Podczas 6. edycji Octopus Film Festival nawet największe marudy nie miały na co narzekać! No, może jedynie na to, że nie mogą się rozdwoić.
Warto patrzeć na MCU, ale i film w ogóle, nie tylko przez pryzmat box office'u.
Czym są bardziej „Gwiezdne wojny” – zwykłym fantasy czy science fiction z elementami fantasy?
Największe role jeszcze przed Margot Robbie.
Mamy do czynienia z sześćdziesięciolatkiem, który zachowuje się trochę tak, jakby nałykał się viagry i uparcie starał się pokazać światu, jaki to on jest wciąż jurny…
Kevin Spacey wróci do Hollywood z tarczą czy na tarczy?
Wraz z końcem 3. sezonu jakaś część historii o Geralcie z Rivii dobiegła końca, a inna znalazła nowy początek.
Pod kątem dialogów "Barbie" to czołówka najgorszych filmów, jakie widziałem w życiu.
Filmy Christophera Nolana przypominają trochę malarstwo Eugène’a Delacroix.
Jest coś terapeutycznego w widoku biegnącego, pokonującego niezliczone przeszkody Toma Cruise'a.