Zestawienie
Stephen King był zachwycony tym przewrotnym THRILLEREM: „sprytne arcydzieło”
Stephen King ma na koncie dziesiątki ekranizacji własnych książek, ale to właśnie jego rekomendacje cudzych filmów bardzo często zwracają uwagę widzów.
Stephen King ma na koncie dziesiątki ekranizacji własnych książek, ale to właśnie jego rekomendacje cudzych filmów bardzo często zwracają uwagę widzów. W sierpniu 2024 roku pisarz pochwalił thriller J.T. Mollnera, który przed premierą był promowany jako historia seryjnego mordercy i jego kolejnej ofiary. King nie tylko polecił film, ale przede wszystkim zasugerował, że najlepiej oglądać go bez wcześniejszej wiedzy o fabule. Strange Darling
Stephen King napisał o Strange Darling – bo o niego chodzi – na X.

Miałem okazję zobaczyć przedpremierowy pokaz Strange Darling i film jest naprawdę świetny. Spróbuję dołączyć tutaj zwiastun, ponieważ on również jest sprytnym arcydziełem. Nie mogę powiedzieć nic więcej; obejrzyjcie film, a zrozumiecie, co robi zwiastun. […] Chciałbym powiedzieć więcej […], ale to jeden z tych filmów, które są zbyt sprytne, by je spoilerować, więc najlepiej niczego nie zdradzać
I rzeczywiście, fabuła Strange Darling została skonstruowana tak, aby widz możliwie długo nie wiedział gdzie góra, a gdzie dół. Willa Fitzgerald gra kobietę znaną jako The Lady, a Kyle Gallner wciela się w Demona. Ich przypadkowe spotkanie i jednonocny romans szybko zamieniają się w brutalną grę w kotka i myszkę, gdy pojawia się motyw seryjnego mordercy. Mollner opowiada tę historię w sześciu celowo przemieszanych rozdziałach.

Kolejność wydarzeń jest więc częścią zagadki, a informacje, które początkowo wydają się oczywiste, mogą zmienić znaczenie po poznaniu kolejnych fragmentów. Film został nakręcony na taśmie 35 mm, a za zdjęcia odpowiadał znany aktor Giovanni Ribisi.
Co ciekawe, Stephen King nie był jedynym znanym twórcą horroru zachwyconym filmem. Mike Flanagan określił go jako sublimely brilliant i również radził, by wejść w seans bez wcześniejszej wiedzy o fabule.

Przemysław Mudlaff na naszych łamach w recenzji o znamiennym tytule Strange Darling: Kultowy klasyk czy tylko najlepszy film roku? pisał tak: Świetny scenariusz, udana reżyseria, intensywne tempo, zjawiskowe aktorstwo oraz dobra muzyka to wcale nie koniec zalet Strange Darling. Powyższe nie gwarantowałyby bowiem tak spektakularnych doznań, gdyby nie styl, który uwidacznia się w zdjęciach człowieka znanego dotychczas z występów przed kamerą. […] Jest też przy tym wszystkim filmem zupełnie wyjątkowym, co nie tylko czyni z niego jeden z najlepszych obrazów tego roku, ale może nawet coś w rodzaju przyszłego kultowego klasyka.

