News
Scarlett Johansson krytykuje stowarzyszenie przyznające ZŁOTE GLOBY. Mówi o seksizmie, którego doświadczyła
Stowarzyszenie przyznające Złote Globy mierzy się ostatnio z dużą krytyką w Hollywood – kilka słów od siebie dodała też Scarlett Johansson.
Pod koniec lutego na łamach Los Angeles Times ukazał się artykuł, który ujawnił, że wśród obecnych 86 członków Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej (Hollywood Foreign Press Association, HFPA) – przyznającego Złote Globy – znajdują się wyłącznie biali dziennikarze. To nie wszystko – członkom stowarzyszenia zarzucono, że przyjmują podarki od osób reprezentujących produkcje, na które potem mogą głosować w plebiscycie. Postawiło to członków stowarzyszenia w złym świetle.
Po dwóch miesiącach zarząd HFPA przygotował oświadczenie, w którym zapewnił, że zostały podjęte działania mające mieć pozytywny wpływ na sytuację i szykują się strukturalne zmiany. W 2021 roku ma zostać przyjętych co najmniej 20 nowych członków, z naciskiem na osoby czarnoskóre, a w ciągu 1,5 roku liczba członków stowarzyszenia zwiększy się o 50%. Nie ma też już wymogu, by członkowie organizacji musieli pochodzić z południowej Kalifornii; zakazano również przyjmowania prezentów promocyjnych. Zarząd stwierdził, że poda się do dymisji, jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone w odpowiednim czasie.
Propozycja zmian nie została dobrze przyjęta przez przedstawicieli Netfliksa i Amazona. Stojący na czele Netfliksa Ted Sarandos oznajmił, że jego firma wstrzymuje współpracę z HFPA do czasu wprowadzenia bardziej efektywnych zmian, krytykując jednocześnie te zaproponowane jako nieadekwatne do skali problemu i mało szczegółowe. Podobnie zareagowała Jennifer Salke z Amazon Studios, która także zakomunikowała, że jej firma nie wznowi współpracy i czeka na konkretne rozwiązania. Stojący na czele HFPA Ali Sar odpowiedział na to, że ma nadzieję na pozytywne zmiany będące wynikiem ich propozycji i jest chętny do dialogu.
Sceptyczne są także gwiazdy Hollywood, w tym Scarlett Johansson, która w nowej wypowiedzi odniosła się do seksistowskich zachowań członków organizacji.
Jako aktorka promująca film, muszę uczestniczyć w sezonie nagród biorąc udział w konferencjach prasowych i galach nagród. W przeszłości często oznaczało to mierzenie się z seksistowskimi pytaniami i uwagami od pewnych członków HFPA, które krążyły na granicy molestowania. Z tego powodu przez wiele lat odmawiałam udziału w ich konferencjach.
Aktorka kontynuuje:
HFPA to organizacja która została zatwierdzona przez takich, jak Harvey Weinstein (…). O ile nie nastąpią jakieś fundamentalne reformy wewnątrz organizacji, sądzę, że czas aby się od niej odwrócić i skupić na wadze i sile jedności naszego przemysłu jako całości.
Kilka słów od siebie dorzucił też Mark Ruffalo, który stwierdził, że o zmiany walczą ci, którzy byli najbardziej poszkodowani przez wykluczenia. Okaże się, jak rozwinie się sytuacja.
