search
REKLAMA
News

SEBASTIAN STAN komentuje łączenie go z rolą LUKE’A SKYWALKERA

Łukasz Budnik

27 marca 2021

REKLAMA

Pod koniec zeszłego roku dobiegł końca drugi sezon The Mandalorian, a w jego finałowym odcinku fani mieli okazję zobaczyć w akcji samego Luke’a Skywalkera, który przybył na odsiecz osaczonym bohaterom i zabrał ze sobą Grogu (Baby Yodę), aby szkolić go w sztukach Jedi i tajnikach Mocy. W Luke’a po raz kolejny wcielił się Mark Hamill, a jego twarz została cyfrowo odmłodzona. 

Choć pojawienie się Skywalkera wzbudziło bardzo pozytywne reakcje u większości fanów, część z nich miała zastrzeżenia co do jakości CGI. Miłośnicy Gwiezdnych wojen już dawno sugerowali, że Luke’a z ery po Powrocie Jedi mógłby zagrać Sebastian Stan, znany m.in. z roli Bucky’ego w kinowym uniwersum Marvela, którego aktualnie można oglądać w serialu The Falcon and the Winter Soldier. Aktor już kiedyś wspominał, że chętnie wcieliłby się w tę ikoniczną postać, a sam Hamill także entuzjastycznie wyrażał się o tym pomyśle (dodając nawet, że przy jakiejś okazji mógłby zagrać ojca Stana – obaj panowie są do siebie podobni).

W programie “Good Morning America” Stan został spytany o to, co teraz powiedziałby, gdyby dostał od Lucasfilm telefon z propozycją zagrania Luke’a. Aktor odpowiedział:

Jeśli Mark Hamill zadzwoni do mnie osobiście i powie, że jest skłonny podzielić się ze mną tą rolą, wtedy w to uwierzę. W innym wypadku – nie.

Przypomnijmy, że w przygotowaniu jest nie tylko trzeci sezon The Mandalorian, lecz także np. Ahsoka – kolejny serial, w którym mógłby pojawić się Luke. Sebastian Stan jest teraz mniej więcej w tym samym wieku, co Skywalker w czasie akcji The Mandalorian, więc obsadzenie go byłoby zasadne także pod tym kątem, natomiast z wypowiedzi aktora wynika, że mógłby przyjąć propozycję.

Co sądzicie o takim castingu? Czy według was Stan powinien przejąć tę rolę, gdyby Luke miał na dłużej zagrzać miejsce w kolejnych serialach z serii Star Wars

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA