planującą zagładę ludzkości. Strefa zagrożenia.

Published

on

Niczym MULDER i SCULLY w świecie ANDROMEDA STRAIN w zupełnie nieznanej w Polsce serii SCI-FI
Obraz zmodyfikowany przez AI.

W połowie lat 90. telewizja miała prawdziwą obsesję na punkcie wirusów, tajnych laboratoriów i rządowych spisków. Seria próbowała połączyć epidemiologiczny thriller z fantastyką i horrorem, dodając do tego tajną organizację planującą zagładę ludzkości. Dziś poza tym, że, interesującym swojej reliktem epoki, ale również serialem, który wyprzedził popularność ekranowych historii o globalnych epidemiach. Strefa zagrożenia (The Burning Zone).

Advertisement

Strefa zagrożenia zadebiutowała 3 września 1996 roku na UPN. Twórcą serialu był Coleman Luck, wcześniej pracujący m.in. przy serialowym thrillerze z lat 80. The Equalizer. Główne role grali Jeffrey Dean Morgan jako wirusolog Edward Marcase, Tamlyn Tomita jako dr Kimberly Shiroma oraz James Black jako agent Michael Hailey. Michael Harris występował jako dr Daniel Cassian, szef zespołu. Próbowaliśmy, ale dziś w Polsce dorwanie go w legalnym streamingu jest niestety niewykonalne.

Strefa zagrożenia

Punktem wyjścia jest rządowa jednostka powołana do reagowania na najbardziej niebezpieczne zagrożenia biologiczne. Jej członkowie badają epidemie, próbują znaleźć szczepionki i powstrzymać skażenia, zanim staną się katastrofą na większą skalę.

Advertisement

Już pilot pokazuje, że serial idzie zdecydowanie w sci-fi. W Kostaryce zostaje uwolniony wirus, który przez 15 tysięcy lat pozostawał uśpiony. Zarażeni mają krew w oczach, wysoką gorączkę i nadludzką siłę, a późniejsze historie obejmują m.in. broń chemiczną, epidemię na pokładzie samolotu (czyżby inspiracja dla Wirusa?), niewyjaśnione zjawiska oraz organizację The Dawn, której celem jest pozbycie się ludzkości.

Strefa zagrożenia

Epidemia w świecie Z Archiwum X

Szukając najbliższych skojarzeń najłatwiej opisać Strefę zagrożenia jako Z Archiwum X w w świecie Epidemii (albo na odwrót), z domieszką Andromeda znaczy śmierć. Z The X-Files bierze tajne śledztwa, rządowe spiski i przekonanie, że oficjalna wersja wydarzeń nie zawsze jest prawdziwa. Z Epidemii – naukowców walczących z… epidemią, wyścig z czasem i wizję choroby, która może wymknąć się spod kontroli. W 1996 roku Z Archiwum X było już ogromnym fenomenem (z własnym wirusem, nawiasem mówiąc), więc porównania nie zawsze działały na korzyść nowej produkcji. UPN wręcz wykorzystywało nazwę serialu Chrisa Cartera w materiałach promocyjnych, co tylko wzmacniało chęć porównywania obu.

Advertisement

Strefa zagrożenia została przyjęta raczej chłodno

Ken Tucker z Entertainment Weekly krytykował go za chaotyczną mieszankę epidemii i horroru. Z kolei The New York Times zwracał uwagę na absurdalność części pomysłów. Najlepsze, że właśnie ta przesada może być dziś jego największym atutem. Wśród odcinków znajdziemy historię wirusa posiadającego własną świadomość, epidemię związaną z tajemniczym rytuałem religijnym czy zabójczą chorobę przewożoną samolotem – to bardziej pulpowy horror sci-fi niż realistyczny dramat medyczny. IMDb ocenia serial na 7,1, co pokazuje, że współczesny odbiór jest przychylniejszy niż reakcje części krytyków z czasu premiery.

Jeffrey Dean Morgan

Warto dać mu szansę

Dzisiaj Strefę zagrożenia ogląda się inaczej niż w 1996 roku. Po pandemii COVID-19 historie o laboratoriach, epidemiach, kwarantannach i biologicznych zagrożeniach nie brzmią już jak czysta fantastyka. Oczywiście serial jest daleki od naukowego realizmu, ale jego obsesja na punkcie niewidzialnego zagrożenia nabrała zupełnie nowego kontekstu.

Advertisement

Drugim powodem jest obsada. Jeffrey Dean Morgan pojawił się tu na długo przed Nie z tego świata, The Walking Dead czy The Boys. Tomlyn Tomita z kolei mogła wybrać między Strefą zagrożenia a pilotem Babylon 5. Kiedy oba projekty zostały zaakceptowane, wybrała pierwszy – ciekawe czy potem żałowała?

Strefa zagrożenia

UPN początkowo promowało produkcję jako odpowiedź na Z Archiwum X , ale twórcy trochę z zbyt bardzo pomieszali epidemiologiczny thriller z horrorem, fantastyką religijną i opowieścią o spisku. Szokująco, w środku sezonu zmieniono też głównych bohaterów: po 11. odcinku Marcase i Shiroma zniknęli, a na pierwszy plan wysunął się Cassian. Do zespołu dołączył też dr Brian Taft, grany przez Bradforda Tatuma. Pojawiły się również zastrzeżenia dotyczące przemocy, ale za to serial otrzymał nominację do Primetime Emmy za czołówkę.

Advertisement

Strefa zagrożenia nie była wielkim serialem i trudno udawać, że jest inaczej. Był nierówny, momentami przesadnie pulpowy, ma jednak coś, czego brakuje wielu zapomnianym produkcjom z lat 90.: odważny pomysł i kilka naprawdę osobliwych historii. Dziś warto wrócić do niego właśnie jako do trochę dziwnego, trochę niedoskonałego reliktu epoki, w której telewizja dopiero odkrywała, jak bardzo przerażający może być niewidzialny wróg.

Strefa zagrożenia
Advertisement
1 Comment

1 Comment

  1. ercer

    3 października, 2026 at 18:45

    Pochwale sie że mam ten serial nagrany z RTL 7 🙂
    Myślałem że nikt o nim nie pamięta.

    Jak cos wstawilem urywki na popularnym serwisie chomik..

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *