Connect with us

Publicystyka filmowa

NAJPIĘKNIEJSZE MĘSKIE UŚMIECHY. Na Mikołajki!

Odkryj urok NAJPIĘKNIEJSZYCH MĘSKICH UŚMIECHÓW, które zachwycają i intrygują, tworząc niepowtarzalną galerię wdzięku i charyzmy.

Published

on

Szukając odrobiny słońca w Internecie, natrafiłam niedawno na artykuł o najpiękniejszych męskich uśmiechach. I uderzyło mnie, że „najpiękniejszy” męski uśmiech najczęściej należy do młodego aktora na chwilowym topie, a najlepiej prezentuje się w zestawieniu z nagim torsem, jako że często sam jest jedynie nieciekawym grymasem.

Advertisement

Oto zatem moje osobiste, subiektywne zestawienie tych męskich uśmiechów świata aktorskiego, które bronią się same.

Jack Nicholson

Advertisement

Brzydki, niski, na pierwszy rzut oka mało sympatyczny. Za to jestem w stanie zrozumieć bez oporów, że jego uśmiech podbija kobietę w sekundę. Krzywy, przewrotny, intrygujący i zawadiacki, całkowicie odmienia jego twarz. Za młodu Nicholson był bardziej intrygujący niż urodziwy, dzisiaj jest staruszkiem zadowolonym z tego, co w ciągu długiego życia nabroił – i jego uśmiech doskonale to wyraża. Mnie najbardziej podobał się ten, który Jack prezentuje w Locie nad kukułczym gniazdem – szczery, szeroki, ujmujący.

Dodatkowy plus za uśmiech Jokera w Batmanie – niechciany i wieczny, niepokojący i okrutny, doskonale pasujący do postaci.

Advertisement

Daniel Day-Lewis

Day-Lewis to aktor, który w filmach uśmiecha się rzadko, a jeśli już, to najczęściej posępnie albo okrutnie. Tym cenniejszy jest widok radosnego uśmiechu na jego twarzy – życzliwego, pełnego ciepła. Taki uśmiech pojawia się na zdjęciach Day-Lewisa z różnych imprez, bądź przyłapanego (nad wyraz rzadko) w sytuacji prywatnej, najczęściej kiedy aktor jest w towarzystwie rodziny. Na ekranie cieszy nas co najwyżej tajemniczymi półuśmiechami, jakie Sokole Oko rzuca Korze lub grzecznym konwenansem, jakim Newland Archer darzy młodą małżonkę.

Advertisement

Leonardo DiCaprio

Ostatnimi czasy Leo nie rozpieszcza nas uśmiechami. Kreuje się albo na ponurego twardziela, albo na szaleńca, albo na cynika – i wtedy, jeśli uśmiech pojawia się na jego obliczu, wyjątkowo go nie zdobi. Ja mam sentyment do młodego Leo, z czasów Romea i Julii  czy Titanica, kiedy jego chłopięcy urok działał w pełni. Do dziś, kiedy przypadkiem natknę się w telewizji na niedocenionego Człowieka w żelaznej masce, i oglądam scenę, w której młody Filip parska śmiechem na widok prezentowanego mu przez Atosa dworskiego obuwia, uśmiecham się do niego. Brakuje mi takiego DiCaprio.

Advertisement

Sean Bean

Room 237 - dokumentowanie nonsensu

Pod jednym z licznych filmików złożonych z fotosów aktora, które jego fanki (a zapewne i fani) zamieszczają na portalu YouTube, natknęłam się na komentarz, że kiedy Sean Bean się uśmiecha, niebiosa się otwierają. Coś w tym jest, ponieważ, podobnie jak Daniel Day-Lewis, Bean ma twarz stworzoną raczej do posępnych zadumań niż do radosnych grymasów. Uśmiech, kiedy się już pojawia, jest zaskakującej urody i rzeczywiście ma się wrażenie, że się nagle przejaśniło.

Advertisement

Jason Momoa

Okrutny Khal Drogo z kultowej już Gry o tron mimikę ma właściwą do charakteru, czyli żadną. Co najwyżej wybiera, którą brew groźnie zmarszczyć. Pod toną makijażu jednak ukrywa się słodka buźka potężnego nie tylko posturą, ale i sercem chłopca. Jason Momoa au naturel nie straszy, wręcz przeciwnie. To typowy „łagodny olbrzym”, pogodny i sympatyczny. O ile w przypadku innego przedstawiciela tego gatunku, Dwayne’a „The Rocka” Johnsona, spora część tego niewątpliwego uroku to umiejętnie budowany PR, o tyle Momoa wypada w tym wszystkim bardzo naturalnie. I urodziwie.

Advertisement

Tom Hanks

Francuski łącznik

Niedawno miałam okazję oglądać relację z przekazania Tomowi Hanksowi Fiata 126 p. Aktor ujął mnie – po raz kolejny zresztą – swoją klasą. Elegancki starszy pan w garniturze, serdeczny i uprzejmy, z nieodłącznym, spokojnym uśmiechem. To nie jest zalotny wdzięk amanta ani wytrenowana zawodowa maska – to autentyczny, pełen ciepła uśmiech, który budzi zaufanie i mnóstwo pozytywnych reakcji.

Advertisement

Tom Cruise

Tuż po tym, jak zrobił sobie zęby, a na długo przed tym, jak jego twarz zastąpiło wątpliwej jakości sztywne dzieło chirurgii plastycznej, Tom Cruise stanowił przykład idealnego japiszona – ładne oczy, elegancka fryzurka, olśniewający uśmiech. Nie byłam fanką jego wyglądu w tamtym okresie i ten wyćwiczony grymas na zawołanie nie robił na mnie większego wrażenia. Odwrotnie niż w przypadku Leo, Cruise spodobał mi się dopiero wtedy, kiedy jego uśmiech ozdobiło okrucieństwo – wówczas nabrał charakteru. Lestat z Wywiadu z wampirem (w mojej subiektywnej ocenie to jedna z najlepszych ról tego aktora) ma uśmiech kuszący. Zabójczo.

Advertisement

Colin Firth

Uśmiech Colina Firtha zawsze budzi we mnie uczucie, że to człowiek nieśmiały i niepewny. Prawdopodobnie niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością, ale nie potrafię się temu wrażeniu oprzeć. Powściągliwy uśmiech angielskiego dżentelmena idealnie pasuje do postaci aktora, któremu fanki przypisują cechy Fitzwilliama Darcy’ego z legendarnej ekranizacji powieści Jane Austen Duma i uprzedzenie (warto zresztą zauważyć, że w serialu pan Darcy uśmiecha się tak naprawdę tylko raz, na własnym ślubie). Czy jest to prawda, czy poza – nie da się ukryć, że z tym subtelnym uśmiechem bardzo panu Firthowi do twarzy.

Advertisement

 

Advertisement

W filmie szuka różnych wrażeń, dlatego nie zamyka się na żaden gatunek. Uważa, że każdy film ma swojego odbiorcę i kiedy nie przemawia do niej, na pewno trafi w inne, bardziej skłonne ku niemu serce.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *