News
GWIEZDNE WROTA: ATLANTYDA, znakomita seria SCI-Fi (90% pozytywów) i jej dziwny związek z Simpsonami
W jednym z odcinków Gwiezdne Wrota: Atlantyda podpułkownik John Sheppard wraz z zespołem próbuje wydostać się z ruin placówki Michaela Kenmore’a.
To zaskakujący (i kolejny) przykład silnej więzi między franczyzą Gwiezdnych wrót a kultowym serialem animowanym Matta Groeninga, która zaczęła się od Stargate SG-1. Przez 10 sezonów tej produkcji scenarzyści konsekwentnie budowali relację z Simpsonami, głównie poprzez postać pułkownika Jacka O’Neilla granego przez Richarda Deana Andersona, będącego zagorzałym fanem żółtej rodzinki. Współpraca była wzajemna – Anderson pojawił się w odcinku Simpsonów pełnym nawiązań do Gwiezdnych wrót, a Dan Castellaneta, głos Homera, zagrał w epizodzie Citizen Joe ósmego sezonu SG-1. GWIEZDNE WROTA: ATLANTYDA
/Film przypomniał, że w premierowym odcinku piątego sezonu Gwiezdne Wrota: Atlantyda zatytułowanym Search and Rescue podpułkownik John Sheppard wraz z zespołem próbuje wydostać się z ruin placówki Michaela Kenmore’a. Uwięziony pod gruzami bohater słyszy ekipę ratunkową, ale szybko zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak – dowiaduje się, że w akcji dziwnym trafem uczestniczy saper Harris, o którym wie na 100%, że akurat przebywa na przepustce.

Aby sprawdzić, czy rzekomi ratownicy to w rzeczywistości hybrydy Ludzi i Wraithów, Sheppard zadaje podstępne pytanie:
Jeśli stąd wyjdziemy, ja stawiam piwo, chłopaki. Co wolicie, Duff Beer czy Oprah Ale?
Duff to fikcyjna marka piwa z Simpsonów, która debiutowała w odcinku Homer’s Odyssey z 1990 roku. Kiedy załoga odpowiada Duff, Sheppard mówi do Ronona Dexa granego przez Jasona Momoę:
Nie oglądają Simpsonów ani nie piją piwa.

To jedyne nawiązanie do Simpsonów w całym Gwiezdne Wrota: Atlantyda, który zakończył się po pięciu sezonach w 2009 roku. Mimo krótkiego czasu trwania był to elegancki sposób na podtrzymanie wieloletniej tradycji – moment, z którego Jack O’Neill z pewnością byłby dumny. Podobnie jak z wyniku serii na Rotten Tomatoes: 90% od widzów.
O serii Gwiezdne Wrota: Atlantyda pisaliśmy też przy okazji plebiscytu na najlepsze seriale wszech czasów (wysokie 7 miejsce z 50, tuż za Stranger Things), gdzie Przemek Mudlaff wyraził się o nim tak: Pełen humoru i świetnej rozrywki serial, dzięki któremu łatwo zarazić bakcylem do science fiction młodszych odbiorców. Gwiezdne Wrota: Atlantyda wciągają, inspirują i pozwalają poczuć się widzowi częścią tak już przecież rozległego świata.

