search
REKLAMA
News

BILL MURRAY doprowadził Lucy Liu do płaczu na planie “Aniołków Charliego”. Członek ekipy opowiada o konflikcie

Bill Murray na planie pierwszej części “Aniołków Charliego” doprowadził do nieprzyjemnej sytuacji – opowiada o tym jeden z członków ekipy.

Łukasz Budnik

18 lipca 2021

REKLAMA

W 2000 roku na ekrany trafił film Aniołki Charliego, adaptacja popularnego serialu z lat 70. W tytułowe bohaterki, pracujące dla tajemniczego milionera którego nigdy nie widziały osobiście, wcieliły się Drew Barrymore, Cameron Diaz oraz Lucy Liu – na temat tej ostatniej krążyła historia związana z jej konfliktem z Billem Murrayem.

Murray wcielał się w pośrednika między Charliem, a Aniołkami. Od lat mówiło się o tym, że aktor zachował się niemile w stosunku do Liu, a w sieci pojawiło się kilka wersji historii. Teraz na ten temat wypowiedział się Shaun O’Banion, który pracował na planie produkcji. Na Twitterze zweryfikował jedną z wersji jako nieprawdziwą i napisał, jaki przebieg miało zdarzenie.

O’Banion stwierdził, że Murray bez konsultacji z nikim przepisał fragmenty scenariusza i podrzucił je członkom obsady i ekipy, co wzbudziło konsternację i rozgniewało reżysera McG i jego asystentów. Gdy Murray pojawił się na planie, przyznał, że to on przekazał nowe strony.

Murray powiedział: “Poprawiam to, ok? Macie tu z 16 scenarzystów”. Lucy Liu powiedziała, że to przesada. Murray odwrócił się do niej i powiedział: “Nie wiem, na co narzekasz. Dałem ci więcej kwestii. Spójrz z kim tutaj stoisz. Jesteś na poziomie telewizyjnym, a to jest wielka liga”.

O’Banion dodał, że w odpowiedzi Liu krzyknęła do Murraya, żeby się pie*dolił i wybiegła z płaczem. Cameron Diaz starała się uspokoić sytuację. O’Banion przyznaje, że choć lubi Billa Murraya, jego zachowanie było słabe i niewłaściwe, zwłaszcza że to był wczesny etap zdjęć. Później aktor przeprosił, ale według O’Baniona, nie do końca szczerze.


To nie pierwszy raz, gdy ktoś wspomina o tym, że Murray jest trudnym towarzyszem na planie – Harold Ramis, przyjaciel aktora, nazwał go kiedyś “irracjonalnie wrednym”, a Richard Dreyfuss “pijanym tyranem”.

Murray nie powrócił w sequelu Aniołków Charliego

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA