Publicystyka filmowa
ŁOWCA ANDROIDÓW spotyka ROBOCOPA w tej niedocenionej 13-odcinkowej serii SCI-FI
Dziś, w epoce fascynacji sztuczną inteligencją, robotami i pytaniami o granicę między człowiekiem a maszyną, warto przypomnieć sobie Almost Human.
To jeden z tych seriali science fiction, których historia kończy się zdecydowanie za wcześnie. Miał efektowny świat przyszłości, świetną obsadę i duet bohaterów, który z każdym odcinkiem stawał się coraz ciekawszy. Fox dał mu jednak tylko jeden sezon. Dziś, w epoce fascynacji sztuczną inteligencją, robotami i pytaniami o granicę między człowiekiem a maszyną, warto przypomnieć sobie Almost Human.
Serial zadebiutował 17 listopada 2013 roku na Fox. Stworzył go J.H. Wyman, wcześniej związany z Fringe: Na granicy światów. Producentami wykonawczymi byli Wyman, J.J. Abrams i Bryan Burk, a za produkcję odpowiadały Bad Robot i Warner Bros. Television. Główne role zagrali Karl Urban (The Boys) jako detektyw John Kennex oraz Michael Ealy jako android Dorian. W obsadzie znaleźli się również Minka Kelly, Mackenzie Crook i Lili Taylor. Powstał tylko jeden sezon. Serial jest dostępny w Polsce w streamingu.

Almost Human, czyli policjant i android
Akcja rozgrywa się w Los Angeles roku 2048. Rozwój technologii doprowadził do gwałtownego wzrostu przestępczości, dlatego policjanci otrzymują syntetycznych partnerów. John Kennex, który wraca do służby po ciężkim postrzeleniu, nie ufa jednak maszynom. Zostaje mu przydzielony Dorian – starszy model androida, wyposażony w znacznie bardziej rozwinięty system emocjonalny. Początkowo ich relacja przypomina klasyczną historię niedobranej pary: Kennex jest zamknięty, cyniczny i impulsywny, Dorian natomiast próbuje zrozumieć ludzkie zachowania i własne emocje.
Ich relacja rozwija się bardzo naturalnie, a Dorian szybko przestaje być jedynie futurystycznym gadżetem. Z czasem okazuje się, że to właśnie android zachowuje się bardziej ludzko niż wielu ludzi wokół niego i w sposób naturalny pojawia się pytanie, czy świadomość, empatia i emocje rzeczywiście wymagają biologicznego ciała.

Buddy movie w świecie science fiction
Najlepszym określeniem Almost Human byłoby buddy movie w świecie Blade Runnera, z domieszką Ja, Robot. Schemat policyjny jest bardzo klasyczny: morderstwa, pościgi, przesłuchania i kolejne sprawy, ale futurystyczne otoczenie sprawia, że każdy z tych elementów może zostać wykorzystany jako fabularny pretekst do pokazania kolejnej technologii.
W jednym odcinku policjanci badają rynek androidów seksualnych, w innym zajmują się przestępstwem związanym z biologicznie modyfikowanymi organami, a jeszcze innym muszą zmierzyć się z inteligentnym domem. Pojawiają się hologramy, nanotechnologia, syntetyczne narkotyki, zaawansowana chirurgia i androidy różniące się osobowością oraz możliwościami. To właśnie budowanie świata było jednym z największych atutów serialu – nie dostaliśmy wyłącznie futurystycznej scenografii, technologia wpływała na przestępczość, medycynę, relacje społeczne i pracę policji.

Początkowo część krytyków była bardzo sceptyczna. The Washington Post zarzucał serialowi wtórność i wskazywał na podobieństwa do Blade Runnera, Raportu mniejszości, Ja, Robot oraz RoboCopa. Z czasem oceny stały się jednak bardziej przychylne. Jeszcze lepiej serial przyjęli widzowie: Almost Human ma obecnie 7,9/10 na IMDb.
Dlaczego Fox go skasował?
Serial był drogi w produkcji, a jego oglądalność systematycznie spadała. Premierowy odcinek przyciągnął 9,18 mln widzów, ale finał już tylko 5,63 mln. Znaczenie miała również ramówka i konkurencja o miejsce dla nowych produkcji. Almost Human potrzebował bardzo wysokiej oglądalności, aby uzasadnić swoje koszty. 29 kwietnia 2014 roku stacja oficjalnie zrezygnowała z drugiego sezonu.

Największym problemem Almost Human jest dziś świadomość, jak wiele można było jeszcze z niego wyciągnąć. Pierwszy sezon dopiero zaczął rozwijać relację Kennexa i Doriana oraz tajemnice związane z androidami i zdecydowanie nie zdążył w pełni wykorzystać potencjału własnego świata. Warto do niego wrócić jako do bardzo sprawnego połączenia kryminału policyjnego i science fiction. Almost Human nie zawsze był oryginalny, lecz kiedy skupiał się na swoich bohaterach i futurystycznych pomysłach, potrafił stworzyć coś naprawdę unikalnego.

