Zestawienie
NIEŚMIERTELNY: co wiemy o reboocie KULTOWCA z lat 80. poza tym, że był kręcony w Polsce?
There can be only one. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych zdań kina lat 80. i jednocześnie obietnica, z którą Highlander (Nieśmiertelny) musi się zmierzyć.
There can be only one. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych zdań kina fantasy lat 80. i jednocześnie obietnica, z którą nowy Highlander (oryginał oznacza po prostu szkockiego górala, a u nas przeszedł do historii jako Nieśmiertelny) musi się zmierzyć. Oryginał z 1986 roku z Christopherem Lambertem paradoksalnie nie był wielkim przebojem kasowym, ale z czasem stał się pozycją prawdziwie kultową, a jego świat rozrósł się do rozmiarów franczyzy obejmującej kolejne filmy, seriale, animację, komiksy i gry. Teraz Connor MacLeod wraca, a wcieli się w niego Henry Cavill. Za kamerą stoi Chad Stahelski, twórca Johna Wicka.
Franczyza, która nie mogła się zdecydować na jedną linię czasu
Pierwszy Nieśmiertelny opowiadał o – niespodzianka – nieśmiertelnych wojownikach, którzy od stuleci polują na siebie nawzajem. Zwycięzca otrzymuje tajemniczą Nagrodę, a zasada jest prosta: nieśmiertelnego można zabić wyłącznie przez odcięcie głowy. Film połączył fantasy, sci-fi, kino akcji, romans i historię rozgrywającą się jednocześnie w XVI wieku i współczesnym Nowym Jorku.

Problem pojawił się później. Nieśmiertelny II: Nowe życie z 1991 roku wprowadził pomysł, że Nieśmiertelni są wygnańcami z planety Zeist, co kompletnie zmieniło mitologię, a Nieśmiertelny III: Mag praktycznie odrzucił tę wersję historii. Jeszcze większy bałagan powstał wraz z serialem Nieśmiertelny, który w latach 1992–1998 rozwijał historię Duncana MacLeoda, granego przez Adriana Paula. Potem były Nieśmiertelny IV: Ostatnia rozgrywka, Nieśmiertelny: Źródło, spin-off w postaci serialu Nieśmiertelna i projekty animowane.
Franczyza ma więc imponujący bagaż, który – delikatnie mówiąc – jakościowo pozostawia wiele do życzenia, a na dokładkę funkcjonuje w wielu liniach czasowych, które wzajemnie się wykluczają. To wymaga gruntownego resetu.

Nowy Nieśmiertelny – co wiemy?
Nowy film jest rebootem, a nie próbą dopisania kolejnego rozdziału do istniejącego chaosu. Henry Cavill gra Connora MacLeoda, Russell Crowe wciela się w Ramireza, Dave Bautista jest Kurganem, a Karen Gillan gra Heather MacLeod. W obsadzie są również Djimon Hounsou i Jeremy Irons. Film reżyseruje Chad Stahelski, a scenariusz napisali Mike Finch i Kerry Williamson.
Produkcja ruszyła na początku 2026 roku po wcześniejszym sporym opóźnieniu. Cavill doznał kontuzji podczas przygotowań do filmu, przez co pierwotny termin rozpoczęcia zdjęć został przesunięty. Zdjęcia realizowano między innymi w Szkocji, Anglii, Polsce i Hongkongu. Film nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, ale wszystko wskazuje na 2027 rok. Pierwsze materiały pokazane podczas CinemaConu 2026 potwierdziły, że Stahelski stawia na duże widowisko fantasy i rozbudowane pojedynki na miecze.

Dlaczego Cavill – Nieśmiertelny
To rola niemal skrojona pod aktora. Cavill ma doświadczenie w graniu bohaterów o nadludzkich zdolnościach, ale jednocześnie potrafi nadać im fizyczność i pewną staroświecką szlachetność. Jako Superman był ikoną, jako Geralt w Wiedźminie udowodnił, że potrafi zagrać milczącego wojownika, a jego fascynacja fantasy jest dobrze znana.
MacLeod wymaga jednak czegoś więcej niż mięśni – to człowiek żyjący przez stulecia, który widział śmierć kolejnych pokoleń i sam nie może umrzeć. Cavill ma odpowiednią prezencję, żeby wiarygodnie pokazać tę mieszankę wojownika, romantyka i człowieka zmęczonego własną nieśmiertelnością.

Stahelski z kolei, to wymarzony reżyser – współtworzył Johna Wicka, a więc serię, która udowodniła, że choreografia walk może być nie dodatkiem do fabuły, ale jej głównym językiem. Nieśmiertelny aż prosi się o podobne podejście.
Czy to początek nowej franczyzy?
Wszystko na to wskazuje. Sam Stahelski od dawna mówi o Nieśmiertelnym jako o projekcie, który może zostać rozłożony na kilka filmów. Nowa wersja ma wykorzystać najlepsze elementy oryginalnego filmu i serialu, ale jednocześnie zbudować spójną mitologię od początku. To może być szczególnie ważne dla Amazon MGM, które przejęło projekt po Lionsgate. Budżet filmu jest wysoki, a studio najwyraźniej widzi w nim potencjalną markę na lata. Przeniesienie projektu do Amazona nastąpiło po okresie niepewności związanej z kosztami produkcji i potencjałem kasowym filmu.

Nieśmiertelny w development hell
Historia produkcji jest niemal tak długa jak życie samego MacLeoda. Hollywood próbowało doprowadzić reboot do realizacji już w 2008 roku. Przez lata z rolą Connora łączono między innymi Ryana Reynoldsa, Kevina McKidda, Jamesa McAvoya i innych aktorów. Cavill oficjalnie związał się z projektem dopiero w 2021 roku.
Nieśmiertelny jest dziś przede wszystkim kultowym wspomnieniem, a nie masową marką pokroju Marvela. Amazon musi więc przekonać jednocześnie wieloletnich fanów i widzów, którzy o Nieśmiertelnych wiedzą niewiele. Stahelski ma jednak jeden ogromny argument: John Wick pokazał, że potrafi z pozornie prostego pomysłu zbudować wielką, rozpoznawalną franczyzę.

Nieśmiertelny ma wszystko, czego potrzebuje udany reboot: znaną markę, gwiazdora idealnie pasującego do roli, reżysera specjalizującego się w kinie akcji, ogromny potencjał mitologiczny i ambicję stworzenia czegoś większego niż pojedynczy film. Najważniejsze będzie jednak to, czy Stahelski zrozumie, że Nieśmiertelny to nie tylko historia ludzi wymachujących mieczami. To opowieść o nieśmiertelności, samotności, przemijaniu i cenie, jaką płaci się za życie dłuższe od wszystkich, których się kocha. Jeśli nowy film zachowa ten element, film może rozpocząć zupełnie nową erę MacLeoda.

