search
REKLAMA
News

MUMINKI się cieszą, bo dostają nowy serial!

Jakub Piwoński

1 czerwca 2017

REKLAMA

Nostalgia to potężna siła. Jeden z bardziej popularnych seriali animowanych dla dzieci, emitowany w Polsce w latach 90., wraca w całkowicie nowej odsłonie! Poznajcie szczegóły i przyjrzyjcie się grafikom koncepcyjnym niezwykle ciekawego projektu.

Wszyscy pamiętamy Muminki. Te bardzo sympatyczne, hipopotamopodobne stworzenia, będące odmianą trolli, narodziły się w głowie Tove Jansson. Fińska pisarka publikowała przygody Muminków od 1945 roku na kartach książek i komiksów. Za sprawą ich niezwykłej popularności, od lat 60. tworzone były także ekranizacje serialowe i filmowe. Muminki obecne były także w teatrze i radiu, a w erze multimedialnej zagościły w grach komputerowych. Polskim widzom kojarzą się głównie za sprawą obecności w wieczornych dobranockach, emitowanych w publicznej telewizji.

Przedstawiać Muminków nikomu zatem nie trzeba. Teraz wracają w formie, w której zdobyły największą popularność – serialu telewizyjnego. Co ważne, odpowiedzialne za nową animację jest utytułowane grono twórców, zrzeszone w świeżym tworze – Gutsy Animations. Reżyserem jest Steve Box, który wygrał Oscara za Wallace’a i Gromita. Z kolei za scenariusz odpowiada duet twórców – Mark Huckerby oraz Nick Ostler – zdobywcy Emmy oraz kandydaci do BAFTA za teksty do serialowych bajek. Projekt zapowiada krótki filmik, na którym twórcy wyjaśniają powody powrotu do doliny Muminków, prezentując zarazem pierwsze grafiki koncepcyjne.

Trzeba przyznać, że wygląda to bardzo obiecująco. Zarówno ze słów twórców, jak i z pierwszych artworków wynika, że ludziom z  Gutsy Animations zależy na zachowaniu ducha oryginalnej historii oraz jej formy. Nowe Muminki mają być połączeniem tradycyjnej, rysowanej animacji z nowoczesnymi, cyfrowymi metodami produkcji. Innymi słowy, zapowiada się twórcze połączenie 2D z 3D. Dowodem na to, że może się to udać, są np. platformowe gry komputerowe, takie jak Ori and the Blind Forest, Rayman: Legends, które swój unikalny wygląd zawdzięczają temu, że po części są ręcznie malowane.

Choć unikalna, idylliczna atmosfera doliny Muminków miała w 1945 roku stanowić dla czytelników kontrapunkt do wojennej trwogi, twórcy są przekonani, a ja się pod tym podpisuje, że wydźwięk Muminków ma o wiele szersze, uniwersalne zastosowanie. Niewiele bowiem trzeba, by zatracić się w tym świecie – znam to z dziecięcej autopsji.

Projekt nowych trzynastu epizodów został wystawiony w kampanii crowdfundingowej i zamiast zakładanych 200 tys. dolarów, które miały zostać przeznaczone na opłacenie grafików, udało się uzbierać ponad 250 tys. Oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko tyle, że ludzie wciąż rozumieją i wierzą w to, co podkreśla jedna z producentek, Monika Makaroff – „Świat potrzebuje Muminków, bardziej niż kiedykolwiek”.

Ponowne wejście do doliny Muminków nastąpi w 2019 roku.

REKLAMA