Connect with us

News

JASON MOMOA zachwala sceny walki w DIUNIE. „Nie widziałem czegoś tak pięknego”

JASON MOMOA zachwala piękno walk w DIUNIE, podkreślając geniusz reżysera Denisa Villeneuve’a. Sceny akcji robią wrażenie!

Published

on

Jason Momoa gotowy na powrót do "Diuny". Pokazał, jak goli się "dla Denisa Villeneuve'a"

W zeszłym tygodniu wreszcie zadebiutował zwiastun wyczekiwanej Diuny Denisa Villeneuve’a. Jedną z postaci widzianych w zapowiedzi jest Duncan Idaho, w którego wciela się Jason Momoa. Aktor wypowiedział się ostatnio na temat scen walk, w których bierze udział jego postać. Jak można się domyśleć, nie szczędził ciepłych słów.

Advertisement

Momoa, który ma na koncie jeszcze takie role jak Conan, Khal Drogo w Grze o tron oraz Aquaman, powiedział:

Nigdy nie pracowałem z reżyserem tej skali. Denis to geniusz kina, a ja nigdy nie robiłem scen akcji które choćby zbliżyły się do tych u Denisa. Samo oglądanie ruchów, które miałem wykonać… nie miałem okazji widzieć czegoś tak pięknego w scenie walki. Generalnie rzeczy, które robię, nie wyglądają tak dobrze, więc dziękuję, Denis.

W świecie Diuny bohaterowie korzystają ze specjalnej tarczy, która odbija szybko poruszające się przedmioty, co czyni naboje i strzały bezużytecznymi – można ją pokonać jedynie z bliskiej odległości. W związku z tym twórcy musieli opracować sposób na przedstawienie walk. Mówił o tym sam Villeneuve.

Advertisement

Z naszym koordynatorem i choreografami przygotowaliśmy sposób walki, który jest bliższy grze w szachy niż typowemu pojedynkowi. Kiedy walczysz z kimś, kto ma tarczę, trzeba ich rozproszyć ruchami, tak, aby móc zbliżyć ostrze do ich ciała. To zupełnie inny sposób walczenia, bardzo szybki. Trzeba wybiegać myślami w przód i dekoncentrować rywala. To bardzo specyficzna, nowa forma batalii.

Premiera Diuny wciąż zaplanowana jest na 18 grudnia tego roku, choć data ta może jeszcze ulec zmianie. 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *