Publicystyka filmowa
11 filmów z festiwalu SUNDANCE, które BĘDZIECIE CHCIELI zobaczyć
SUNDANCE to festiwal niezależnych filmów, gdzie różnorodność króluje. Odkryj 11 dzieł, które zachwycą każdego kinomana.
Festiwal Filmowy Sundance to wielkie święto kina niezależnego, a przede wszystkim wielkie święto filmowej różnorodności. W 2020 roku pokazano 118 filmów pełnometrażowych, spośród których 46% zostało wyreżyserowanych przez kobiety, a 38% przez osoby o innym kolorze skóry niż biała. W programie zakończonego 2 lutego festiwalu znajdują się zarówno filmy amerykańskie, jak i z innych części świata. Żaden gatunek nie jest w Sundance dyskryminowany (w przeciwieństwie do Oscarów), a podczas festiwalu swoje światowe premiery mają horrory, komedie romantyczne i dramaty.
To właśnie na Sundance miały miejsce premiery takich filmowych perełek jak Kłamstewko, Królowa Kier, Whiplash czy Blue Valentine. Oto lista jedenastu filmów prezentowanych na Sundance w tym roku, które mają szansę zachwycić kinomanów.
Minari, reż. Lee Isaac Chung
Zwycięzca Głównej Nagrody Jury za najlepszy dramat. „Minari” to nazwa pietruszki japońskiej, zioła często używanego w koreańskiej kuchni, wyróżniającego się cytrynowo-pieprzowym smakiem. To właśnie nasiona tej rośliny przywozi z Korei babcia bohaterów – koreańsko-amerykańskiej rodziny z dwójką dzieci, która przeprowadza się z Kalifornii do Arkansas, aby realizować marzenia ojca o prowadzeniu farmy. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia 7-letniego Davida, które życie zostaje wywrócone do góry nogami.
The Father, reż. Florian Zeller
Choć film nie brał udziału w wyścigu po nagrody, warto o nim wspomnieć, bo wedle pierwszych recenzji po premierze na Sundance, to wielki pokaz aktorskiego kunsztu w wykonaniu Anthony’ego Hopkinsa i Olivii Colman – mówi się już nawet o pierwszych pretendentach do Oscara w 2021 roku.
Hopkins gra starzejącego się, 80-letniego ojca Colman, powoli tracącego przytomność umysłu, a jednocześnie odmawiającego wszelkiej pomocy ze strony córki, zmęczonej opieką nad wymagającym i trudnym ojcem, nieustannie przedstawiającej ojcu kolejnych opiekunów, których ten nie jest w stanie zaakceptować.
The Nest, reż. Sean Durkin
Reżyser filmu Martha, Marcy, May, Marlene, dobrze przyjętego przez krytyków dramatu z Elizabeth Olson, powraca z filmem o trudnych relacjach małżeńskich.
Rory (Jude Law) i Allison (Carrie Coon) przeprowadzają się z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych, aby uratować swoją sytuację finansową. Lekkomyślne decyzje finansowe i brak komunikacji wpływają na relacje pomiędzy Rorym a Allison.
The Night House, reż. David Bruckner
Na Sundance nigdy nie brakuje horrorowych premier. W The Night House Beth (Rebecca Hall) opłakuje samobójczą śmierć swojego męża Owena, architekta, który zaprojektował ich przestronny dom położony na brzegu jeziora. Beth odkrywa, że jej pozornie szczęśliwy mąż miał kolekcję zdjęć kobiet wyglądających jak ona, a także w sekrecie przed nią projektował nowy dom.
Relic, reż. Natalie Erika James
W pełnometrażowym debiucie Australijki Kay (Emily Mortimer) i Sam (Bella Heathcote), matka i córka, wyruszają w podróż do rodzinnego domu, z którego zaginęła Edna (Robyn Nevin), matka Kay i babcia Sam. Gdy docierają na miejsce, dom okazuje się dziwnie pusty, a mimo to, kobiety odczuwają w nim czyjąś obecność. .. Krytycy określają ten film horrorem wyrażającym ludzki strach związany z opieką nad starzejącymi się bliskimi.
Promising Young Woman, reż. Emerald Fennell
Promising Young Woman to debiut reżyserski Emerald Fennell, scenarzystki serialu Obsesja Eve, i doskonały film na współczesne czasy.
