News
STEPHEN KING był wyjątkowo przerażony sceną ze słynnego horroru. „Trząsłem się ze strachu”
Która scena sprawiła, że Stephen King „trząsł się jak galareta”?
Stephen King w swojej karierze stworzył wiele dzieł przeniesionych później na ekran i przerażających kolejne pokolenia widzów, w tym m.in. Lśnienie czy Misery, jednak jaka scena przestraszyła samego mistrza horroru? King zdradził tę informację w artykule z 2019 roku.
Okazuje się, że chodzi o fragment klasycznej Nocy żywych trupów George’a Romero, która zadebiutowała w 1968 roku i okazała się przełomowym filmem, często określanym dziś jako pierwsza produkcja o zombie i kamień milowy w historii gatunku. King wspomina o tym, że horror powinien być intymnym doświadczeniem i pisze:
Najstraszniejsza sekwencja, jaką pamiętam, jest w „Nocy żywych trupów”. Protagonistka odwiedzająca cmentarz, Barbara, ucieka do swojego auta przed idącym chwiejnym krokiem zombie z siwymi włosami i nieprzytomnymi oczami. Zamyka się w środku i odkrywa, że jej brat zabrał kluczyki.
Zombie znajduje kamień i zaczyna uderzać nim w okno. Kiedy zobaczyłem to pierwszy raz (jak również przy dwóch kolejnych okazjach), trząsłem się ze strachu jak galareta.
Przy innej okazji King mówił, że gdy pierwszy raz oglądał Noc żywych trupów, nie był przygotowany na obrazy, które pokazał w filmie Romero, w tym na widok dziewczynki zabijającej swoją matkę.
King podzielił się niegdyś także informacją, który film jako całość najbardziej go przestraszył – więcej tutaj.
