search
REKLAMA
Wpadki

Nawet Batman i Superman nie dają rady. Wpadki w filmach ZACKA SNYDERA

Łukasz Budnik

3 września 2020

REKLAMA

O Zacku Snyderze jest ostatnio głośno za sprawą bezprecedensowego wydarzenia – w przyszłym roku na platformę HBO Max trafi reżyserska wersja Ligi Sprawiedliwości, której nie zdołał zrealizować przed kinową premierą filmu w 2017 roku, a o której powstanie fani walczyli od kilku lat. My tymczasem przyglądamy się wpadkom z poprzednich filmów reżysera.

Świt żywych trupów (2004)

Błąd montażowy, który możemy zaobserwować w scenie otwierającej film. Uciekając przed zarażonym mężem, główna bohaterka wpada do wanny i pociąga za sobą zasłonę, która spada na nią wraz z rurą, na której wisiała. Gdy po cięciu bohaterka zdejmuje z siebie zasłonę, rura jest już oparta o krawędź wanny, choć nic nie wskazuje na to, by miała tam zostać przesunięta ręcznie.

300 (2006)

W scenie, w której Leonidas przybywa do Wyroczni, tańczy ona w kłębach dymu – wyraźnie widać, że wcielająca się w nią aktorka ma nienaturalnie nadęte policzki. Wynika to z prostego faktu – scena realizowana była pod wodą (co da się zauważyć także po ruchach), którą następnie usunięto cyfrowo.

Watchmen (2009)

Gdy Nocny Puchacz i Jedwabna Zjawa przybywają do więzienia, aby odbić Rorschacha, wyraźnie widać, że dziewczyna ma buty na wysokim obcasie. W czasie walki z osadzonymi są one już jednak płaskie. Czyżby oderwała sobie obcasy pomiędzy kolejnymi cięciami, aby było jej wygodniej walczyć?

Watchmen (2009)

Niedługo przed finałem filmu część tytułowej grupy znajduje się w Karnak, twierdzy Ozymandiasza. Wśród nich jest Doktor Manhattan, emanujący swoim niebieskim blaskiem – to właśnie z nim wiąże się wpadka. Gdy kamera pokazuje na zbliżeniu twarz Nocnego Puchacza, w jego goglach widzimy odbicie – nie jest to jednak Manhattan jako taki, ale aktor Billy Crudup w specjalnym, emitującym niebieskie światło stroju.

Sucker Punch (2011)

Kolejna wpadka związana z obcasami. To właściwie dokładnie ten sam rodzaj błędu, co przy Watchmenie. Kiedy Babydoll walczy z przeciwnikami, jej buty na obcasie zmieniają się na płaskie obuwie, tak jak chociażby w scenie, w której mierzy się z samurajami.

Człowiek ze stali (2013)

Wyraźny błąd montażowy w scenie na statku. Clark zbliża się do liny, aby zebrać ją z pokładu – widać wtedy, że leży ona w nieładzie i przypomina makaron. Gdy bohater zbliża się do niej, a kamera zniża się, aby znów pokazać linę, jest ona już porządnie zwinięta.

Człowiek ze stali (2013)

Scena, w której Zod nadaje wiadomość dla ludzkości, jest jedną z najlepszych w filmie – Zackowi Snyderowi udało się w niej wytworzyć znakomitą atmosferę grozy i tajemnicy, choć reżyser nie ustrzegł się też błędu. Aby uświadomić widzowi, że Zod nadaje na cały świat, podczas jego przemowy reżyser pokazuje widzów na terenie całej planety. Gorzej, że przy okazji zapomina o istnieniu stref czasowych – bez względu na to, jaki zakątek globu pokazany jest na ekranie, panuje tam mrok. Zodowi to oczywiście na rękę, bo dzięki temu jego wielkie wejście jest jeszcze bardziej dramatyczne, ale nie sądzę, by był w stanie zasłonić słońce – w kreacji atmosfery pomogli mu jednak twórcy filmu.

Batman v Superman: Świt sprawiedliwości (2016)

Jedną z najczęściej komentowanych scen filmu Zacka Snydera jest ta, w której Bruce Wayne wysyła Dianie Prince (i widzom) pierwszy zwiastun Ligi sprawiedliwości w postaci filmów, które ukradł z dysku Lexa Luthora. Gdy Diana otwiera załącznik, wyraźnie widzimy, że waży on 24 megabajty. Sytuacja ta zmienia się, gdy pliki są już otwarte – wtedy nietrudno spostrzec, że same pliki poświęcone Cyborgowi ważą ponad pół gigabajta.

Batman v Superman: Świt sprawiedliwości (2016)

W jednej z ostatnich scen filmu Perry White, wydawca „Daily Planet”, przegląda najnowsze wydanie rzeczonego pisma. Na okładce gorący temat, czyli śmierć Supermana, na dalszych stronach wspomina się zaś tragiczne odejście Clarka Kenta (ależ zbieg okoliczności). To właśnie część poświęcona Kentowi interesuje nas najbardziej, jako że po przyjrzeniu się dostrzec można zabawny, choć z całą pewnością świadomy błąd. Nie było chyba nikogo, kto napisałby odpowiednio długie wspomnienie fikcyjnej postaci, postanowiono zatem kilkakrotnie skopiować te same akapity, aby poszerzyć objętość tekstu.

Liga sprawiedliwości (2017) – wersja kinowa

Uwzględnię tu kinową wersję Ligi sprawiedliwości, jako że Snyder wciąż widnieje jako jej reżyser, choć wiadomo, że większość scen została nakręcona na nowo przez Jossa Whedona. Aquaman ratuje rybaka i przynosi go do nadmorskiego baru. Zamawia szklankę whisky, po czym wziąwszy ją do ręki, spostrzega, że ma na dłoni świecącą, zieloną maź (odciśniętą również na szkle). Co dziwne, już w kolejnym ujęciu tajemnicza substancja znika zarówno z ręki, jak i szklanki, a z pewnością nie było czasu, żeby ją dokładnie wytrzeć. Błąd ten niemal na pewno wynika z dokrętek, które dla Ligi sprawiedliwości okazały się dużo bardziej złowieszcze niż jej filmowy antagonista, Steppenwolf. W przyszłym roku dowiemy się, jak naprawdę miała wyglądać ta scena.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA