MCU to nierówny świat. Niektórzy kinomani się nim zachwycają bezkrytycznie, niektórzy również bezkrytycznie ganią.
Nie ma ich dużo, co oznacza, że George Lucas wraz ze swoją ekipą nawet po latach ma wyczucie, co należy zmienić i co przetrwa.
Nie chodzi o sceny straszne typowo z filmów grozy – bazujące na duchach, trupach i innych zjawiskach nadprzyrodzonych.
IV, V i VI część „Gwiezdnych wojen” to filmy prawie nieśmiertelne. Czas dla nich nie upływa.
„Gwiezdne wojny” są serią niepowtarzalną w historii kina, nie tylko jeśli chodzi o jakość i rewolucyjność efektów specjalnych.
Nie zdajemy sobie nieraz sprawy, że dany tytuł filmowy został nakręcony na podstawie komiksu.
Wraz z końcem 3. sezonu jakaś część historii o Geralcie z Rivii dobiegła końca, a inna znalazła nowy początek.
"Ziemskie dziewczyny są łatwe" to pachnąca bardzo latami 80. satyra na świat fantastyki naukowej i nasze XX-wieczne wyobrażanie sobie kosmitów.
Filmy Christophera Nolana przypominają trochę malarstwo Eugène’a Delacroix.
Statystycznie gatunek horroru, np. wśród polskich widzów, nie należy do najpopularniejszych.