W każdy weekend trzydziestoletnia Cassie (Carey Mulligan), wciąż mieszkająca z rodzicami, samotnie chodzi do klubów i udaje kompletnie pijaną. Czeka na pozornie miłych facetów, którzy pod pretekstem pomocy będą chcieli wykorzystać niepotrafiącą ustać na własnych nogach dziewczynę. W odpowiednim momencie Cassie daje im nauczkę. Film, pełny cukierkowych kolorów i okraszony popowym soundtrackiem z hitami takimi jak Toxic Britney Spears, jest ponoć nowym spojrzeniem na klasyczne kino zemsty.
Premiera filmu, którego polski tytuł brzmi Obiecująca. Młoda. Kobieta., została zaplanowana na czerwiec.
Shirley, reż. Josephine Decker
Reżyserka Madeline, Madeline pokazywanego dwa lata temu na wrocławskich Nowych Horyzontach została nagrodzona na Sundance specjalną nagrodą jury za „Auteur Filmmaking”. Shirley opowiada fabularyzowany epizod z życia autorki horrorów, Shirley Jackson (w tej roli znana z głównej roli w serialu Opowieść podręcznej Elizabeth Moss), niedługo po opublikowaniu słynnego opowiadania Loteria, na początku lat 50., i jej męża, profesora uniwersyteckiego, Stanleya Hymana (Michael Stuhlbarg), kiedy do ich domu wprowadza się młode małżeństwo: Rose (Odessa Young) i Fred (Logan Lerman), który zostaje asystentem Stanleya. Spotkanie z młodymi inspiruje Shirley Jackson do napisania nowej książki. Film Decker to raczej psychologiczny dramat, nie biopic, a kipiący emocjami film w stylu Kto się boi Virginii Woolf?.
The Truffle Hunters, reż. Michael Dweck i Gregory Kershaw
Ten film dokumentalny to ponoć jeden z najbardziej uroczych filmów tegorocznego Sundance. The Truffle Hunters śledzi życie kilku starszych mężczyzn i ich ukochanych psów, żyjących w Piemoncie, regionie położonym na północy Włoch. To właśnie w porastających krainę lasach rośnie cenna odmiana białych trufli, której poszukują mężczyźni z pomocą swoich psów tropiących. Cóż, filmom o pieskach nigdy nie mówię „nie”.
Boys State, reż. Jesse Moss i Amanda McBaine
Boys State to nazwa corocznego wydarzenia, podczas którego licealiści dosłownie bawią się w państwo. Uczestniczący w organizowanym przez American League tygodniowym evencie nastoletni chłopcy dzielą się na dwie partie i próbują zarządzać państwem, przeprowadzając wybory i tworząc rząd.
Ta minisymulacja jak na dłoni ukazuje wady i zalety amerykańskiej demokracji, wskazując najbardziej palące problemy. W centrum zainteresowania reżyserów, prywatnie małżonków, staje kilku co bardziej ambitniejszych chłopców kandydujących na stanowisko gubernatora, dla których zabawa szybko przeradza się w coś poważniejszego.
Never Rarely Sometimes Always, reż. Eliza Hittman
W tym pełnym bolesnego realizmu dramacie nastoletnia Autumn (Sidney Flanagan) wyjeżdża do Nowego Jorku wraz ze swoją kuzynką Skylar (Talia Ryder), aby dokonać aborcji. Nie może tego zrobić w Pensylwanii, gdzie mieszka, z powodu restrykcyjnego prawa aborcyjnego. Never Rarely Sometimes Always z uwagą i ogromną czułością portretuje relacje młodych kobiet, nie ferując wyroków.
Na Berlinale film Elizy Hittman powalczy o Złotego i Srebrnego Niedźwiedzia.
Palm Springs, reż. Max Barbakow
Ponoć najlepsza komedia romantyczna w Sundance od lat. Dziewczyna Nylesa (Andy Samberg) jest druhną na ślubie przyjaciółki w Palm Springs. Znudzony i nieszczęśliwy Nyles zaprzyjaźni się z równie nieszczęśliwą siostrą panny młodej. Gdy budzi się następnego dnia okazuje się, że niczym Bill Murray w Dniu Świstaka musi po raz kolejny przeżyć ten sam dzień. I to nie jeden raz…
