Connect with us

News

ZOE SALDANA źle wspomina pracę na planie „Piratów z Karaibów”. „To mnie przerosło”

Zoe Saldana miała 23 lata podczas realizacji filmu.

Published

on

ZOE SALDANA źle wspomina pracę na planie "Piratów z Karaibów". "To mnie przerosło"

W 2003 roku na ekrany trafił film Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły, który zapoczątkował popularną serię, składającą się na ten moment z pięciu odsłon (ostatnia trafiła na ekrany w 2017 roku). Niekwestionowaną gwiazdą produkcji był Johnny Depp, któremu towarzyszyli Orlando Bloom i Keira Knightley. Jedną z ról zagrała także Zoe Saldana. 

Advertisement

Aktorka wypowiedziała się ostatnio na temat swoich doświadczeń na planie widowiska Gore’a Verbinskiego.

Pierwszy raz zetknęłam się z wielkim hollywoodzkim filmem, gdzie było wielu aktorów, producentów i członków ekipy. Kręciliśmy w różnych lokacjach, a czasem warunki nie sprzyjały zdjęciom. Byłam bardzo młoda i to wszystko mnie trochę przerosło. Tempo było zbyt szybkie. Pracę nad filmem zakończyłam nie wspominając tego jako dobre doświadczenie. Czułam, że zagubiłam się w tym wszystkim i nie miałam wrażenia, że było w porządku.

Saldana zaznacza jednak, że doczekała się przeprosin od producenta filmu, Jerry’ego Bruckheimera.

Advertisement

Lata później Jerry Bruckheimer przeprosił za to, że miałam takie doświadczenia, bo zależy mu, żeby każdy dobrze czuł się przy pracy nad jego projektami. Poruszyło mnie, że zapamiętał, jak mówiłam o tym podczas promocji i poczuł, że musi wziąć za to odpowiedzialność.

Negatywne wspomnienia z pracy nad Piratami z Karaibów nie powtrzymały Saldany przed dołączeniem do kolejnych znanych marek; oglądaliśmy ją w Star Treku oraz MCU, a już w tym roku do kin trafi druga część Avatara z jej udziałem.  

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *