Publicystyka filmowa
ETHAN HAWKE. Uzależniony od tworzenia
ETHAN HAWKE. UZALEŻNIONY OD TWORZENIA to historia aktora, który z pasją wciąż odkrywa nowe artystyczne horyzonty. Jego kariera to prawdziwa sztuka!
Miesiąc temu skończył 47 lat, na koncie ma 60 ról w filmach pełnometrażowych i kilka projektów reżyserskich, a tymczasem Ethan Green Hawke zdaje się traktować swoją karierę niczym czystą kartę, podchodząc do kolejnych przedsięwzięć z zapałem godnym debiutanta. Aktor, który tak udanie debiutował przed kamerą w latach 80., w ciągu trwającej trzy dekady kariery pojawiał się na hollywoodzkim firmamencie i znikał z niego, ale nigdy nie zerwał swoich więzi z przemysłem filmowym. Dziś, gdy grywa na przemian w cenionych przez krytykę kameralnych dramatach, wysokobudżetowych remake’ach klasycznych filmów i kinie akcji klasy B, aktorstwo wydaje się być prawdziwym nałogiem Hawke’a.
Jego dwie aktorskie nominacje do Oscara (kolejne dwie zdobył za współautorstwo scenariuszy do filmów Linklatera) dzieli aż 13 lat – to najlepiej pokazuje, jak długa i zróżnicowana jest kariera Ethana. W swoim dorobku ma także wyróżnienia od kapituł przyznających inne prestiżowe nagrody – bywał już wśród nominowanych do nagród BAFTA i Gildii Aktorów oraz Złotego Globu, a w ubiegłym roku renomowany festiwal w San Sebastian postanowił uhonorować go za całokształt twórczości. Dlaczego piszę o tym wszystkim? Aby pokazać, że – choć mogłoby się wydawać inaczej – Hawke ma we współczesnym kinie całkiem istotną pozycję.
A przecież trzeba pamiętać, że kino to tylko jedna z wielu dziedzin, w których realizuje się Ethan – już w liceum podejmował pierwsze próby powieściopisarskie, a za reżyserię zabrał się już w 1994 roku, gdy nakręcił teledysk do utworu Stay (I Missed You) wykonywanego przez ówczesną koleżankę Hawke’a z trupy teatralnej, Lisę Loeb. Niespokojny duch artysty kazał Ethanowi wielokrotnie zmieniać plany dotyczące studiów i kierunków artystycznego rozwoju, ale zawsze kierował nim przede wszystkim niezaspokojony głód tworzenia – tak zostało do dziś.
Rodzice aktora pobrali się w bardzo młodym wieku – matka Leslie miała zaledwie 17 lat, a już rok po ślubie, dokładnie 6 listopada 1970 roku, w teksańskiej stolicy Austin przyszedł na świat pierwszy potomek państwa Hawke’ów. Wczesne zaślubiny nie wyszły na dobre małżeństwu, które rozstało się, gdy Ethan miał zaledwie cztery lata. Leslie samotnie wychowywała syna, kilkukrotnie zmieniając miejsce zamieszkania, aż wreszcie po sześciu latach tułaczki ponownie wyszła za mąż i osiadła w New Jersey. Pomiędzy wczesnymi wprawkami literackimi nastoletni Hawke zainteresował się aktorstwem i zaangażował się w występy w przedstawieniach organizowanych przez szkołę, do której uczęszczał.
Bardzo szybko nadarzyła się też okazja, by Ethan spróbował swych sił w filmie – już pierwszy casting, do Badaczy kosmosu (1985) Joego Dantego, zakończył się dla Hawke’a sukcesem. Zagrał tam u boku Rivera Phoenixa, dla którego także był to debiut na wielkim ekranie (wcześniej grywał tylko w telewizji). Dziś pamięć o Badaczach… nie jest szczególnie pielęgnowana, ale był to film, który doskonale wpisywał się w klimat młodzieżowego sci-fi tamtych czasów, a po premierze zebrał bardzo dobre recenzje. Cóż jednak z tego, skoro przepadł w box office? Finansowa klapa filmu Dantego (zarobił niecałe 10 milionów dolarów przy ponad dwudziestomilionowym budżecie) spowodowała, że Ethan na kilka lat porzucił marzenia o zrobieniu kariery w Hollywood.
