Publicystyka filmowa
PO TAMTEJ STRONIE, seria SCI-FI, która łączy najlepsze cechy Black Mirror i Strefy Mroku
Po tamtej stronie, choć łączy w sobie najlepsze cechy Black Mirror i Strefy mroku, pozostaje w cieniu tych kultowych produkcji.
Po tamtej stronie, choć łączy w sobie najlepsze cechy Black Mirror i Strefy mroku, pozostaje w cieniu tych kultowych produkcji i śmiało zasługuje na miano zapomnianego może nie arcy, ale na pewno wartego uwagi, dzieła telewizyjnego science fiction z lat dziewięćdziesiątych, o czym słusznie przypomniał ScreenRant.
Serial wykorzystuje formułę antologii, w której każdy odcinek opowiada zamkniętą historię drążącą temat ludzkich zachowań pod presją – strach, chciwość, ciekawość, poczucie winy, obsesja… Podobnie jak Black Mirror używa technologii bliskiej przyszłości do obnażania współczesnych lęków, Po tamtej stronie sięga po eksperymenty genetyczne, podróże w czasie, dystopijną naukę i wiele innych.

Zarówno Strefa mroku, jak i Po tamtej stronie mistrzowsko posługują się narracją i przemyślanymi twistami prowadząc do zagadkowych finałów często zmieniających kontekst całej historii. Podczas gdy Strefa mroku odzwierciedlała lęki epoki Zimnej Wojny, Po tamtej stronie przeniósł i uwspółcześnił te obawy na lata dziewięćdziesiąte, koncentrując się na biotechnologii, sztucznej inteligencji, kontakcie z obcymi oraz korporacyjnej samowoli. Serial wyróżnia się też prawdziwie filmową jakością – każdy odcinek przypomina miniaturowy film.
Po tamtej stronie idealnie wykorzystał format antologii jeszcze zanim takie produkcje jak Black Mirror czy Miłość, śmierć i roboty przeniosły tę formułę do mainstreamu. Każdy odcinek zaczyna się w rozpoznawalnym świecie, by stopniowo ujawniać jego niepokojące aspekty, eksperymenty naukowe czy zagrożenia technologiczne. Serial zawsze przyciągał znanych scenarzystów, reżyserów i aktorów, co nadało mu prawdziwie twórczy rozmach.

Chociaż Po tamtej stronie sam był rebootem serii z 1963 roku, to teraz, będąc już niekłamanym klasykiem, sam zasługuje na nową wersję. W 2019 roku pojawiły się pierwsze wzmianki o powrocie serii, lecz nie znalazły one dalszego ciągu. Przy obecnej popularności seriali antologicznych i sukcesie Black Mirror, moment wydaje się idealny. Tematyka serialu może być nawet bardziej aktualna niż trzy dekady temu. Nigdy za mało oryginalnych historii science fiction!

