News
Nowa seria sci-fi STAR CITY, czyli For All Mankind, ale z radzieckiej perspektywy
Star City rozszerza uniwersum jednego z najbardziej cenionych seriali platformy Apple, czyli For All Mankind. Przenosi widzów za Żelazną Kurtynę.
Star City rozszerza uniwersum jednego z najbardziej cenionych seriali platformy Apple, czyli For All Mankind. Flagowa produkcja streamera, od premiery pierwszego odcinka w dniu startu serwisu konsekwentnie zdobywa uznanie krytyków i widzów. Serial odpowiada na intrygujące pytanie: co by było, gdyby Związek Radziecki pierwszy wylądował na Księżycu i wyścig kosmiczny nigdy się nie skończył? Choć pierwszy sezon otrzymał 75% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, kolejne sezony przekroczyły barierę 90%.
Star City przenosi widzów za Żelazną Kurtynę, by pokazać radziecki program kosmiczny od wewnątrz. Jak pisze MovieWeb, serial ma być czymś znacznie więcej niż prosty powtórzeniem znanych wydarzeń, a ma skręcać w kierunku porywającego paranoicznego, szpiegowskiego thrillera, który zabiera nas z powrotem do kluczowego momentu w alternatywnej historii wyścigu kosmicznego.

Produkcja skupia się na życiu kosmonautów, inżynierów oraz oficerów wywiadu osadzonych w radzieckim programie kosmicznym oraz ryzyku, jakie podejmowali, aby popchnąć ludzkość naprzód. Dotychczas w For All Mankind mogliśmy jedynie przelotnie zobaczyć tę perspektywę, ale nowy zwiastun wskazuje na znacznie głębsze i mroczniejsze eksplorowanie tematu.
Star City zadebiutuje 29 maja, tego samego dnia co finał piątego sezonu For All Mankind, co jest zabiegiem mającym utrzymać zaangażowanie widzów przez cały sezon. Spin-off pomoże też złagodzić rozczarowanie informacją, że szósty sezon For All Mankind będzie ostatnim. Pozostaje pytanie, czy Star City osiągnie taką jakość i „długowieczność” jak macierzysty serial.