Przeniósł się do Pittsburgha, gdzie na Uniwersytecie Carnegie Mellon studiował aktorstwo sceniczne, ale gdy tylko nadarzyła się okazja powrotu przed kamerę, Hawke nie wahał się długo. Na dużym ekranie ponownie pojawił się w 1989 roku – najpierw w nieco zapomnianym dziś komediodramacie Tato Gary’ego Davida Goldberga, a następnie w słynnym Stowarzyszeniu Umarłych Poetów Petera Weira, wzruszającej historii prywatnej szkoły dla młodych mężczyzn, w której jedną ze swych najlepszych kreacji stworzył ś.p. Robin Williams.
Ethana chwalono za bardzo dojrzały i naturalny występ, a kluczowa dla fabuły rola Todda zapewniła chłopakowi z Austin zainteresowanie hollywoodzkich reżyserów. Zanim jednak niespełna dwudziestoletni Hawke zaczął grywać „dorosłe” role, wystąpił w jednym z ważniejszych tytułów dla fanów kina familijnego – Biały kieł (1991) Randala Kleisera, z Klausem Marią Brandauerem, Seymourem Casselem i Jamesem Remarem w obsadzie to prawdziwy klasyk przygodowego kina dla całej rodziny, a fani gatunku z pewnością doskonale pamiętają charyzmatyczną rolę dorosłego już, ale wciąż wyglądającego jak chłopiec Ethana.
Kolejne role przynosiły kolejne zmiany konwencji: w Niezwykłej randce (1991) Jonathana Wacksa Hawke wraz z Teri Polo eksplorował meandry komedii romantycznej z zacięciem sensacyjnym, W kręgu miłości (1992) dodało do portfolio Ethana dramat obyczajowy, zaś W księżycową jasną noc (1992) Keitha Gordona, ekranizacja powieści Williama Whartona, pozwoliła Hawke’owi na sprawdzenie się w repertuarze wojennym. Przeskakując pomiędzy gatunkami, młody aktor nie tylko nabywał przeróżne doświadczenia, ale udowodniał potencjalnym pracodawcom swą wszechstronność.
Po Alive, dramat w Andach (1993) Franka Marshalla Ethan postanowił wypłynąć na nieco bardziej autorskie wody, porzucając na pewien czas sztywne ramy filmowych konwencji. W 1994 roku zagrał w czymś, co do dziś uchodzi za kinowy manifest Pokolenia X – w Orbitowaniu bez cukru Bena Stillera zagrał wiecznie bezrobotnego lekkoducha, będącego w miłosno-przyjacielskiej relacji z Winoną Ryder. Być może właśnie owe lekkoduchostwo sprawiło, że rozmiłowany w „slackerstwie” Richard Linklater zapragnął zatrudnić Ethana do swojego nowego filmu. W Przed wschodem słońca (1995) Hawke razem z Julie Delpy stworzyli jedną z najbardziej ukochanych przez widzów par współczesnego kina. Jako dwoje nieznajomych – Amerykanin Jesse i Francuzka Céline, którzy spotykają się w pociągu z Budapesztu do Paryża – przeszli do historii kina, zaś nakręcone po wielu latach kontynuacje, Przed zachodem słońca (2004) i Przed północą (2013), złożyły się na wyjątkowy romantyczny tryptyk, opowiadający o miłości w nietuzinkowy, niezwykle naturalny sposób. Hawke i Delpy zostali współautorami scenariusza, który powszechnie uznano za jedną z najmocniejszych stron Przed wschodem słońca, co zresztą zostało potwierdzono nominacją do Oscara. Gdyby więc kariera Ethana składała się wyłącznie z trylogii Linklatera, i tak przeszedłby on do historii kina. Nie pozwolił jednak sobie na takie lenistwo i skrupulatnie dopisywał do dorobku kolejne projekty.
Wśród nich z pewnością szczególne miejsce zajmuje Gattaca – szok przyszłości Andrew Niccola, niewystarczająco w swoim czasie doceniony obraz science fiction (nominowany do ważnych nagród wyłącznie w kategoriach estetycznych i muzycznych). Dziś ciesząca się statusem kultowym Gattaca była nie tylko powrotem Hawke’a do konwencji SF i ciekawą historią o hierarchii społecznej opartej na genach, ale stała się też momentem kluczowym w życiu prywatnym Ethana – to właśnie na planie filmu Niccola poznał Umę Thurman, swoją pierwszą żonę, którą poślubił w 1998 roku i z którą spędził siedem lat.
