search
REKLAMA
News

Sam Elliott ostro krytykuje PSIE PAZURY. “Kawał g*wna”

“Psie pazury” mają 12 nominacji do Oscara.

Łukasz Budnik

1 marca 2022

elliott psie pazury
REKLAMA

Psie pazury to jeden z filmów, które szczególnie dobrze radzą sobie w tegorocznym sezonie nagród, mający na koncie m.in. nominację do Oscara w  kategorii najlepszego filmu. Film Jane Campion nie wszystkim przypadł jednak do gustu. Kilka gorzkich słów na jego temat powiedział ostatnio Sam Elliott, który w podcaście Marca Marona promował serial 1883, prequel Yellowstone. 

Gdy prowadzący spytał Elliotta, czy widział Psie pazury, aktor odpowiedział: “Naprawdę chcesz rozmawiać o tym kawale g*wna?”. Dopytany, czy nie podobał mu się film, Elliott stwierdził, że wszyscy kowboje w dziele Campion wyglądają jak chippendalesi, biegając bez koszul, i nie uważa, że praca reżyserki odzwierciedla, jak naprawdę wyglądało życie w tamtych czasach. Aktor stwierdził też, że przez cały film pojawią się aluzje do homoseksualności (prowadzący stwierdził w tym momencie, że właśnie w tym tkwi sedno tej produkcji). Na tym zarzuty Elliotta się nie kończą.

Co ta kobieta – która jest wspaniałą reżyserką, bardzo cenię jej poprzednie prace – pochodząca z Nowej Zelandii, wie, ku*wa, o amerykańskim Zachodzie? I dlaczego, ku*wa, kręci film w Nowej Zelandii, nazywa ją Montaną i mówi, że tak właśnie było? To mnie rozwścieczyło, kolego. Jest jakiś mit, że żyli tam mężczyźni zajmujący się bydłem. Pochodzę z Teksasu, gdzie spędzałem czas z rodzinami. Nie facetami, ale z rodzinami, wielopokoleniowymi.

Warto zauważyć, że Psie pazury nie są bynajmniej pierwszym westernem nakręconym poza USA – niektóre z nich kręcono we Włoszech (tzw. spaghetti westerny).

THE POWER OF THE DOG

Psie pazury Jane Campion mają szansę na Oscara w aż dwunastu kategoriach – żaden inny film nie zdobył w tym roku większej liczby nominacji.

Poniżej wypowiedź Elliotta:

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA