News
PROJECT BLUE BOOK: prawdziwy następca mitologii SCI-FI Z archiwum X
Od czasu, gdy Z Archiwum X zeszło z anteny, chyba tylko ten serial naprawdę oddał paranoiczną atmosferę jego mitologii Chodzi oczywiście Project Blue Book.
Wiele seriali próbowało zastąpić kultowego klasyka lat 90. Z Archiwum X, a przynajmniej wiele miało takie ambicje. Tymczasem od czasu, gdy seria zeszła z anteny, chyba tylko ten dwusezonowy serial naprawdę oddał paranoiczną atmosferę jego mitologii (czyli wszystkiego związanego z konspiracją, ukrywaniem przez rząd prawdy o UFO, etc.). Chodzi oczywiście o serial Project Blue Book, o którym słusznie przypomniał ScreenRant.
Luźno oparty na rzeczywistych dochodzeniach Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w sprawie UFO, Project Blue Book koncentrował się na postaci doktora J. Allena Hyneka, zagranego przez Aidana Gillena astrofizyka, który został ufologiem właśnie dzięki swoim doświadczeniom z tytułowym projektem. Początkowo sceptyczny, gdy poproszono go o pomoc w badaniu tajemniczych niezidentyfikowanych obiektów latających, stopniowo zaczął ewoluować, gdy okazało się, że ustalenia projektu zaczęły się robić coraz dziwniejsze i trudniejsze do wyjaśnienia.

The X-Files położył podwaliny pod nadnaturalny policyjny procedural, śledząc relację między wierzącym Mulderem a sceptyczką Scully. Bardziej stonowany i mniej melodramatyczny niż wiele seriali czerpiących z tej formuły, Project Blue Book przesunął się bliżej faktycznej historii w epizodach pokazując prawdziwe postaci historyczne, takie jak Harry Truman i John F. Kennedy.
Dzięki imponującej obsadzie drugoplanowej (m.in. Thomas Kretschmann), oraz weteranom reżyserii takim jak Robert Stromberg, twórca Czarownicy, i Pete Travis, twórca Dredda, Project Blue Book okazał się zdolny do odtworzenia atmosfery mitologii Z Archiwum X i sprawił, że projekt faktycznie zadziałał. Podobnie jak pierwowzór, serial nigdy nie mówi za wiele, nie wyjaśnia rzeczywistości kryjącej się za dziwnymi ustaleniami, zachowując dystans i pozostawiając widzów w niepewności, czy badane sprawy są mistyfikacją, czy autentycznym zjawiskiem. To zbliżyło go do paranoicznych thrillerów lat 70. w typie Trzech dni Kondora.

Krytycy byli podzieleni, na co wskazuje wynik na Rotten Tomatoes, ale widzom serial się zdecydowanie podobał – 90% od widowni vs. 67% od krytyków. Potwierdziło to też IMDb oceną 7,6.