U schyłku XX wieku Hawke grywał regularnie, ale mało spektakularnie – do ważniejszych tytułów z tamtego okresu jego kariery należą Wielkie nadzieje (1998) w adaptacji Alfonso Cuaróna, kolejna współpraca z Linklaterem, czyli gangsterskie The Newton Boys (1998) z Matthew McConaugheyem w obsadzie czy Hamlet (2000) Michaela Almereydy, gdzie Ethan zagrał tytułową rolę. Na kolejny duży sukces aktor musiał jednak zaczekać już do nowego millenium – w Dniu próby (2001) Antoine’a Fuquy stworzył znakomitą kreację gliniarza-żółtodzioba, który zostaje przydzielony do doświadczonego i nie do końca wzorowego partnera (nagrodzona Oscarem rola Denzela Washingtona).
Tym występem Hawke zapracował na swoją pierwszą nominację do Oscara, która zadziałała niemal jak klątwa – w ciągu kolejnych kilkunastu lat żadna z ról Ethana nie okazała się równie dużym sukcesem, a większość filmów, w których wystąpił, była co najwyżej średniej jakości.
Trudno powiedzieć, czy właśnie ze względu na zmienne szczęście na polu aktorskim Hawke zdecydował się w tamtym okresie poświęcić nieco więcej czasu reżyserii. W 2001 roku premierę miał jego pełnometrażowy debiut Chelsea Walls, opowiadający kilka historii rozgrywających się w słynnym nowojorskim Chelsea Hotel, w których pojawiły się tak znane postacie jak Rosario Dawson, Kris Kristofferson czy Robert Sean Leonard, kolega Hawke’a z planu Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Jednak mimo sporych reżyserskich ambicji i uczestnictwa ze swoimi filmami w najważniejszych festiwalach filmowych (Cannes, Wenecja) Ethanowi nie udało się na dobre zaistnieć po tamtej stronie kamery ani z Chelsea Walls, ani z nakręconym pięć lat później The Hottest State.
Żaden z tych tytułów nie doczekał się szerokiej dystrybucji i mimo sporej sympatii ze strony krytyków oba dzieła przepadły nawet w niezależnym obiegu. Wydaje się jednak, że Hawke nie nakręcił tych filmów w poszukiwaniu reżyserskiego sukcesu, ale z wewnętrznej potrzeby twórczej, która nakazywała mu przetestowanie swych umiejętności w nowej dziedzinie. Ten głód tworzenia wciąż chyba pozostał niezaspokojony, bo po dokumencie poświęconym wybitnemu pianiście Seymourowi Bernsteinowi Ethan nakręcił właśnie nową fabułę – biografię muzyka Blaze’a Foleya pod wiele mówiącym tytułem Blaze. O tym, czy świat przekonał się wreszcie do Hawke’a-reżysera, dowiemy się już w 2018 roku.
Ostatnie lata to swoisty renesans aktorskiej kariery człowieka, który blisko 30 lat temu krzyczał „O Captain! My Captain!” do Robina Williamsa. Rola w znakomitym Boyhood (jego dziewiątym filmie wyreżyserowanym przez Linklatera) przyniosła mu drugą nominację do Oscara, w niesamowicie pogmatwanym Przeznaczeniu (2014) braci Spierig (u których pięć lat wcześniej zagrał w Daybreakers) przełamywał bariery czasu i przestrzeni, zaś w Born to Be Blue (2015) Roberta Budreau miał okazję wcielić się w legendę jazzu, Cheta Bakera.
Zwłaszcza ostatnich kilkanaście miesięcy było w jego wykonaniu bardzo udanych – zagrał w ciepłej, biograficznej Maudie (2016) Aislinga Walsha i w zaskakująco dobrym First Reformed (2017) Paula Schradera, pokazywanej w tegorocznym konkursie w Wenecji historii owdowiałego wielebnego walczącego z kryzysem wiary i pokusami. Z drugiej strony w dorobku Ethana wciąż pojawiają się tytuły pokroju wchodzącego na ekrany 24 godziny po śmierci (2017) Briana Smrza, zrealizowanego za niewielkie pieniądze akcyjniaka klasy B. Tak długo jednak, jak większą część dorobku Hawke’a stanowią jakościowe, bardziej ambitne produkcje, Ethan może być spokojny o miejsce wśród uznanych i cenionych hollywoodzkich aktorów.

