News
TO: WITAJCIE W DERRY: sezon 2 będzie wyjątkowo MROCZNY, nawet jak na Stephena Kinga
Oczekiwania wobec drugiego sezonu serialu TO: Witajcie w Derry nie maleją, a twórcy obiecują jeszcze wyżej zawieszoną poprzeczkę.
Oczekiwania wobec drugiego sezonu serialu TO: Witajcie w Derry nie maleją, a twórcy obiecują jeszcze wyżej zawieszoną poprzeczkę. Sezon 2 ma przedstawiać historię w jeszcze bardziej ponurym świetle niż poprzednik, co może zaskoczyć nawet zagorzałych fanów Stephena Kinga, który już na dzień dobry nie serwuje raczej najsłoneczniejszych opowieści. Dla tych, którzy znają jego klasyki, takie jak Carrie czy Lśnienie, jasne jest, że King z czytelnikami się raczej nie patyczkuje.
Drugi sezon TO: Witajcie w Derry przenosi akcję w czasy Wielkiego Kryzysu, co tylko ma szansą dodać historii kolejnych warstw dramatyzmu. Już pierwszy sezon szokował eliminując bezpardonowo swoich bohaterów, siłą rzeczy najczęściej dzieci, a wygląda na to, że to zaledwie przedsmak tego, co czeka nas w kolejnych odcinkach. Jak przypomina w rozmowie ze ScreenRant reżyser Andy Muschietti, fabuła nowego sezonu osadzona w 1935 roku ukazuje Derry jako miasto zniszczone przez ekonomiczne zawirowania, co tylko napędza mroczne wątki opowieści.

Derry w latach 30. ubiegłego wieku jest przedstawione jako miejsce pełne niepokoju i rozpaczy. Mieszkańcy walczą o przetrwanie z nadnaturalnymi siłami w trudnych warunkach, co według Muschiettiego sprawia, że atmosfera jest wyjątkowo przygnębiająca. Ta mroczna rzeczywistość będzie idealnym pożywieniem dla Pennywise’a, który, korzystając z lęków mieszkańców Derry, stanie się jeszcze potężniejszy. Im więcej negatywnych emocji, takich jak strach czy smutek, tym gorzej dla mieszkańców. Sezon drugi TO: Witajcie w Derry cofnie się do wcześniejszego cyklu nawiedzeń Pennywise’a i przeprowadzi widzów przez wydarzenia, które doprowadziły do brutalnej masakry gangu Bradleyów z 1935 roku.
Jak wiemy z końcowych momentów sezonu 1 TO: Witajcie w Derry, okazało się, że zabicie Pennywise’a w obecnej linii czasowej nie wystarczy. W przeciwieństwie do ludzi, posiada on bowiem zdolność postrzegania czasu w sposób nielinearny. Nawet jeśli ktoś zdoła pokonać go w teraźniejszości, zawsze może on nawiedzać poprzednie pokolenie. Oryginał Stephena Kinga stworzył kompletną oś czasu nawiedzeń Pennywise’a, a twórcy serialu mają plan, by przedstawić cały cykl grozy w odwróconej chronologii, więc po latach 1962 w pierwszym i 1935 w drugim, czeka nas jeszcze 1908 w sezonie trzecim.

Przypomnijmy tylko dla porządku jak bardzo Michał Kaczoń, nasz recenzent zachwycony był sezonem pierwszym: Jeśli w przeszłości mówiłem, że jestem wielkim fanem obu części serii TO oraz telewizyjnej adaptacji z lat 90., to na TO: Witajcie w Derry chyba zabraknie mi skali ocen. Ten serial to nie tylko absolutna petarda i przepyszna uczta dla prawdziwych fanów horroru, ale też jeden z najlepszych seriali 2025 roku. Warto było czekać na nowe smaki znanej potrawy przygotowanej przez Andy’ego Muschiettiego.
Ten serial jest zwyczajnie świetnie napisany, bardzo intrygujący i szczerze, prawdziwie PRZERAŻAJĄCY! Czyli dokładnie taki, jaki powinien być. Jestem zachwycony i już nie mogę doczekać się kolejnych odcinków. Na co komu sen, kiedy można spędzać czas z różnymi wcieleniami Pennywise’a?

