search
REKLAMA
News

Aktor z GRY O TRON mówi o tym, że realizacja sceny gwałtu była najgorszym dniem w jego karierze

Weronika Lipińska

3 listopada 2020

REKLAMA

Iwan Rheon w serialu Gra o tron wcielał się w jedną z najnikczemniejszych postaci, Ramsaya Boltona. Ostatnio w rozmowie dla Mirror przyznał, że w roli Ramseya doświadczył najgorszego dnia w całej swojej karierze.

Chodziło konkretnie o dzień, w którym wraz z Sophie Turner musieli nagrać scenę z sezonu piątego, w której jego niemoralny bohater gwałci Sansę Stark. Ramsay i Sansa zostali właśnie małżeństwem i podczas gdy Sansa spodziewała się, że czeka ją niechciana noc poślubna, to nie mogła się spodziewać, że będzie aż takim koszmarem. Ramsay najpierw wypytuje ją o przyczyny zachowania dziewictwa pomimo wcześniejszego małżeństwa z Tyrionem Lannisterem, a następnie zarzuca jej kłamstwo i  gwałci Sansę na oczach zmuszonego patrzeć Theona Greyjoya. Theon jest już wtedy Fetorem, sługą pozbawionym wolnej woli przez bestialskie tortury. Oto, co miał Rheon do powiedzenia o tej scenie:

To było okropne. Nikt nie chciał tam być. Nikt nie chciał tego robić, ale jeśli opowiada się historię, trzeba ją opowiedzieć wiarygodnie. (…) To straszna rzecz, która niestety zdarza, a nie powinna. To był najgorszy dzień w mojej karierze. Odcinając komuś palec, tak naprawdę tego nie widzisz, a kiedy robisz zbliżenie, jest to kawałek plastiku. Po prostu gramy, to nie jest prawdziwe. Jednak z czymś takim, kiedy masz realizm sytuacji bardzo ciężko jest sobie poradzić. To był okropny, okropny dzień.

Choć oglądając Grę o tron pozbawioną wstrząsających scen można by odnieść wrażenie, że pomyliło się seriale, to jednak trzeba przyznać, że ta opisana przez odtwórcę roli Boltona była jedną z przykrzejszych do oglądania.

Jakie jest wasze podium najstraszniejszych scen z Gry o tron?

 

Weronika Lipińska

Weronika Lipińska

REKLAMA